|
Obirek: Byłem częścią Kolorowej Niepodległej |
|
|
Stanisław Obirek
|
|
12.11.2011 |
|
Zostałem zaproszony przez Kazimierę Szczukę, by powiedzieć kilka słów w czasie świętowania Kolorowej Niepodległej. Zgodziłem się w przekonaniu, że Dzień Niepodległości jest dniem nas wszystkich - warto to sobie powiedzieć i na siebie popatrzeć.
Na platformie zorganizowanej w tym celu spędziłem dwie godziny. Przysłuchiwałem się muzyce i padającym tam słowom. Widziałem radosny tłum skandujący hasła oddające przekonanie, że jesteśmy różni, jest nas wielu, będzie więcej i czujemy, że Polska jest krajem dla każdego z nas. Sam powiedziałem kilka zdań w tym właśnie duchu.
Gdy wróciłem do domu (metrem!), wierzyć mi się nie chciało, że to, co widziałem na ekranie laptopa, przedstawia ten sam dzień i to samo miasto. Zrobiło mi się smutno, że to nie nasze świętowanie Kolorowej Niepodległej, ale burdy kiboli i różnej maści chuliganów zdominowały obraz tego dnia. Ufam, że ten zły sen nie tylko szybko minie, ale się nie powtórzy.
Czytaj też:
Marek Beylin: Bawimy się, a nie bijemy
Róża Thun: Kolorowa Niepodległa to było radosne, niecodzienne wydarzenie
Na podobny temat
|
Ciekawostka dla austriaka: w Austrii ...
Dzieciofobiczna postawa propagowana w...