Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Kurkiewicz: Tęsknię za tobą, cenzuro! Drukuj
Roman Kurkiewicz   
13.07.2010

Jeśli miałbym znaleźć jakiś argument za tym, że życie jest lepsze niż nieżycie, to chyba wybrałbym nieprzewidywalność własnego myślenia. Oczywiście to zakłada, że sam proces myślenia występuje albo że się dba o to, żeby pojawiał się aż do końca. Czy tęsknię za tym, żeby teksty drukowane w czasopismach, książki, broszury, teksty spektakli, sztuk, scenariusze filmów, teksty plakatów, tytuły akcji społecznych były poddawane cenzurze prewencyjnej (czyli – dla tych, którzy nie pamiętają, bo ja pamiętam – zapobiegawczej, poprzedzającej publikację)? NIE! [ —  — ] Czy tęsknię za tym, żeby istniała lista osób, których „się nie drukuje”? NIE! [ —  — ] Czy tęsknię za tym, żeby istniała lista wydarzeń, których się nie opisuje? NIE! [ —  — ] Czy tęsknię za tym, żeby istniał wykaz tekstów i autorów, z którymi się nie polemizuje? Nazwisk, które się odrzuca, tematów, których się nie zauważa, i tych, które się zauważa? NIE! [ —  — ] 

 

To dlaczego się żołądkuję, dlaczego blednę i czerwienieję z wściekłości? Dlaczego dostaję palpitacji, nerwoskurczów i najzwyklejszego wkurwienia? Bo nie pomyślałem, że o tym będę myślał, że będę musiał jeszcze raz odrabiać tę lekcję, że będę musiał jeszcze raz odrabiać odrobione zadania, że trzeba będzie powiedzieć głośno, nawet jeśli jest to tylko felieton czytany z niechęcią przez… (tu krótka lista nazwisk, ale jeszcze nie dzisiaj)? Bo to wszystko się dzieje. Bo teksty drukowane w czasopismach, książki, broszury, teksty spektakli, sztuk, scenariusze filmów, teksty plakatów, tytuły akcji społecznych są poddawane cenzurze prewencyjnej. Bo istnieje lista osób, których się nie drukuje, których się nie zauważa, których się nie traktuje z należną uwagą. Bo istnieją takie wydarzenia, które są „nieinteresujące”, „nieważne”, „przebrzmiałe”, „zbędne”, „spóźnione”, „nieadekwatne”, „nietrafione”.


Czy chciałbym przywrócenia Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk? Nie… Zbliża się rocznica Porozumień Sierpniowych z 1980 roku. To, co wówczas w wyniku strajków udało się wywalczyć, to bynajmniej nie zniesienie Cenzury. Udało się zauważyć jej istnienie. I to ustawowo. Cenzura musiała zaznaczać swoje ingerencje. Był ślad. Widoczny. Że pojawia się coś, czego władza nie lubi, czego sobie nie życzy, czego się de facto boi. Dzisiaj po tych wszystkich zabiegach nie zostaje ślad. Oprócz śladu w naszych głowach, w naszych mózgach, w naszych sercach, w naszych duszach. Oprócz rany na naszych marzeniach, planach, oczekiwaniach, przypuszczeniach.
Dzisiaj ingerencja w przekaz medialny pozostaje niewidoczna, pozostaje nienazwana, pozostaje niezauważalna, pozostaje poza światem zapisanym. Marzę, żeby ślad tego gwałtu był widoczny. Myślę, że gwałt na myśleniu jest też przemocą, na którą nie chcę się zgodzić. Tęsknię za Tobą [ —  — ]! 

 

 

Tekst ukazał się w „Przekroju”. 

 

Komentarze
Dodaj nowy
humanozerca  - Mądrości Kurkiewicza. :)   |13.07.2010 16:14:24
Pomijając brak konkretów…, jeśli przez cenzurę rozumieć selekcję, to ona
istnieje zawsze i jest nieunikniona, innymi słowy chodzi tu o to, że ludzie nie
stosują takiej selekcji, jakiej oczekiwałby autor.
Roger  - jest konkret   |13.07.2010 21:33:38
Konkret jest tam
http://poland.indymedia.org/pl/2010/07/51900. shtml

Proszę
usunąć odstęp z adresu.
humanozerca  - Dzięki   |13.07.2010 21:11:51
Link nie wczytuje, zajrzałem na stronę indymediów, profil b. lewicowy…, ale
tak się zastanawiam, jak zareagowałby szanowany autor na utyskiwania skrajnej
konserwy na "cenzurę"? :)))
kot_w_golebniku   |13.07.2010 21:56:27
Szczerze mówiąc też nie zrozumiałem autora. Albo jestem dziś wolnomyślący przez
upał albo tu jest duży skrót myślowy albo to bez sensu. Nie wiem czy krytykować
czy nie :-)
wejder1   |14.07.2010 16:19:31
Według mnie, chodzi o cenzurę, którą wykonuje autor z powodu takiego, a nie
innego zapatrywania się na świat. Interpretowania jakiś faktów, ze względu na
swoje poglądy, ale do tego stopnia niezauważalne, że autor robi cenzurę nawet,
gdy stara się być obiektywny. W mojej interpretacji była by to funkcja
ideologii, której sam autor w sobie nie zauważa. Mam wrażenie, że to taka
tęsknota za Realnym Żiżka.

W dużym uproszczeniu, wydaje mi się, że chodzi o to
różne interpretowanie słowa np. ‘wolny rynek’ i w zależności co dla Ciebie się
za tym słowem kryje dostosowanie takiej a nie innej interpretację faktu, co
zachodzi zupełnie niezależnie, bez twojej świadomości.

To trochę jak film ‘Ile
waży koń trojański’. Niby jest to film o miłości bohaterki do swojego jedynego,
ukochanego męża (żeby nie było, drugiego męża) i jej próbach odzyskania go, a
tak naprawdę jest to film o tym jak zajebiście, żyje się w dzisiejszej Polsce,
jaka to bajka, nikt nie ucierpiał na przemianach, wszyscy są bogaci.

Oczywiście
cały proces przebiega gładko, więc nie ma takich widocznych turbulencji jak
kiedyś z urzędnikiem cenzury, mniej widoczne, lepiej działa.
kot_w_golebniku   |14.07.2010 17:58:18
Zgoda, gdyby nie to, że obecnie naprawdę nie ma problemów żeby wyrażać co się
chce. Swoje regularne periodyki wydają takie środowiska, że strach do nich
zaglądać, bo nigdy nie wiadomo co się znajdzie.
Czasem może być problem z
dotarciem do masowego widza. Ale to niestety cecha naszych czasów, przeciętny
Kowalski woli obejrzeć debilny serial niż ciekawy film, reportaż czy przeczytać
książkę. Nie wiem czy coś w ogóle możemy z tym zmienić.
Radosław Pobłogosław   |14.07.2010 22:10:57
nie wiem co masz na myśli jako "debilny serial", a co jako "ciekawy
film". reportaży unikam świadomie, bo z reguły mówią o tym, że nie jest
pozytywnie i fajnie, a jeśli mam jakieś problemy, to wolę o cudzych nie
wiedzieć. mam zbyt wysoki poziom współodczuwania.
"nie wiem czy coś w
ogóle możemy z tym zmienić". a po co zmieniać? zdaje się, z innych twoich
postów, że jesteś zwolennikiem tzw wolnego rynku czyli wyboru, to niech ludzie
wybierają. można spróbować "mądre" myśli sprzedać w formie
"debilnych seriali". ale to oznacza postawienie sobie poprzeczki
zdecydowanie wyżej:)
wejder1   |14.07.2010 22:36:41
Całkowita zgoda. To się robi. Jedni kolesie wkręcili pochwałę nauki w jeden
serial (opere mydlaną) i efekt był taki,że w przy finałowej scenie,
następnego dnia 250,000 ludzi zgłosiło się na kursy dla starszych osób
(Meksyk). Tutaj jest link do wykładu o takiej działalności na
świecie. 

http://www.youtube.com/user/YaleCourses#p/c/E60…

U nas chyba to jest obecne w serialach np. w "Plebanii". Nie
wiem, czy to teraz leci, ale oglądając ją kiedyś miałem wrażenie , że
co chwila pojawiają się tematy, które mają coś widza nauczyć.
Oczywiście pytanie czego mają nauczać ;)

Z dzieciństwa pamiętam, że
pierwsze nauki ekonomii leciały w TV w formie krótkich kreskówek.
wejder1   |14.07.2010 18:17:20
Tzn. po chwili zastanowienia, można byłoby to ująć też w inny sposób. Mówisz co
chcesz, ale idzie to tak gładko, że nikogo to nie interesuje. Wydaje mi się, że
intelektualista kiedyś w cenzurze miał siłę przebicia, bo ktoś go atakował, jego
praca zwracała uwagę, bo sam atak jest uznaniem czyjejś obecności.
kot_w_golebniku   |14.07.2010 22:11:29
Może po prostu teraz trzeba się bardziej wysilić i trzeba to zrobić dobrze?
Jakby nie było, zdrowa konkurencja, ale niektórzy nie umieją jej sprostać :)
wejder1   |14.07.2010 22:39:19
Dla mnie zdrowa tak do końca to ona nie jest, ale nie da się ukryć, że jest.
zuzannazuzu  - O palonej stodole za mało?   |15.07.2010 02:49:47
Tęsknię za Tobą Żydzie jest niedyskutowane?
wejder1   |15.07.2010 07:58:11
No jest, jest. Jak spróbujesz zdjąć krzyż to też tak będzie, ale przy niektórych
sprawach trzeba się mocno napracować, a nie jest tak?
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 13.07.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.79468 Seconds