NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Kapela: Ruch Poparcia iPhonów i serków Valbonów Drukuj
Jaś Kapela   
03.10.2010

chair_copy.jpgJesteście partią iPhonów i serków Valbonów - otworzył kongres Ruchu Poparcia Palikota „Nowoczesna Polska” Szymon Majewski. - Nikt z was nie zaznał smaku zwykłego serka Tylżyckiego - mówił dalej. I choć nie jest to całkowitą prawdą, bo osobiście bardzo cenię sobie ser Tylżycki, to ciekawe, że od tego właśnie postanowiono zacząć. Czyżby PR-owcom Palikota wydawało się, że jeśli na samym początku sami wyśmieją prawdę, to potem nikt inny już tego nie zrobi? Jeśli tak myśleli, to muszę ich rozczarować. 

  

Zanim poszedłem na kongres, zdążyłem się jeszcze załapać na manifestację zorganizowaną na Pradze przez anarchistów, zachęcającą do podjęcia strajku czynszowego. Sytuacja niektórych lokatorów zreprywatyzowanych mieszkań komunalnych jest naprawdę ciężka. Gdy ma się 1000 złotych emerytury, trudno płacić czynsz o wysokości 900 pln. Podczas przemówień mieszkańców również pojawił się Palikot i jego progresywne postulaty obyczajowe, a dokładnie eutanazja. Mówca zasugerował, że to jest rozwiązanie, jakie proponuje emerytom lider właśnie powstającego ruchu. To była tylko złośliwość, ale znacząca. Rzeczywiście na kongresie nie padło ani słowo o emeryturach, opiece zdrowotnej, gospodarce czy polityce socjalnej. Za co zresztą sfukała Janusza Palikota prof. Magdalena Środa w swoim krótkim wystąpieniu popierającym jego działalność. No, dobra. Trochę przesadzam. O opiece zdrowotnej trochę było, a konkretnie o aborcji i in vitro. O emeryturach w sumie też, a dokładnie o konieczności wprowadzenia kadencyjności na stanowiskach szefów partii politycznych. To był zresztą jeden z szerzej omawianych przez Palikota postulatów. Czyżby biznesmen z Lublina tak bardzo zazdrościł Tuskowi stanowiska, że uważa, że trzeba w tym celu napisać specjalną ustawę? O gospodarce zresztą też trochę mówiono. Najgłośniej mówił ktoś z publiczności, a wręcz krzyczał - gdy Palikot zaprezentował swoje piętnaście kroków ku Polsce naszych marzeń - a co z gospodarką? Gospodarkę zostawiono na potem, bo nie można było mówić o wszystkim, tłumaczył kontrowersyjny polityk. A potem postanowiła szerzej sprawę wyjaśnić Manuela Gretkowska, tłumacząc, że RPP jest podobnie jak Partia Kobiet partią celową, mającą walczyć o konkretne sprawy. A gospodarką i tym podobnymi rzeczami  powinny zajmować się prawdziwe partie. To miłe, że Palikot wpuścił na scenę pisarkę, która nie została wytresowana przez partyjny reżim i zdarza się jej palnąć prawdę. Rzeczywiście. Wydaje się, że RPP nie ma programu, a jedynie postulaty świadczące o przemianie polskiej obyczajowości. Być może jest nawet tak, że Ruch Poparcia Palikota wcale nie popiera Palikota, tylko właśnie te przemiany, które postanowił wyartykułować. I chwała mu za to. Teraz jednak przydałaby się prawdziwa partia. Gretkowska dodała też, że Partia Kobiet miała taki sam program. Ktoś złośliwy mógłby zapytać, że skoro była już jedna partia o takim programie i nie przekroczyła progu wyborczego, to po co kolejna. Ja jednak nie jestem złośliwy. I popieram większość postulatów Palikota.

  

Oczywiście edukacja seksualna w szkołach zamiast religii, rozdział kościoła od państwa, aborcja, in vitro, związki partnerskie, równość kobiet i mężczyzn, darmowy internet, a także zaproponowane usprawnienia biurokracji w rodzaju oświadczenia zamiast zaświadczeń. Ale wypadałoby jednak pamiętać, że żyjemy w kraju, gdzie 76% ludzi przed trzydziestką mieszka z rodzicami, a pół miliona pracuje w Anglii. O tym zresztą mówiono, ale jakoś nie sądzę, żeby wrócili, jeśli zmienimy ustawę aborcyjną. Są przecież w Anglii i mogą sobie robić aborcje na miejscu. Nie muszą w tym celu przyjeżdżać do Polski. Ruch Palikota wyrasta oczywiście z nastrojów antyklerykalnych wywołanych przez sprawę krzyża, ale to trochę za mało, żeby zmienić polską politykę, która to myśl jest mi oczywiście bliska. Oczywiście fajnie, że można na Sali Kongresowej w świetle jupiterów opowiadać o opasłych brzuchach biskupów i kandydacie na prezydenta w stanie niepoczytalności. A jednak zabawne, że aktor prowadzący galę opowiedział anegdotę o tym, że gdy mówił znajomym, że tu wystąpi, pytali się go, czy nie boi się konsekwencji? To naprawdę taki wielki akt odwagi?

  

Przecież Palikota popiera nawet Arystoteles, jak można się było dowiedzieć z odczytu prof. Agaty Bielik-Robson. Zapewne wkrótce przekonamy się, czy spełnią się nadzieje prof. Środy, że Janusz doprowadzi polską politykę do stanu należytej powagi, a także - jak mówił sam Palikot - czy humor jest większą powagą niż powaga. Tymczasem może się okazać, że Ruch Poparcia Palikota „Nowoczesna Polska” nigdy nie powstanie, bo jak na razie nie został zarejestrowany, a istnieje już w Polsce fundacja o takiej nazwie i nie zamierza się jej zrzec na rzecz biznesmena z Lublina. O sprawie zadecyduje sąd. Byłoby trochę szkoda, gdyby cały ten ruch rozbił się tylko dlatego, że ktoś tego nie sprawdził.  

Komentarze
Dodaj nowy
KrzysztofMazur   |03.10.2010 19:00:21
Ruch może się nazywać Bardzo Nowoczesna Polska, więc to chyba nie
kłopot.
Palikot osłabi PO i zmusi do koalicji z SLD.
Wg prognozy ZUS w 2015 roku
zaczynają się kłopoty (i z każdym rokiem do 2015 będzie gorzej), więc ten kto w
2015 roku przegra wybory, będzie miał fuksa.
Może będzie pat.
Palikot ma wg
sondażu 3,8 % i raczej nie będzie więcej. To dosyć, żeby dostać dofinansowanie i
wystartować w 2015.
W 2015 może być koalicja PO-SLD-Palikot.

Darmowy internet
to zły pomysł, a reszta OK.
O gospodarce niespecjalnie można mówić, bo
tzw.antyklerykałowie są pod tym względem niezgodni.

Od 1 maja otwiera się rynek
pracy RFN i może być następne pół miliona za granicą. Ci emigranci to chyba
jedyna szansa na wzrost demograficzny w jakimś odległym terminie.
kot_w_golebniku   |03.10.2010 22:11:16
Bez programu gospodarczego ruch Palikota dla mnie nie istnieje. Po prostu nie ma
sensu wogóle rozważać i dyskutować o kimś zanim przedstawi sensowny (lub
bezsensowny) program gospodarczy. To ile i na co będzie stać Polaków, ile będą
zarabiać, jakie będzie bezrobocie itp. to jest DUŻO ważniejsze dla 99%
społeczeństwa niż problemy małżeństw gejów, czy eutanazja. Można sobie te
postulaty popierać lub nie, a o miejscu Palikota na scenie politycznej i tak
musi zadecydować to co ma do powiedzenia na temat ekonomii.
Aeth   |04.10.2010 00:22:14
Niczego nie ujmując temu tekstowi, wolałbym poczytać tu wspomnianej manifestacji
anarchistów niż o Ruchu Palikota. To dużo ciekawsze, bardziej związane z życiem
codziennym wielu Polaków. Musiałem zadowolić się newsem na
lewica.pl:
http://lewica.pl/forum/index.php?fuse=m essages.22538
ale to trochę
niewiele.
obwieś  - Kota pali ambicja!   |04.10.2010 07:27:47
Lekceważony w PO P$kot,nie dochrapał się żadnego znaczącego stanowiska.Stąd
postanowił wyjść z PO i stanąć obok.Jedyny elektorat na który może liczyć to
wielkomiejska młodzież,wszystko inne jest zagospodarowane.Stąd niby
lewicowy{obyczajowo) charakter jego programu,tylko taki młodzi ludzie kupią.O
sprawach gospodarki nie mówi nic,ponieważ jest na antypodach lewicowego
spojrzenia na nią.Sam już się nachapał(na krajowym dopalaczu nr.1)!Po co zrażać
M.Środę i Kalisza,skoro można ich wykorzystać!!To przebiegły urażony kot,chcący
udowodnić Schetynie,Tuskowi,byłym kolegom swoją wartość i w przyszłości stanąć
obok-ramię w ramię z nimi.Doprawdy Cwana Bestia!
Niebieski  - Idzie nowe, tylko wolno   |04.10.2010 10:57:58
Pzekształcanie się systemu trwa nadal,
Wole takie zmiany, niż żadne

PO, PiS,
PSL, SLD - każda z partii ściska pośladki i nie wychyla się, bojąc się stracić
to co ma, nie zauważając przy tym, że nic nie robiąc właśnie traci to co ma
tylko w mniej inwazyjny sposób.
Partia Palikota nie jest gwiazdką z nieba i nie
rozwiąże wszystkich problemów, ale to początek zmian.
Stare zakłamane rumple
manipulują mediami i garną do siebie co się da.
Prostym przykładem jest hasło
wyborcze JK, " Polska jest najważniejsza", ofc pełne patosu, wzniosłe..
ale tylko tyle.
JK przypomina małego dyktatora, " Najważniejsze jest
mrowisko !! mrówki są na drugim planie.

Jestem Katolikiem, ale działania
kościoła to sodoma i gomora tylko w pięknym samochodzie i stadem zaniedbanych
społecznie dziadków.
Trzymam kciuki, że Pan Palikot wytrwa i nie da się ponieść
tej rzece ścieków.
Powodzenia.
krater  - RPP to chyba "pololenie JPkwadrat" - całkiem baz   |04.10.2010 11:45:36
plus trochę przygasłych sław - senator Kutz, profesor Środa, która jak już
wdepnęła w aktywną politykę, tak już została w tych trujących oparach… Jak dla
mnie twór ten na razie ma narobić zamieszania, a ponieważ Tuskoidom zaczyna się
ziemia ciut usuwać spod zadków, to Palikot szykuje miękkie lądowanie dla
wielkich działaczy na rzecz własnych portfeli…
KrzysztofMazur  - re:   |04.10.2010 21:38:16
kot_w_golebniku napisa?:
Bez programu gospodarczego ruch Palikota dla mnie nie istnieje. Po prostu
nie ma sensu wogóle rozważać i dyskutować o kimś zanim
przedstawi sensowny (lub bezsensowny) program gospodarczy. To ile i na
co będzie stać Polaków, ile będą zarabiać, jakie będzie bezrobocie itp. to
jest DUŻO ważniejsze dla 99% społeczeństwa niż problemy małżeństw
gejów, czy eutanazja. Można sobie te postulaty popierać lub nie, a o
miejscu Palikota na scenie politycznej i tak musi zadecydować to co ma
do powiedzenia na temat ekonomii.


Generalnie się zgadzam, ale: kościół jest bardzo dużym i
antymodernizacyjnym oligarchą. Osłabienie kościoła zmienia proces
podejmowania decyzji. Osłabienie kościoła zdecydowanie zwiększa
szanse na wolny rynek, reformę emerytalną i podatkową.
viking   |05.10.2010 01:22:57
Nie wiem czy ruch Palikota można traktować poważnie jako partię
polityczną.
Jednak mimo wszystko raczej bym z niego nie kpił za wcześnie.
W
Polsce brakuje nie tylko lewicy, ale także prawdziwych liberałów. Jak do tej
pory mieliśmy tylko chadeków i nie tyle zwolenników co wręcz wyznawców
neoliberalizmu.

Jest w Polsce bardzo dużo (zwłaszcza młodych) ludzi, którzy
mają liberalne poglądy, lecz są jednocześnie przeciwnikami socjalizmu
gospodarczego.
Oni nie mają swojej partii tak samo jak nie mają jej zwolennicy
lewicy.
Wcześniej niektórzy z nich myśleli, że choć trochę reprezentuje ich
Platforma, dziś zaczynają dostrzegać, że bardzo się pomylili w tym względzie.
kszan   |05.10.2010 10:19:06
Komentarze mediów tzw. mainstreamu oraz wypowiedzi działaczy PO czy SLD o
tym jakie niskie poparcie i że się nie uda, NA PEWNO SIĘ NIE UDA NIE MOŻE SIĘ UDAĆ SZANOWNI PAŃSTWO pokazują dobrze ukryty strach za maską agresji. Gość powiedział: "Mam
was gdzieś, zakładam własną partię". Wolno mu. Zrobił zebranie
i wypełnił Salę Kongresową a w sondażach coś czego nie ma, ma poparcie
rzędu 4%. Koalicjant PO - PSL ma 3%.
Może się mylę, ale są duże szanse na
15% za rok i tego PO i SLD się boją, bo RPP nie odbierze głosów PiS -
który zresztą zachowuje stoicki spokój.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 03.10.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.97773 Seconds