|
KID
|
|
25.08.2004 |
W GW toczy się coś w rodzaju dyskusji poświęconej perspektywom lewicy.
Opiniom, jakoby stara, SLD-owska i około SLD-owska lewica była już
zgrana do cna, odpór daje Tadeusz Iwiński.
W GW toczy się coś w rodzaju dyskusji poświęconej perspektywom lewicy.
Opiniom, jakoby stara, SLD-owska i około SLD-owska lewica była już
zgrana do cna, odpór daje Tadeusz Iwiński.
Jak
to zgrana skoro taka światła, postępowa i światowa? Czymże się różni
polska lewica od socjaldemokracji europejskich? Zdaniem posła prawie
niczym, głosi bowiem te same hasłe. A to prawie? Polska lewica jest
„bardziej nieśmiała”. Śmiałych metod działania powinna zaś uczyć się
nawet od prawicy.
A nam się wydawało, że SLD już dostatecznie dużo nauczył się od AWS.
Podziwialiśmy
też śmiałe zachowanie posła Iwińskiego wobec pupy jego tłumaczki.
Odwagi nie brakuje również innym aktywistom. Zajmują się nią Komisje
Śledcze, a niekiedy prasowe działy kryminalne.
Gdyby lewica
Iwińskiego do tego porwała się jeszcze na realizację któregokolwiek ze
swoich haseł, moglibyśmy mówić wręcz o odwadze straceńczej, a tego
przecież od nikogo nie można wymagać.
Na podobny temat
|
@ Skrzypek Zauważ, że nawet w ...
@"Według badań zleconych prze...