NOWOŚĆ W SKLEPIE KP
>>Już jest: KP30!
Komentarze
CYTAT DNIA
Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Ostatnie wystąpienie w Sejmie posłanki Izabeli Jarugi-Nowackiej |
|
|
Izabela Jaruga-Nowacka
|
|
13.04.2010 |
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo!
Przede wszystkim na ręce pani marszałek chciałabym złożyć podziękowania
za to, że w tej dyskusji są 10-minutowe oświadczenia, bo rzeczywiście
zderzyły się tutaj dwie wizje rodziny, sposoby rozumienia, czym jest
dobro rodziny. Myślę, że powinniśmy także poinformować posłów, którzy
nie pracowali w komisji polityki społecznej, bo być może nie wiedzą,
czego te kontrowersje dotyczą.
Chcę także bardzo wyraźnie powiedzieć, że nie mogę zgodzić się z opinią
przedstawioną przez moją poprzedniczkę panią poseł Wargocką, że prace
podkomisji prowadzonej przez panią poseł Kochan były prowadzone w trybie „nie, bo nie”. Jako wieloletnia posłanka, pani poseł, chcę bardzo
wyraźnie powiedzieć, że to chyba jeden z nielicznych przypadków, gdy
przy otwartej kurtynie, przy udziale organizacji pozarządowych mających
naprawdę diametralnie różne poglądy i różne opinie, pracowaliśmy bardzo
sumiennie, na chyba siedemnastu posiedzeniach podkomisji, więc
zarzucanie tutaj złej woli jest podług mnie nie na miejscu. (Oklaski)
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ja oczywiście także myślę, że ten projekt -
biorąc pod uwagę, że chciałabym, aby był on najlepszy, najbardziej
skuteczny - ma jeszcze wiele mankamentów w świetle poglądów mojego
klubu. Ale chcę powiedzieć, że to jest dobry projekt, Wysoka Izbo. My w
gruncie rzeczy dzisiaj powinniśmy mieć poczucie, że robimy coś dobrego,
żeby w polskim społeczeństwie było mniej przemocy, dramatów, rozpaczy,
poczucia klęski, mniej przypadków zniszczenia całego życia, bo tego
dotyczy ten projekt. Jeżeli miałabym powiedzieć, jaka to jest ustawa,
tobym powiedziała: to jest właśnie, pani poseł, ustawa prorodzinna.
Rodziny są różne, a dobrze by było, żeby wszystkim słowo rodzina się
kojarzyło tak, jak się kojarzy większości z nas - z miejscem pełnym
miłości, bezpieczeństwa i dobra. Ale przecież mówimy o sytuacjach
szczególnych, kiedy rodzina kojarzy się z lękiem, z trwogą, z poczuciem
ogromnego rozdarcia pomiędzy miłością jej członków: dzieci, kobiet,
dziadków, którzy tej przemocy doznają, a tym potwornym lękiem, który im
towarzyszy w miejscu, gdzie powinno się mieć spokój i poczucie
bezpieczeństwa. Tak więc rzeczywiście mówimy o dwóch wizjach.
Pani poseł mówi, że przemoc zasługuje na potępienie. Niewątpliwe tak.
Ale to nie wystarczy, dlatego dzisiaj musimy także podjąć takie
działania, które, po pierwsze, zapobiegną eskalacji przemocy, a po
drugie, jednak pozwolą ze sprawcami postępować inaczej.
Dlaczego zdaniem mojego klubu jest to dobra ustawa? Wymienię 4 punkty.
Po pierwsze, dlatego że zaproponowany w poselskim projekcie nakaz
opuszczenia mieszkania przez sprawcę przemocy został nareszcie tutaj
umieszczony. Tak jak mówię, nie jest to zapis taki, jaki miałam zaszczyt
w imieniu klubu przedkładać, który, jak mnie się wydaje, był znacznie
korzystniejszy, a mianowicie przewidywał, że w czasie interwencji
Policja może wręczyć nakaz opuszczenia mieszkania. Zgodziłam się, żeby
to był środek zapobiegawczy wydany przez prokuratora podczas prowadzenia
postępowania, tak jak zaproponowało Ministerstwo Sprawiedliwości.
Dlaczego to jest takie ważne? Chyba nie ma nikogo na tej sali, kto by
uznał, że to jest sprawiedliwe, że ktoś, kto doznaje przemocy, musi
uciekać ze swojego domu, a pozostaje w nim ten, kto jest oprawcą.
Ucieczka z domu bardzo często oznacza popadnięcie w bezdomność, utratę
właściwie wszystkiego. Jak już mówiła pani poseł, przemoc to jest
zjawisko, które najczęściej dotyka kobiet, następnie dzieci, a potem
starszych. Dotyka też mężczyzn. No ale powiedzmy sobie, jak dramatyczną
sytuację mają ci, którzy, pobici, muszą uciekać, szukać jakiegoś
schronienia, przytułku. To jeden z najskuteczniejszych instrumentów - ów
nakaz opuszczenia mieszkania. I już choćby dlatego warto tę ustawę
przyjąć.
Druga rzecz to jest moim zdaniem bardzo ważne rozwiązanie, które
znalazło się w rządowym projekcie, a mianowicie zapis o natychmiastowym
powrocie do więzienia sprawcy przemocy w rodzinie, który po otrzymaniu
wyroku w zawieszeniu lub skorzystaniu z warunkowego zwolnienia ponownie
dopuścił się przemocy wobec bliskich. Moim zdaniem niewątpliwie
konieczny jest taki zapis, bo przemoc w rodzinie traktowana była cały
czas z przymrużeniem oka, na ogół wyroki w tych sprawach były w
zawieszeniu, no i w końcu oprawca nawet nie poczuwał się do winy, robił
to, co chciał.
Wreszcie, Wysoka Izbo, rzecz, która nas na tej sali dzieli, ale chcę
powiedzieć, że to wstyd, że nas dzieli. Chodzi mianowicie o zwiększoną
ochronę dzieci przed przemocą, w tym zakaz kar fizycznych. Myślę, że
naprawdę już wstydem jest dzisiaj, jeżeli ktoś nie chce przyznać
dzieciom podstawowych praw należnych człowiekowi. Przecież prawo do
nietykalności cielesnej, ochrony przed poniżaniem i przemocą jest
podstawowym prawem człowieka. (Oklaski) Czy my chcemy dzieciom odmawiać
tego podstawowego prawa? W Polsce zakaz karania biciem dzieci nadal
budzi opór. To jest dla mnie niezrozumiałe. Czy państwo naprawdę
uważacie, że można kogoś w ten sposób wychować na człowieka pełnego
godności, z poczuciem własnej wartości, jeżeli go się poniża? Przecież
to nie jest, na miły Bóg, jak państwo mówicie i co jest naprawdę dla
mnie kompletnie niezrozumiałe, zamachem na prawa rodzicielskie. Każdy
rodzic, który uderzy własne dziecko, wie, że to jego porażka. Proszę
bardzo, przecież tu nie ma żadnych sankcji. Tak jak już cały świat
zrozumiał, zrozummy i my, że nie można dziecka wychowywać poprzez bicie.
To jest metoda niedopuszczalna. (Oklaski) Dlatego bardzo się cieszę, że
ten zapis się tu znalazł.
I czwarta rzecz, dla której także na pewno warto mimo zastrzeżeń przyjąć
tę ustawę, to jest to, że wreszcie w przygotowywaniu i wdrażaniu
„Krajowego programu przeciwdziałania przemocy w rodzinie” będą odgrywały
większą rolę i miały silniejszy głos podmioty, które są tu od lat,
zanim rząd, zanim parlament cokolwiek w sprawie przemocy zrobił, a
mianowicie organizacje pozarządowe. One są i na prawo, i na lewo, i
świeckie, i kościelne, i feministyczne, i Bóg wie jeszcze jakie. Wysoka
Izbo, dobrze, żeby ci ludzie mówili, co trzeba zrobić, bo oni pracują u
samych podstaw i dobrze wiedzą, na co trzeba zwrócić uwagę. Myślę, że to
będzie świetna pomoc dla ministra polityki społecznej.
Oczywiście są też porażki. Nie udało się choćby w preambule podkreślić
tego, że przemoc nie jest neutralna płciowo, że ona przede wszystkim
dotyczy kobiet. Ale zaakceptowaliśmy to, co moim zdaniem jest także
bardzo ważne, że przemoc w rodzinie to naruszanie praw człowieka.
Wreszcie, Wysoka Izbo, chcę się odnieść do jednej bardzo ważnej kwestii
poruszonej przez panią poseł Wargocką także - i w tej sprawie jest
wniosek mniejszości, któremu muszę być, pani poseł, przeciwna - a
mianowicie chodzi o to, żeby dzieci nie były odbierane z powodu biedy.
Oczywiście jest hańbą polskich przemian to, że dzieci odbierane są
jedynie z powodu biedy. I nie będzie między mną i panią tu kontrowersji,
choć dane znam inne. Chodzi o ok. 20% dzieci, które są odbierane do
różnych ośrodków wychowawczych z powodu biedy rodziców, ale tam czasami
występują też różne inne dysfunkcje.
Wysoka Izbo, nie wytykajmy sobie tego palcem, bo ten system, w którym
ludzi nie stać na mieszkanie, bo w gruncie rzeczy mieszkanie miało być
towarem, budowały wszystkie ekipy po kolei. I w tym układzie nie
zmienimy tego tą ustawą, tylko musimy zastanowić się, co zrobić w
Polsce, żeby na mieszkanie było stać tych, którzy zarabiają mało, co
zrobić, żeby zamiast dawać ok. 4 tys. na dziecko w ośrodku opiekuńczym,
część tych pieniędzy przekazywać rodzinie. Popatrzmy jednak na nasze
działania. Przecież myśmy waloryzacji podstawowych świadczeń społecznych
nie przeprowadzili już od kilku lat. Jeżeli tak, to może przestańmy
mówić tylko o budownictwie komercyjnym, przestańmy może też budować
tylko noclegownie i schroniska, a zacznijmy budować domy i mieszkania
komunalne. Tego się nie załatwi, pani poseł, przez zapis taki, jak pani
proponuje - żeby nie czynić tego z powodu biedy, bo tu jest bardzo
wyraźnie napisane, że dziecko zabezpieczyć może pracownik socjalny w
wypadku bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia. Tak więc to biedę
wyklucza. Przecież pani poseł doskonale wie, że to, co się dzisiaj
dzieje, nie dzieje się pod rządami tej ustawy, bo jej nie ma. Dzieje się
tak dlatego, że myśleliśmy o mieszkaniu jako towarze, co jest moim
zdaniem jednym z większych błędów 20-letnich przemian.
Wreszcie, Wysoka Izbo, na zakończenie chcę powiedzieć tak. Nie bardzo
mogę zrozumieć, jak można podważać już tak uszczegółowiony, że aż,
powiedziałabym, zniekształcony zapis co do tego (Dzwonek), w
jakiej sytuacji pracownik socjalny może zabezpieczyć dziecko przed
utratą zdrowia i życia. Albo państwo nie chcecie przyjąć do wiadomości,
że istnieje ta bardzo ciemna strona w życiu niektórych polskich rodzin i
tego, co się tam dzieje, albo nie wiecie, że tak jest. Ale trudno nie
wiedzieć, jeżeli co jakiś czas, niestety, pokazywane jest w telewizji
skatowane dziecko, które w szpitalu walczy o życie. Jeżeli więc państwo
protestujecie i mówicie, że w takiej sytuacji, tak dramatycznej
sytuacji, sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia, nie
potrzebna jest ingerencja w tego typu rodzinie, to chcę powiedzieć, że
to jest dla mnie nie tylko niezrozumiałe, ale wręcz gorszące.
Wysoka Izbo! Klub Lewica uważa, że to jest dobra ustawa. Będziemy
głosowali za jej przyjęciem. Myślę, że to jest bardzo dobra wiadomość
dla wszystkich ofiar przemocy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
7 kwietnia 2010
Tekst ukazał się na stronie Feminoteka.pl.
—
Czytaj: Wspomnienie Magdaleny Środy o Izabeli Jarudze-Nowackiej
Kondolencje można składać na stronie: jaruga-nowacka.pl
—
Izabla Jaruga-Nowacka urodziła się w Gdańsku w 1950 r. Absolwentka Wydziału Historycznego
Uniwersytetu Warszawskiego, była pracownikiem naukowym Polskiej Akademii
Nauk.
Posłanka Ziemi Pomorskiej IV, V i VI kadencji. W Sejmie konsekwentnie
działa na rzecz najsłabszych. Doprowadziła do likwidacji tzw. starego
portfela, walczyła o waloryzację rent i emerytur, obroniła przed
likwidacją zasiłek dla samotnych matek. Wspierała protesty środowisk
medycznych, bezpośrednio pomagała protestującym pielęgniarkom. Z trybuny
sejmowej występowała w obronie ich praw. Działa na rzecz prawa pracy
należycie chroniącego pracowników przed wyzyskiem.
W latach 2001 - 2004 sekretarz stanu - Pełnomocniczka Rządu ds. Równego
Statusu Kobiet i Mężczyzn. W trakcie swego urzędowania doprowadziła do
przyjęcia Krajowego Programu Działań na Rzecz Kobiet, zainicjowała i
doprowadziła do uchwalenia ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w
rodzinie. W Kodeksie Pracy wprowadziła przepisy chroniące przed
dyskryminacją, m.in. przed mobbingiem.
W latach 2004 - 2006 pełniła funkcję Wicepremiera i Ministra Polityki
Społecznej. Jako minister polityki społecznej doprowadziła do
zwielokrotnienia pomocy państwa osobom najuboższym m.in. realizując
program dożywiania. Dzięki jej staraniom zwiększono środki na rządowy
program przeciwdziałania bezdomności, a także znacząco obniżono składki
zusowskie dla rozpoczynających własną działalność gospodarczą.
Wielokrotnie występowała w obronie praw człowieka i osób
dyskryminowanych, za co została wyróżniona w roku 2005 przez organizacje
działające na rzecz praw kobiet nominacją wśród 1000 innych kobiet do
Pokojowej Nagrody Nobla.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 13.04.2010 )
|
|
7. Berlin Biennale
Marsz Równości w Krakowie
Zaproszenia i Kluby KP
-
Poznań, 27 maja: Sprawa Operacyjnego Rozpoznania
-
Cieszyn, 28 maja: Przewodnik po Żmiijewskim. Spotkanie wokół książki
-
Łódź, 29 maja: Desperate Housewives - prawdziwa historia
-
Łódź, 28 maja: Grecja, Polska, dług publiczny
-
Łódź, 25 maja: "Z daleka widok jest piękny"
-
Kraków, 26 maja: Berman i Walzer na 10 urodzinach KP
-
Trójmiasto, 31 maja: Współczesna teoria praw zwierząt. Regan, Francione i inni
-
Trójmiasto, 29 maja: Tęczowe Kino Zaangażowane. Braterstwo
-
Trójmiasto, 28 maja: (Po)kryzysowa ekonomia. Etyczne zarządzanie budżetem
-
Trójmiasto, 26 maja: WARYŃSKI FEST
-
Trójmiasto, 25 maja: 10 urodziny KP. Afterparty: TRZASKA/ZRALEX
-
Trójmiasto, 25 maja: 10 urodziny KP. Minimum socjalne, maksimum moralne
-
29 maja, Warszawa: Polityka społeczna po 1989 roku
-
Kraków, 24 maja: Koniec publicznych szkół i stołówek?
-
Toruń, 29 maja: Berman na 10. urodzinach KP
Czytaj, co znajomi polecają
|
|
Ciekawostka dla austriaka: w Austrii ...
Dzieciofobiczna postawa propagowana w...