Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Pancewicz: Przedszkola w Kaliszu Drukuj
Mikołaj Pancewicz (Klub KP Kalisz)   
03.05.2010

Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał  – tym powiedzeniem byliśmy wielokrotnie przywoływani do porządku przez naszych rodziców i dziadków. Prawdopodobnie bardzo często nieskutecznie. „Oczywista oczywistość” tego sloganu, sprawia że paradoksalnie staje się on dla nas przezroczysty, jego sens nam umyka, nie jest poddany refleksji. Dzisiaj trzeba jednak przywrócić, jego edukacyjny charakter.

Nasze dzieci też usłyszą od nas ten bon mot. Czy jednak dajemy im szansę na nauczenie się tego wszystkiego, czego już później nie będą w stanie przyswoić? Jak w tej perspektywie przedstawia się sytuacja przedszkoli? Zainicjowana niedawno akcja ZNP Przedszkole dla każdego jest ze wszech miar godna zainteresowania.

Od edukacji przedszkolnej zależą w dużej mierze sukcesy edukacyjne, a co za tym idzie zawodowe naszych dzieci. I nie chodzi tutaj o „wyścig szczurów”, o zamęczanie ich dodatkowymi zajęciami i zmuszanie do realizowania ambicji rodziców. Chodzi o zapewnienie im takich warunków początkowych, aby miały jak najszerszy zakres możliwości wyboru swojej ścieżki rozwojowej w przyszłości. Nabyte we wczesnej edukacji umiejętności zostają na całe życie.

Przedszkola wymagają namysłu i zainteresowania. Nie wystarczy puścić je na żywioł, sprywatyzować i powiedzieć „martwcie się sami, to Wasze dzieci”. Jeśli mamy być społeczeństwem, istnieć jako wspólnota, musimy zapewnić możliwie wyrównany start edukacyjny jak największej grupie dzieci. Jeśli chcemy być naprawdę nowoczesnym społeczeństwem, edukacja przedszkolna jest nam potrzebna przynajmniej tak samo jak inwestycje i rozwój gospodarczy.

Zapewnienie wychowania przedszkolnego każdemu dziecku oczywiście kosztuje. Jak dowodzą jednak przykłady innych państw oraz badania – jest to korzystne dla społeczeństwa1. Tezę tę potwierdzają także indywidualne doświadczenia – bez mrugnięcia okiem wydajemy fortuny na korepetycje dla naszej dorastającej młodzieży. Odpowiednia edukacja przedszkolna może dać naszemu dziecku lepsze narzędzia i umiejętności przyswajania wiedzy, a więc zmniejszyć konieczność późniejszego finansowania kosztownych korepetycji. Oczywiście – nie rozwiązuje to wszystkich problemów edukacji w Polsce. Ale jest dobrym początkiem budowania lepiej wyedukowanego społeczeństwa.

Czy w Kaliszu mamy problem z przedszkolami? Na pierwszy rzut oka wydaje się, że nie. Mamy 20 publicznych przedszkoli, w których jest 2150 miejsc. Czy to dużo? Dzieci w wieku przedszkolnym w Kaliszu jest około 40002, zapewniamy więc miejsca w publicznych przedszkolach tylko około 54% z nich. Średnia unijna dla dzieci 4-letnich to prawie 90%3. Mamy też 3 przedszkola niepubliczne oraz dwa wyznaniowe. Razem z tymi placówkami jest miejsce dla około 71% dzieci. Wciąż mało. Sytuację zmienia trwająca reforma, która dzieci sześcioletnie wysyła do 1 klasy. Po jej zakończeniu w przedszkolach w Kaliszu będzie miejsce dla 95% dzieci w wieku 3-5 lat. Jest to wskaźnik, który warto utrzymać! Inicjatywa ZNP „Przedszkole dla każdego” idzie jednak dalej – chodzi również o umożliwienie uczestniczenia w edukacji przedszkolnej dzieciom 2-letnim.

Biorąc to wszystko pod uwagę, narzuca się wniosek, że w naszym mieście trzeba zwiększyć liczbę miejsc w publicznych placówkach przedszkolnych. Pomimo reformy zmniejszającej chwilowo ilość dzieci w przedszkolach, pomimo ewentualnego spadku popytu nie należy poddawać przedszkoli (i edukacji w ogóle) prawom rynku. Trzeba je uwolnić od niszczącej presji opłacalności, zyskowności. Niech niewidzialna ręka rynku trzyma z się z daleka od edukacji. Co więcej – inicjatywy lokalne i ogólnokrajowe powinny iść w kierunku zachęcenia do posyłania dzieci do przedszkoli. Miejsca więc muszą na te dzieci czekać.

Potrzebujemy publicznych, dostępnych, tanich, mądrych i ładnych przedszkoli. To wszystko kosztuje. Trzeba odwrócić powiedzenie, przytoczone na początku tego tekstu. Jeśli dzisiaj Jan się nie nauczy (że powszechna i dostępna edukacja przedszkolna jest niezbędna) to Jaśki i Małgośki nie zdobędą wielu pożytecznych i ciekawych umiejętności.

Tekst ukazał się w „Dzienniku Wielkopolskim”

Wkrótce ukaże się tekst Agaty Szczerbiak: Przedszkola we Włocławku.

 — -
Czytaj także:
Sadura: Bez przedszkola ani rusz

Kaszulanic, Sadura: List otwarty w sprawie przedszkoli

Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 03.05.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.82569 Seconds