|
Pawlak: Zasypani w teczkach |
|
|
Antoni Pawlak
|
|
05.04.2005 |
|
Strona 9 z 11
Ponad prawem i obok prawa
Pogarda dla prawa, z jaką obnoszą się zwolennicy wszechlustracji, pozwala mniemać, że ideowo bliższe im jest sądownictwo specjalne niż rzetelne prawo. To smutne.
Jerzy Giedroyć, redaktor paryskiej „Kultury” powiedział kiedyś, że esbeckie teczki należałoby zniszczyć. Jak w Grecji czy w Hiszpanii. Wówczas wydawało mi się to postulatem przesadzonym. Ale dziś, obserwując taniec szamanów nad zabitymi kartkami, chylę głowę przed mądrością Redaktora. Dorzućcie teczek do ognia! Nie pozwólcie bawić się nimi komisjom nadzwyczajnym, nie pozwólcie, by politycy kręcili na nich swoje polityczne interesy. Jak Jan Rokita oskarżający dziś Tadeusza Mazowieckiego o tolerowanie palenia teczek przez SB.
Na tym się zresztą polityczna wojna na teczki nie skończy. Zbliżają się wybory. Jaka to pokusa dla polityków! Któryś z przeciwników stoi wyżej w sondażach? Wystarczy dobrze pogrzebać, wystarczy zadzwonić do kumpla z IPN – i buch teczką!
Politycy nie śpią. Zbigniew Fijak z krakowskiej Platformy Obywatelskiej powołał nieformalny zespół, który przygotowuje publikację o krakowskich agentach. Zespół współpracował z miejscowym oddziałem IPN. Fijak zapowiadał, że ich publikacja „wstrząśnie Krakowem”. To ewidentne manipulowanie IPN-em przez polityków wzburzyło profesora Kieresa do tego stopnia, że pojechał do Krakowa, by uporządkować sprawy. Tym razem IPN nie dał się wykorzystać politykom. Ale czy to znaczy, że takich prób nie będzie? Będą. Na pewno będą. Już są. Jak chociażby próby Romana Giertycha, by niby dla potrzeb sejmowej komisji śledczej wyciągnąć z IPN kilkadziesiąt teczek.
|
|
Aktualizacja ( 26.11.2006 )
|
Ciekawostka dla austriaka: w Austrii ...
Dzieciofobiczna postawa propagowana w...