Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Serhij Żadan: Partia prowadzi Drukuj
Serhij Żadan   
12.10.2009
W Ukrainie stopniowo, a właściwie nieubłaganie, rozkręca się kolejna kampania prezydencka. Lewicy tradycyjnie już nie widać. Oczywiście, pojawia się  w szczytowych momentach wojen informacyjnych – ze stalinowskim hasłami, kserowanymi ulotkami i resztkami poturbowanego w bojach elektoratu. Możemy się spodziewać i tym razem naturalnej, oczekiwanej wręcz porażki. Ostatnimi laty droga lewicy w Ukrainie to na ogół droga porażek. Bardziej lub mniej dotkliwych. Kilka miesięcy temu miał miejsce atak na główny pomnik Lenina w Kijowie z demonstracyjnym utrąceniem wodzowi proletariatu pewnej części ciała (konkretnie nosa). Brak jakiejkolwiek dostrzegalnej reakcji ze strony leninistów utwierdza nas, po raz kolejny, w przekonaniu o marginalności, której podlegają wpływowe niegdyś ruchy socjalistyczne i komunistyczne.

Sam termin „lewica” trzeba na Ukrainie brać w cudzysłów i podchodzić do niego z dużym dystansem. „Oficjalne” ukraińskie partie lewicowe – KPU (Komunistyczna Partia Ukrainy) oraz SPU (Socjalistyczna Partia Ukrainy) – należą do dyskursu lewicowego, tylko ze względu na swoją bierność i wskutek chaosu panującego w ukraińskiej polityce. Wszystkie „lewicowe” działania ukraińskich socjalistów i komunistów ograniczają się do wspominania heroicznej przeszłości oraz antyglobalistycznej retoryki, skierowanej przeciwko zachodniemu kapitalizmowi, ale już za podtrzymaniem kapitalizmu rosyjskiego. Niezgodność ideologicznych postulatów z ich praktycznym wcieleniem dawno uczyniła z ruchów lewicowych reakcyjny plac zabaw, jakimś dziwnym sposobem łączący w sobie idee stalinizmu i kanonicznego prawosławia. Dzisiaj lewicy nie zależy ani na żadnej poważnej socjalnej bazie, ani na tym, żeby w ogóle traktować ją poważnie.

Wydawałoby się, że podobne warunki powinny sprzyjać narodzeniu się realnego lewicowego ruchu, który współpracowałby ze związkami zawodowymi oraz nie byłby uzależniony od „czerwonych oligarchów”, finansujących działalność obecnych komunistów i socjalistów. Zresztą nieobecność nowych sił politycznych na „lewym froncie” i dalsza stagnacja ideologii komunistycznej tylko podkreślają nieaktualność lokalnych idei socjalizmu, gdzie cała polityczna walka skupiła się wokół kilku głównych oligarchicznych klanów, a wprowadzanie tych czy innych ideologicznych koncepcji ogranicza się do aktywizacji radykalnych ugrupowań nacjonalistycznych, finansowanych zresztą z kieszeni tychże oligarchów. Niestety konflikt w ogóle nie dotyczy ideologii, ale walki o kapitały, które zorientowane na Zachód czy Wschód wiążą się z euroatlantycką czy, odpowiednio, euroazjatycką koncepcją geopolityczną. Jasna rzecz, że przy takiej sytuacji nie należy liczyć na narodziny czy ożywienie poważnego, wpływowego i masowego  ruchu lewicowego. Lewica, pozbawiona socjalnej podstawy oraz sprofanowana działalnością „starej lewicy”, została w tej sytuacji skazana na polityczny niebyt i ma coraz mniejsze szanse na uczestnictwo w „wielkiej polityce”. Chociażby z tej przyczyny, że współczesne ukraińskie społeczeństwo woli etniczne czystki niż socjalne eksperymenty.

Jak mówił wspomniany wyżej Lenin, nie można żyć w społeczeństwie i być od niego wolnym.

Tłumaczenie: Paweł Pieniążek
Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 12.10.2009 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.91142 Seconds