Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Krastev: Historyczne barwy tragedii Drukuj
Ivan Krastev*   
14.04.2010
Tragedia dotknęła i Rosję, i Polskę. Pod koniec marca w terrorystycznym zamachu bombowym w Rosji zginęło 39 niewinnych osób, a bardzo wielu odniosło rany. Na początku kwietnia, w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, w katastrofie samolotu zginęła czołówka polskiej elity politycznej: prezydent Lech Kaczyński, szef sztabu generalnego, wysocy przedstawiciele rządu, członkowie parlamentu, generałowie, intelektualiści. Prezydencka delegacja zmierzała do Katynia, gdzie 70 lat temu Stalin, próbując złamać polski naród, zamordował ponad 20 tys. najlepszych, światłych polskich oficerów, profesorów, lekarzy. Katastrofa samolotowa w Smoleńsku należy do takich wydarzeń, o których najlepiej piszą poeci, a nie dziennikarze.

Odmienne reakcje opinii publicznej na obie tragedię stanowią natomiast wymowny znak sytuacji obu narodów. Reakcja Rosjan pokazała, że społeczeństwo rosyjskie ukształtowane jest przez nieufność i brak solidarności; polska reakcja była tryumfem jedności narodowej.

W dzień zamachu w Moskwie premier Putin i prezydent Rosji potępili taksówkarzy, którzy postanowili zarobić na ludzkiej tragedii. „Właśnie się dowiedziałem”, powiedział prezydent, „że taksówkarze wielokrotnie podnieśli ceny tylko dlatego, że ludzie nie mogą korzystać z metra. Te pieniądze nie przyniosą wam niczego dobrego”. W dzień po tragedii w Smoleńsku Polska udowodniła, że jest narodem solidarnym. Chociaż za życia prezydent Kaczyński dzielił scenę polityczną, w momencie katastrofy naród zjednoczył się w żałobie. Wieczny duch Polski wypełnił ulice Warszawy, by pożegnać trumnę Kaczyńskiego.

Trudno obecnie przewidzieć, jak śmierć prezydenta wpłynie na polską politykę i na relacje polsko-rosyjskie. Symbolika tych śmierci jest tak wielka, że bez wątpienia mnożyć się będą teorie spiskowe. Jeden z najostrzejszych krytyków Rosji i jego najzdolniejszy generał zginęli w tym samym miejscu, gdzie 70. lat wcześniej wymordowano elitę Polski. KGB czai się w narodowej wyobraźni Polaków i trudno będzie wyciszyć podobne podejrzenia. Ale nie każda katastrofa jest zbrodnią i nie każda śmierć jest morderstwem.

Tragedia w Smoleńsku jest wielką szansą dla Rosji i Polski na nowy początek, na podjęcie wysiłku prawdziwego i głębokiego pojednania. Jest to jeden z tych kluczowych momentów, w których przywódcy narodu mogą pokazać swoją najlepszą albo najgorszą stronę.

W tej chwili tylko dwóch ludzi może urzeczywistnić pojednanie rosyjsko-polskie: premier Rosji, Władimir Putin (były pułkownik KGB, który nie tylko powinien odważyć się ujawnić całą prawdę o Katyniu, ale też przeprosić naród polski) i Jarosław Kaczyński (brat zmarłego prezydenta i jego polityczny następca, który powinien zdobyć się na mądrość akceptacji przeprosin). Relacje rosyjsko-polskie mogą zostać ocalone lub pogrzebane w Katyniu – wszystko w rękach tych dwóch przywódców.

Trudno wyobrazić sobie Putina w roli podobnej do tej, jaką odegrał Willy Brandt w powojennym pojednaniu w Europie, ale właśnie nadszedł moment, by spróbował.


przeł. Agata Tomaszewska

Tekst ukazał się na stronie „World Affairs. Journal of Ideas and Debate”.

*Ivan Krastev - politolog, dyrektor Centrum Strategii Liberalnych w Sofii, członek zarządu European Council on Foreign Relations oraz International Institute for Security Studies IISS w Londynie. Redaktor naczelny „Foreign Policy Bulgaria” oraz członek redakcji „Europe’s World”.
Komentarze
Dodaj nowy
karl.luna   |15.04.2010 09:30:08
Nic dodać nic ująć. To właśnie Jarosław Kaczyński trzyma w tej chwili w ręce
wszystkie karty. Jak je rozegra okaże się już za kilka dni, najpóźniej
tygodni.
Moim zdaniem władze Rosji już pokazały dobrą wolę i ludzką twarz. Ich
współpraca z polską stroną jest wręcz w tych tragicznych chwilach modelowa, a
przez niektórych określana jako ponadstandartowa. Przy okazji dramatu, ale i
kilka dni wcześniej, padły już słowa z ust rosyjskich oficjeli jednoznacznie
wskazujące sprawców mordu katyńskiego sprzed siedemdziesięciu lat. Przy okazji
na całym świecie mówiono ponownie o Katyniu, i o tym co tam naprawdę wydarzyło
się w czasie II wojny światowej. Obserwując telewizje angielskie mam wrażenie,
że nigdy do tej pory, nie poświęciły one tyle czasu na opowiadanie o drmacie
polskich oficerów w roku 1940.

Jednocześnie bardzo bym chciał wierzyć, że
żaden z polskich polityków, nigdy, nie będzie próbował wygrywać smoleńskiego
dramatu do swoich doraźnych celów. Może dzięki temu polska polityka zyska
bardziej ludzką twarz.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 14.04.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.89186 Seconds