Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
MM: Upadek uniwersytetów Drukuj
MM   
02.10.2004
W najnowszym raporcie „Polityki” Mariusz Czubaj pisze wreszcie otwarcie o tym, o czym od dawna mówiono. Instytucje naukowe upadają. Uczelnie mają coraz gorszy poziom. Czubaj jednak nie dostrzega, że wbrew pozorom łatwo wprowadzić zmiany!

Przyczyną martwoty i skostnienia nawet tak zwanych dobrych uniwersytetów w Polsce jest po prostu żenująco niski poziom kadry naukowej. Bez reform on się nie polepszy. Nadal będzie trwać praktyka wzajemnego recenzowania pseudonaukowej makulatury w pseudonaukowych, wyłącznie polskich pismach, które niedługo przestaną kupować nawet biblioteki. Nadal kariera będzie zaczynać się i kończyć w tym samym uniwersytecie. Nadal w Polsce nie będą uczyć sławy naukowe.

Tymczasem łatwo wprowadzić zmiany. Oto kilka przykładów: nawet pensja profesora zwyczajnego powinna być co najmniej w 15 procentach uzależniona od aktualnych publikacji cytowanych w renomowanych światowych czasopismach, a nie w parafialnej gazetce. Stanowiska profesorów powinny być opiniowane – tak jak przed II wojną światową – przez dwóch profesorów uczelni zagranicznych, a nie przez kolegów z pracy. Fikcyjne dziś procedury konkursowe należy uczynić przejrzystymi i dostosować do obowiązującego prawa: powinno być skandalem, że w warunkach konkursów wskazuje się najczęściej jednoznacznie osobę, która ma taki konkurs wygrać. W uczelniach to student, a nie nauczyciel akademicki powinien być traktowany poważniej. Należy wprowadzić więcej zajęć fakultatywnych, ogólnouniwersyteckich, z których studenci mogliby wybierać: obecne rozwiązania idą w zupełnie inną stronę; biologowie uczą własnej chemii, politolodzy własnej filozofii, prawnicy własnej historii; uniwersytety stają się liceami profilowanymi. Ze szkodą dla studenta, który nie może po prostu wybrać lepszych zajęć.

Powie ktoś: przecież na naukę potrzeba pieniędzy. Bez pieniędzy nic się nie zmieni. Nieprawda. Skoro mamy tak mało pieniędzy, nie stać nas, żeby wydawać je na zasiłki dla miernoty i na pseudonaukę. Musimy mieć lepsze procedury od najlepszych na świecie uniwersytetów amerykańskich. Nie oszukujmy się też, że upadek uniwersytetu wiąże się z zanikiem prawdziwych autorytetów i wspólnoty naukowej. Autorytety to ostatnia rzecz, która wspiera niezależność intelektualną, a drugą stroną wspólnoty bywa często zastraszenie i wymuszenie posłuszeństwa. I nie łudźmy się, że znienawidzona dziś geriatryczna kadra naukowa wymrze. Wcześniej się zreprodukuje w nowej miernocie. Jeśli czegoś zawczasu nie zrobimy.
Komentarze
Dodaj nowy
krzytom  - nie!   |02.10.2004 20:41:00
To piwerszy taki komentarz na stronie Krytyki, który mi sie nie podoba. Są to
oczywiście słuszne postulaty, ale zwyczjanie utoipne w morzu
pretensjonalności.

nie rozumiem co to znaczy "geriatyczna kadra
naukowa". Obraźliwe i stereotypowe. Czy pod to autor podciaga też prof.
Marię Janion?

Nie podoba mi sie też to slepe wieczne wskazywaniew w stronę
mitycznego zachodu. Jezeli sami pewnych spraw nie potrafimy załatwiać to opinie
obcokrajowców wiele nie pomoga
MM  - mityczny zachód   |03.10.2004 13:27:11
Nie rozumiem, gdzie wskazuję na mityczny zachód? Proponuję przywrócenie polskich
tradycji naukowych z międzywojnia, kiedy to w kilku dziedzinach nauki Polacy się
jeszcze liczyli. Wystarczy spojrzeć na liczbę cytowań polskich naukowców, aby
się przekonać, jak jest źle.

Prof. Maria Janion jest bodaj jedną z niewielu
kobiet, które są członkami PAN (chyba jedyną wśród wydziałów humanistycznych).
To chyba nie świadczy za dobrze o polskiej nauce?

A mówiąc o znienawidzonej
geriatrycznej kadrze naukowej, miałem na myśli hordy docentów marcowych i ich
uczniów. Oni nadal uczą i to nie tylko w prywatnych szkołach. Są nawet tacy,
którzy do dziś uprawiają kłamstwo katyńskie. Niewiarygodne.
Saba  - o co chodzi   |03.10.2004 14:20:19
A mnie się komentarz podoba. Na polskich uniwersytetach są oczywiście perły, są
ludzie, od których warto się uczyć. Ale to niestety mniejszość. To nie Maria
Janion jest dziekanem wydziału polonistyki. To jej doktorantki mają problemy z
obroną swoich prac, często znakomitych merytorycznie. To nie polscy profesorowie
socjologii piszą podręczniki, takie jak "Socjologia" Giddensa, gdzie
kwestie płci są oczywistością. Na warszawskiej ekonomii w ogóle nie ma się od
kogo uczyc. Ci, którzy dwadzieścia lat temu wynosili pod niebiosa gospodarkę
nakazwo-rozdzielczą, dziś z równą łatwością uczą neoliberalizmu.
To polscy
socjologowie na ostatnim zjeździe wygłaszali referaty, które często były zapisem
wykładów wygłaszanych od kilku lat w ramach zajęć na uniwersytecie. Nie chodzi o
zapatrzenie w zachód, ale o lenistwo ludzi, którzy nie czują potrzeby rozwijania
się, uczenia, poznawania nowych rzeczy. Chodzi o wstyd, który wielokrotnie
dzieliłam z moim kolegami, gdy okazywało się, że bez specjalnych starań, po
przeczytaniu kilku zaledwie niezbyt głebokich książek umiemy więcej od naszych
profesorów.
Chodzi o to, że młodzi naukowcy nadal są zatrudniani z klucza
towarzyskiego, a nie naukowego.
krzytom  - komentarze   |03.10.2004 15:35:51
to co piszą teraz MM i Saba to oczywiście prawda. I zgadzam sie z tym.
Oczywiście, ze poziom wielu polskich profesorów jest żenujący, oczywiście, ze
widoczny gołym okiem jest koniukturalizm kadry naukowej itd, itd. Wszystko
prawda!

Ale ja pisalem o czym innym. Napisalem np., ze piszac o geriatycznej
kadrze naukowej, którą trzeba wymienić topi sie w tym stwierdzeniu takze takie
wybitne osoby jak Maria Janion.
xy  - Polska pilęgnuje lenistwo swoich obywate   |11.10.2004 18:46:57
Jest jeszcze jeden problem, o którym należy tutaj wspomnieć. W ślepym wyścigu za
odsetkiem ludzi z wyższym wykształceniem ( równamy do zachodu) kwestia poziomu
tego wykształcanie znalazła się na dalszym planie. Kadra naukowa wymaga od
studentów absolutnego minimum. Każdy egzaminator, który podczas sesji zawiesi
poprzeczkę nieco wyżej traktowany jest jak „rzeźnik” ( zarówno przez
studentów jak i pozostałą część kadry). Na egzaminach dochodzi do absurdalnych
sytuacji, w których profesorowie proszą studenta, aby ten „powiedział
cokolwiek”. Całkowita farsą są studia zaoczne ( ciężko tutaj mówić o
jakimkolwiek poziomie!!!) – spotkałem się z opinią kilku profesorów,
którzy pozwolili sobie na takie o to stwierdzenie: nie wymagamy od studentów
zaocznych zbyt wiele, ponieważ oni płacą za studia. Studia to nie jest
supermarket!!!, do którego wjeżdża się z wózkiem i kupuje magistra. Wydaje mi
się, że w tym kraju jest już wystarczająca liczba niewykształconych magistrów.
Kształcenie stało się tylko i wyłącznie biznesem ( uczelnie dostają z budżetu
państwa pieniądze za każdego studenta). Dlaczego przyjmują po kilkaset osób na
jeden kierunek studiów?!!! przecież musi się to odbić na poziomie nauczania.
Zamiast przyjmować 300 – 400 osób na takie kierunki jak prawo, ekonomia
itp. należy przyjąć 150 i zadbać o to, aby po zakończeniu studiów byli oni
specjalistami w swoich dziedzinach. Itd. Itd. Itd. !!!
litosci!   |25.10.2004 05:46:38
a ja postawilbym jeszcze jeden warunek: kazdy profesor musi legitymowac sie co
najmniej trzema publikacjami w krytyce politycznej, recznie napisana
rekomendacja naczelnego bufona slawka siera i poklaskiem co najmniej jednej
piatej zespolu. litosci…
paul  - Nie generalizujmy!   |13.07.2005 22:08:38
Jestem studentem Wydziały Fizykii Informatyki Stosowanej AGH. Na większość kadry
naukowej (a przynajmniej tej jej części, z którą dotychczas miałem styczność)
nie pozwoliłbym powiedzieć złego słowa. Mają publikacje w liczących się
zagranicznych czasopismach, od na przykład kaytedra fizyki cząstek współpracuje
z CERN-em, czy innymi europejskimi jednostami naukowo-badawczymy(Dubna w Rosji,
DESY-Hamburg).Atmosfera na wydziale jest przyjazna stdentom, ale pozim w miarę
wysoki. Słabsi stdenci szybko pożegnać się muszą ze studiami. Mój wydział to
zapewne nie jedyny w Polsce, a ja wciąż jeszcze wieże W POLSKSKĄ NAUKĘ. (Ale
moze jestem głupi).
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 06.10.2006 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.75535 Seconds