Biografia Krzywonos

krzywonos_okladka_145.jpg

KP22: prze-moc

okladka_kp22_145.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Krytyczna misja pomnika i monumentu jest stłumiona przez kontynuację
niewolnictwa z przeszłości i przez nadmierną i bezkrytyczną pamięć
uroczystych obowiązków i funkcji. Pomimo wszystkich bolesnych wydarzeń
i doświadczeń, których byliśmy uczestnikami (pomniki także), pomimo
wielu ofiar i istnienia "przetrwańców", władze nie pozwalają na
swobodne dawanie świadectwa, protestowanie i krytykę w przestrzeni
publicznej. Pomniki i monumenty są nieczynne, zmuszone do trwania w
milczeniu, w rzeczywistym i symbolicznym odcięciu od współczesnych
realiów i doświadczeń.

Krzysztof Wodiczko, Miasto, demokracja i sztuka
Advertisement
Lipszyc: Chrońmy wspólną przestrzeń miejską Drukuj
Jarosław Lipszyc   
20.07.2009
Przestrzeń publiczna jest naszym wspólnym dobrem, za które wszyscy solidarnie ponosimy odpowiedzialność, i które ma służyć nam wszystkim. W medialnych reakcjach na eksmisję kupców z czerowo-białego blaszaka KDT zabrakło tego wątku, a przecież to jest istota społecznych emocji, jakie towarzyszą wydarzeniom ostatnich dwóch dni. Plac Defilad to wielka wyrwa w przestrzeni miasta. Wykrojony z urbanistycznej tkanki szerokimi ulicami przeraża ogromem i alienuje. Od dawna wiemy, że zabudowanie go przyjazną, dospołeczną architekturą jest jedynym sensownym sposobem przywrócenia tej przestrzeni mieszkańcom. Warszawiacy nie mają kupcom za złe chęci ochrony miejsc pracy. Mają za złe wieloletnie blokowanie jakichkolwiek pozytywnych zmian w tej kluczowej przestrzeni stolicy. Kupcy z KDT nie mają mojego poparcia właśnie z powodu braku szacunku dla społecznych potrzeb. Jestem w stanie ich zrozumieć, nawet zatroskać ich losem, ale nie stałem po ich stronie, tak jak nie stałem po stronie Gmurków blokujących poszerzenie ulicy Powstańców Śląskich.

Nie oznacza to jednak bezwarunkowego poparcia dla władz miasta. Ich zadaniem jest odzyskanie placu Defilad dla mieszkańców, a nie jego prywatyzacja. To oznacza zbudowanie Muzeum Sztuki Współczesnej, wytyczenie publicznych, ogólnie dostępnych bulwarów, zagwarantowanie powstania na tym terenie kawiarni, teatrów i kin, a nie tylko banków i biur. Innymi słowy spełnienie tych wszystkich obietnic, dzięki którym mieszkańcy Warszawy dość jednoznacznie opowiedzieli się za zmianami i przeciwko interesom kupców.
Komentarze
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze!

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 22.07.2009 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »