NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Mrozek: Jak mus to mus Drukuj
Witold Mrozek   
30.05.2011

Antoni Pawlak, niegdyś opozycjonista, poeta i redaktor „Gazety Wyborczej”, a dziś rzecznik prasowy prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, poczuł mus sprostowania błędnych rzekomo informacji, które pojawiły się w moim niedawnym felietonie. Oczywiście tylko niektórych z nich, ponieważ – jak pisze Pawlak – „nieprawd, przeinaczeń i nadinterpretacji jest w inkryminowanym tekście tak wiele, że polemizowanie z autorem jest praktycznie niemożliwe”. Tym bardziej doceniam wysiłek mego polemisty, który ma jednak odwagę podjąć się rzeczy niemożliwej.

 

Pawlak wypowiada się z pozycji świadka, pisze „w przeciwieństwie do pana Mrozka, byłem na miejscu”. Zastanawia mnie, skąd rzecznik prezydenta wie, że nie było mnie 14 maja na demonstracji. Jest w posiadaniu kompletnej listy uczestników? Jeśli tak, to ciekawe, kto takową sporządził. A może służby specjalne inwigilują felietonistów „Krytyki Politycznej” i przekazują informacje prezydentom miast związanym z partią rządzącą? Co za szczęście, że to akurat nadinterpretacja.

 

„Półprawdą” natomiast nazywa Pawlak stwierdzenie, że demonstracja przeciwko podwyżkom czynszów była legalna. Zatem zapewne była ona „półlegalna” – i to ta nielegalna połowa manifestacji spotkała się z tarczami i gazem… Faktem jest jednak, że demonstracja została zgłoszona zgodnie zobowiązującym prawem, w świetle którego brak odpowiedzi urzędu w ciągu trzech dni oznacza zgodę. Odpowiedzi takiej nie było, były jedynie późniejsze naciski, by zmienić trasę Marszu Pustych Garnków. Przeprowadzane one były za pośrednictwem poczty elektronicznej, poza wspomnianą wyżej procedurą. Swoją drogą, cechująca mojego polemistę odwaga żądania niemożliwego jest chyba powszechną w gdańskim magistracie postawą – jak inaczej rozumieć fakt, że zgłaszający „półlegalną” manifestację aktywista otrzymał jednego dnia trzy sprzeczne ze sobą e-maile: zakazujący zgromadzenia, informujący o przyjęciu skróconej trasy manifestacji i wyznaczający przedstawiciela miasta do sprawy zgromadzenia. Zawieszenie tego typu sprzeczności mieści się zapewne w logice poetów, miłośników paradoksów i oksymoronów; niezbyt pasuje ono jednak do logiki urzędników.

 

Dalej w swej niemożliwej polemice Pawlak objaśnia, że „regulacji czynszów” w Gdańsku towarzyszyć ma „precyzyjny program osłony socjalnej”. Jak precyzyjny? Tak bardzo, że podczas przydzielania ulg precyzyjnie wydzieli grupę tych najbiedniejszych, których dochody zmieszczą się poniżej bardzo niskiego progu. Poza nimi zostaną, jak wiadomo,„bogaci”, to znaczy na przykład samotnie wychowująca dwójkę dzieci matka, zarabiająca grubo poniżej tzw. średniej krajowej. Spośród wstępnie zaklasyfikowanych do statusu „biedaka” kolejne precyzyjne cięcie zdyskwalifikuje tych, którzy są zadłużeni względem miasta – czyli spory odsetek najbardziej potrzebujących pomocy. Ci, którzy odpadną na tym etapie, liczyć mogą chyba tylko na osłonę blaszanego kontenera – miasto ulgi im nie przyzna.

 

Przechodząc do opisu samych wydarzeń z 14 maja rzecznik prezydenta zauważa, że demonstranci wykorzystać chcieli obecność kamer telewizyjnych. Faktycznie – bardzo to dziwne, że demonstranci chcieli, by ktoś ich zobaczył. Zaraz, zaraz… Po co organizuje się demonstracje? W tym wypadku zapewne po to, by zostać pobitym – Pawlak pisze że manifestanci „robili wszystko,by pracownicy ochrony ich pobili”. A przecież wszystko to jakaś histeria – paru prowokatorów dostało gazem, paru poobijało się o tarcze, nie ma o co robić krzyku. W końcu nie jesteśmy w Libii. Ciekawe, czy mój polemista pamięta podobne tłumaczenia innego rzecznika.

 

Komentarze
Dodaj nowy
Mandark   |31.05.2011 01:27:52
[quote]Pawlak wypowiada się z pozycji świadka, pisze
adam  - Dobre samopoczucie ma PO w Gdańsku…   |31.05.2011 13:34:25
…i Panowie Liberałowie z Adamowiczem na czele. Niestety w dobie kryzysu grono
gości imprez zamkniętych dla "styropianowców" bedzie się kurczyć.
Imprezy staną sie przez to bardziej ekskluzywne. Nie ma to jak być gentlemanem.
O pieniądzach się nie rozmawia, przynajmniej z biedakami z "kontenerów
Lisickiego".
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 30.05.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.94453 Seconds