NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Kitliński: Obyś cudze dzieci uczył… Drukuj
Tomasz Kitliński   
14.10.2010
fot. e-teatr.plDzisiejszy Dzień Nauczyciela to pamiątka Komisji Edukacji Narodowej, która w XVIII wieku ratowała polską edukację. Taka komisja - a może raczej wysiłek nas wszystkich - byłby pilnie potrzebny teraz. Uczestniczymy bowiem w katastrofie ideowej i finansowej kształcenia w naszym kraju, zwłaszcza na Lubelszczyźnie: od zaniedbanych żłobków i przedszkoli do kryzysu szkolnictwa wyższego.

Powołanie nauczycieli to mówienie prawdy. Trzeba powiedzieć prawdę o złym stanie edukacji w naszym regionie i szukać sposobów jego naprawy. Od ponad 10 lat przeżywam radość i ból nauczania; właśnie teraz nadszedł czas przełomu, kiedy nauczyciele, studenci i uczniowie zdali sobie sprawę z powagi sytuacji. Próby komercjalizacji wiedzy są chybione: już Komisja Edukacji Narodowej stawiała na bezpłatną naukę i taka droga, także i obecnie, może nas uchronic od pogłębiających się nierówności społecznych w dostępie do wiedzy.

Prawo do kształcenia mają wszyscy

W naszej części Europy szczycimy się tutejszym wynalazkiem: inteligencją, ale nie jest właściwa współczesne jej zamknięcie. Nie opuszczamy przybyszów z innych grup społecznych, samoreprodukujemy się, a taki chów wsobny nie pozwala na mobilność społeczną. Prawo do kształcenia mają wszyscy i powinniśmy szczególnie starać się o dostęp do edukacji wyższej i poziomu doktoranckiego dla osób z małych ośrodków. Lublin miałby tu do spełnienia wielkie zadanie, przygotowania kadr humanistycznych, ale także w zakresie nauk ścisłych i technologicznych.

Już od żłobka, edukacja ma za zadanie kształcenie na obywateli świata. I obywatelki! Komisja Edukacji Narodowej dbała o edukację dziewcząt. Wydała nawet dokument dla prowadzących zakłady wychowawcze (pensje) z podwójną - i męską, i żeńską - formą w tytule: „Przepisy od KEN pensjo-mistrzom i mistrzyniom dane”. Bolączki współczesności to zapominanie o dorobku kobiet w historii idei, traktowanie badaczek i nauczycielek z przymrużeniem oka, niewiele „drugiej płci” w ciałach zarządzających nauką.

Uczyć akceptacji

W Polsce szokuje mnie to, ze minister Radziszewska odmawia prawa lesbijce nauczania w szkole katolickiej; tymczasem w Kodeksie Pracy obowiązuje unijny zakaz  dyskryminacji ze względu na orientację seksualną, zatem do pracy w szkole mają prawo także mniejszości. Trzeba również dbać o to, aby uczniowie nie byli zastraszani czy wyśmiewani z powodu odmienności przez swoich rówieśników.  I tu przed nauczycielami stoi zadanie uczenia tolerancji i akceptacji.

Komisja Edukacji Narodowej  przypisywała kapitalne znaczenie „nauce moralnej”. Doceniam rolę religii jako doświadczenia wewnętrznego, prywatnego. W Polsce takie przeżycie zawłaszczane jest jednak przez politykę i brak nam nauczania etyki. To skutkuje znieczulicą wobec krzywdy społecznej, samolubstwem i chciwością nawet (zwłaszcza?) wśród najwyżej wykształconych. Wtedy wrażliwość moralną muszą wykazać najmniej uprzywilejowane: sprzątaczki na UMCS czy w oświacie lubelskiej. To właśnie personel pomocniczy, pracownice obsługi upomniały się o swoje prawa i stan szkolnictwa w naszym mieście.

Tekst Małgorzaty Szlachetki wskazał na to już samym tytułem „Protest szkolnych sprzątaczek: Mamy głodowe pensje”. Autorka wyjaśniała, że „Problem dotyczy 2737 pracowników publicznych placówek oświatowych w Lublinie. Pracownicy niepedagogiczni w szkołach to m.in. sprzątaczki, szkolni konserwatorzy, kierownicy gospodarczy, ale także osoby pracujące w kadrach, czy sekretariacie. Nie są zatrudniani z Karty Nauczyciela, ale z kodeksu pracy, czyli nie mogą liczyć na podwyżki, które w ostatnich latach wywalczyli sobie nauczyciele.”

Zadawajmy pytania

O stan naszego szkolnictwa winni upomnieć się także uczeni. Wszak powołaniem intelektualisty - już od Sokratesa - jest stawianie pytań, kwestionowanie. Na szczytach akademii czy w podstawówce, jesteśmy ciekawi prawdy. Prof. Irena Sławińska, mentorka niżej podpisanego, zadawała pytania nauce światowej, pisząc w różnych językach teksty, podważające pewniki teatrologii. A moi dziadkowie uczyli na tajnych kompletach w czasie okupacji, zbudowali szkołę w malutkiej miejscowości Księżomierz pod Kraśnikiem i w ten skromny sposób pytali
o przyszłość nauki polskiej.

Wedle Komisji Edukacji Narodowej, celem kształcenia dla wychowanka jest „aby jemu było dobrze, i aby z nim było dobrze”.  Pamiętajmy o „cudzych dzieciach”, których przyszło nam uczyć, o sobie samych i o dziele edukacji, którego nie można pozostawić menadżerom.


Dr Tomasz Kitliński jest wykładowcą UMCS. Był stypendystą Fulbrighta w nowojorskim uniwersytecie New School for Social Research. Jest autorem książki Obcy jest w nas oraz ponad setki artykułów, opublikowanych przez Instytut Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk, Routledge i New York University Press. Jest członkiem klubu lubelskiego Krytyki Politycznej.

Tekst ukazał się w lubelskim dodatku do „Gazety Wyborczej”.
Komentarze
Dodaj nowy
Machatma   |15.10.2010 22:59:07
Prawo do kształcenia mają wszyscy i powinniśmy szczególnie starać się o
dostęp do edukacji wyższej i poziomu doktoranckiego dla osób z
małych ośrodków.


Panie redaktorze, jest Pan w błędzie. Od kilku lat widać spadek chętnych
na studia III stopnia. Więc nie chodzi tu o chcenie ale o
finansowanie szkolnictwa na wyższym poziomie i przyznawanie wszystkim
pensum dydaktycznego. A nie, że dawanie szans.
franiszyn   |16.10.2010 10:25:04
Szanowny Pan Kitliński jest niewątpliwie dobrym fachowcem i naiwnie wierzy w
profesjonalizm współpracowników w całej Polsce. To ładnie, że walczy. Ale o kogo
on tak walczy? O uczących się czy o nauczających? Chyba tylko o idee.

Maso!
Płać za kulturę, płać za profesurę, płać za naukę! Maso! Będziesz mniej ciemna,
bo trochę ci powiemy, trochę nie powiemy. Maso! Powiemy ci, że musisz częściej
prać, skoro nasze nauki stworzyły pralki. Maso! Więcej prać, więcej pracować (na
zakup pralki) i mniej śmierdzieć!


[Myślałem, Machatma, że sobie odpuściłeś
komentowanie, tj. oczekiwanie na łaskę moderatora. Ale to dobrze, że jest filtr,
bo jeśli teoretycznie opinia może "nie wejść", bo zawiera błędy
ortograficzne, to przyczyni się ten krok KP do promocji poprawności!]
azja   |22.10.2010 12:40:38
Cytat:
W Polsce szokuje mnie to, ze minister Radziszewska odmawia prawa lesbijce
nauczania w szkole katolickiej; tymczasem w Kodeksie Pracy
obowiązuje unijny zakaz dyskryminacji ze względu na orientację
seksualną, zatem do pracy w szkole mają prawo także mniejszości.
- to odwracanie wg mnie uwagi od najważniejszych problemów i bolączek
edukacji w Polsce, ale to sprawa medialna więc popularna, a o szarej
ponurej rzeczywistości się nie mówi, a nasz system edukacji jest wręcz
komiczny
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 14.10.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.97792 Seconds