NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Kapela: Polska tańczy na zgliszczach UE Drukuj
Jaś Kapela   
29.06.2011

Po prezentacji klipu promującego objęcie przez Polskę prezydencji Rady Unii Europejskiej grupa „Żądamy odebrania Tomaszowi Bagińskiemu nominacji do Oskara” zyska pewnie kolejnych fanów. Bagiński po raz kolejny rozczarował naród, któremu tak wiernie służy. Rozczarował go poniekąd na własne narodu życzenie. A przynajmniej zamówienie. Naród zamówił i zapłacił, a teraz wydaje się niezadowolony z tego, co może zobaczyć. A przynajmniej niezadowolone są jego liczne elementy, które mam okazję obserwować. Klip wideo zrobiony przez Platige Image nie jest taki dobry, jak można by się spodziewać po nominowanym do Oskara. Jednocześnie można zapytać, dlaczego miałby być dobry?

Szkoda też, że nie bardzo wiadomo, co właściwie ma promować klip promujący polską prezydencje. Ale skąd mielibyśmy wiedzieć, skoro sam Bagiński nie bardzo wie. Na pytanie: „Czy przygotowanie takiego filmu wymaga jakiejś wiedzy merytorycznej na temat polityki czy Unii?”, odpowiada: „Staram się polityki w to nie mieszać. Zawsze stawiam na pomysły dość uniwersalne, które będą pasowały niezależnie od opcji politycznej”. To słodkie, jak ktoś stara się tak wszystkim dogodzić. Choć być może, jeśli żyje się z państwowych zamówień, to nie ma innego wyjścia. Ale jeśli Unia nie jest gigantycznym projektem politycznym, to ja naprawdę nie wiem, czym jest. Film promujący polską prezydencje, który abstrahuje od polityki, może być tylko wydmuszką. Napisałem „może”? Przecież nią jest.

Może zresztą musiał nią być. Wszyscy chyba pamiętamy, jak premier Tusk, na pytanie, jakie są główne cele polskiej prezydencji, odpowiedział, że bardzo lubi lato. Również bardzo lubię lato, więc rozumiem premiera. Rozumiem go tym bardziej, gdyż sprawowanie prezydencji jest w gruncie rzeczy funkcją czysto honorową. Przysłowiowym guzikiem na torcie. To znaczy wisienką na guziku. Czy jak to tam było. Nie staniemy się nagle szeryfami Unii, którzy ją obronią przed złem czy choćby zreformują. Prezydencja jest funkcją zarządzającą. Nawet jeśli Unia rzeczywiście jest smutną kobietą, która siedzi samotna, otoczona wieżowcami, to Polska nie weźmie jej do tańca i nie wyobraca na wszystkie strony. Zresztą, czy wizja Polski jako silnego faceta, który bierze smutną Unię do tańca, nie jest ściśle polityczna? I co pokazuje, jeśli, jak chciałby Bagiński, pokazuje „czym jest Polska i co potrafią Polacy”?

  

Jak sądzę, nieprzypadkowo Unia jest smutna. W końcu przeżywa kryzys. Nie bez powodu również otaczające ją biura są puste. Przecież szaleje bezrobocie. Na pustym placu nikogo nie ma, bo wszyscy strajkują pod Parlamentem Europejskim, którego na filmie nie widzimy. Liście szumią na wietrze niepokojąco, gdy z jasności wyłania się podejrzany typ w ciemnoczerwonej (brunatnej?) koszuli. Robi jakiś fiku-miku. Zgwałci? Nie zgwałci. Rozprostuje nogi i porwie z lekka przerażaną Unię do tańca. Unia się uśmiecha, ale ciągle jej smutno, bo wie, że taniec będzie to ostatni. I rzeczywiście. Ledwie wstanie, a coś niepokojącego zaczyna się dziać z budynkami. Czyżby trzęsienie ziemi? Co prawda Unia stara się reagować na zmiany klimatyczne, ale nie da się ich zatrzymać bez radykalnej zmiany światowego ładu. Polska globalny porządek ma oczywiście ani w głowie, ani w sercu, więc gdy świat dookoła się wali, Polska tańczy. Świat, jaki znamy, czy może raczej do jakiego aspirujemy, wylatuje w powietrze, a Polska tańczy walca. Prawie zrzuciła Unię z przepaści, ale w ostatniej chwili wyrosły tańczącym pod nogami stopnie. Na koniec wszyscy już tańczą i nie przejmują się tym, co się dzieje dookoła. Unia nawet przez chwilę pokazuje majtki, ale potem spada na ziemie i znowu zostaje sama. Wszyscy, którzy tańczyli na jej zgliszczach, ostatecznie ją opuścili. Kto za to wszystko odpowiada? Dowiadujemy się w napisach końcowych. Polska prezydencja.  

Komentarze
Dodaj nowy
klemm  - heh   |29.06.2011 17:53:56
Coś w tym jest, poza tym co tak naprawdę ten filmik promuje? Bo bez słowa
komentarza nie sposób tego odgadnąć
chłopiec z prowincji  - nó-ż cóż   |29.06.2011 18:59:11
Co prawda wiadomo, że to film promocyjny (tak jak historia Polski w 8 minut czy
inny hardkor 44 in spe zapewne) i się nie ma co szczególnie podniecać - ale z
drugiej strony to (właśnie dlatego) dlaczego Bagińskiego się uznaje jakimś Bogu
ducha winnym artystą, skoro kręci klipy-spoty "ładne plastycznie"
Ale
nawet jeśli ma to być li tylko taka reklama, to ja tego produktu nie kupuję - bo
to i nudne, i bez treści - bez niczego w sumie a do tego raczej brzydkie
plastycznie;
I zaprawdę powiadam Europejczykom to się też nie spodoba (super
kategoria,nie ma co) bo to nie jest ciekawe a polskiej prezydencji mówi tyle co
bączek - co się tyż kręci niczym Pan z wydatną żuchwą, bordową koszulą co zarywa
Unię (co to w ogóle za pomysł genialnie antropomorficzny) na zamach
flamenco.
no ale to tylko taki klip, a Bagiński to taki klipowiec na garnuszku,
a Polska…
mariadolores  - Falogocentryzm   |29.06.2011 20:23:12
Bagiński mówi ze najważniejszym celem było stworzenie filmu "który nie
zmęczy", mnie zmęczyły bardzo te 3 minuty jurnej polskiej męskości i bardzo
szczerze mówiąc wkurzyły…

Wg. pana Bagińskiego główny przekaz miał być taki
że Unia Polskę dopełnia… no tak jak w najlepszej parze heteroseksualnej, bo
jak wiadomo kobieta nigdy nie jest sama w sobie całością w świecie
falogocentrycznym (patrz Cixous, Irigaray…)… schemat jest głęboko
zakorzeniony w polskiej kulturze i niestety wbrew nadziejom wejście do Unii
niewiele zmieniło. Dobił mnie komentarz Agnieszki Piechnik, z Platige Image,
która niespójności w filmiku (ginie wisiorek na szyi "unii") przypisuje
temu ze "Unia przecież jest kobietą, a kobieta, jak wiadomo, nigdy nie jest
logiczna i spójna wewnętrznie"…

Poza tym Bagiński nie ma pojęcia co tak
właściwie promuje jego filmik (mówi o wejściu do Unii, o "yyyy jak to się
mówi, przewodniczeniu?"…) i o tym że na pewno filmik lepiej da się
zrozumieć zagranicą - więc w ramach eksperymentu pokazał filmik przyjacielowi
nie-Polakowi i kazałam zgadnąć co promuje. Po oglądnięciu filmiku zapytał mnie
czy chodzi o jakąś akcję anty-gejowską…
smith  - czyżby inspiracja?   |29.06.2011 20:56:57
oczywiście nie polityczna wcale:
http://www.youtube.com/watch?v=V31-06ZAw54&
feature=related
viking   |29.06.2011 23:47:07
@ mariadolores

Ja też uważam, że stylistyka tej reklamy jest dosyć
plebejska, ale czy ty aby nie przeginasz ?
W normalnym świecie, poza lekturami
Iragaray, mężczyźni proszą czasem kobietę do tańca, po to żeby po prostu z nią
zatańczyć. A nie po to, żeby tym zademonstrować swoją homofobię.
Szczerze
mówiąc nie pierwszy raz, jestem tutaj w takiej sytuacji, że coś mnie wnerwia
(jak ten spot), ale jak czytam ile sobie do tego czegoś można dośpiewać; ile
przesadnych i bezpodstawnie przypisujących komuś złe intencje teorii dobudować,
to aż się zaczynam solidaryzować z tym co mnie na początku wnerwiało.
Anonimowy  - brzydkie głupie i złe   |29.06.2011 23:52:21
Ten filmik to niewiarygodny syf! Okropnie brzydka kreska, debilna fabuła, którą
red. Kapela doskonale opisał: wsyzstko się wali, a Polak (w koszuli z
hiszpańskim nie wiedziec czemu wzorem)tańczy, pręży się i wygina.
No i
podstawowe pytanie: po co za publiczną kasę promować coś, co i tak będzie??? Czy
rząd zlecił już Bagińskiemu spot promujący nadchodzącąz jesień?
Wydaje się to
bez sensu, ale stara prawda mówi, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o
pieniądze, a jakby prześledzić zlecenia od państwowych instytucji (Muzeum
Narodowe w Warszawie, Narodowe Centrum Kultury, Narodowy Instytut Audiowizualny,
Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości itd) a każde zlecenie na ok. pół
miliona, to pozostaje już tylko zapytać komu oprócz Platige Image przynosi to
korzyści?..
El Diablo  - A może chodzi tu o przedmurza chrześcijaństwa…   |30.06.2011 12:33:21
Anonimowy, a może chodzi tu o przedmurza chrześcijaństwa, czyli Polskę i
Hiszpanię. Część heralyków wywodziła Orła Białego od orła św. Jana Apostoła.
Nasuwa się tutaj dalsze skojarzenie ze św. Jakubem Większym, jego bratem-
patronem Hiszapnii i Portugalii( obaj zwani byli przez Jezusa "synami
gromu". Kto wie być może stąd ten hiszpański wzór na koszuli muskularnego,
słowiańskiego blond- tancerza. Jeżeli chodzi o wymowę całego dzieła Bagińskiego
to można stwierdzić, że choć wszystko się wali (patrz Grecja i kłopoty innych
państw strefy euro) to taniec idzie świetnie;)
Mruk  - Europejczyku przyjedź do Polski odkupić swoje prec   |30.06.2011 17:04:02
Słowianin zawróci w głowie hiszpańską koszulą, wyobraca porządnie w tańcu, a na
koniec zręcznie podwędzi wisiorek.
Hasło turystycznej prezydentury:
Europejczyku przyjedź do Polski odkupić swoje precjoza!!! :D
Gniewomir  - Tak…   |01.07.2011 00:48:34
W filmie promującym prezydencję Polski w UE ludzie dopatrują się (jak do tej
pory zauważyłem) seksizmu i homofobii. Dziwi mnie tylko, że nikt nie zauważył
jeszcze antysemityzmu.
Lee   |01.07.2011 15:09:04
Tam jest również antysemityzm!
nelson   |01.07.2011 19:41:08
chocholi ten taniec
PanItal   |02.07.2011 15:16:51
Filmik nie miał być skomplikowany, bo teoretycznie miały oglądać go masy. Nie ma
co tu interpretować - facet w tańcu prowadzi i to o jego prowadzenie tu chodzi,
a potem o synchronizację - wspólne działanie, gdy tańczy n par.

Nie rozumiem
też, czemu nasza prezydencja miała by nie być promowana. A raczej widzę, że
niektórzy nie są w stanie zrozumieć, że warto chociażby poinformować
Europejczyków, że teraz nasza kolej.

Przecież jest to jakaś okazja do
pokazania Unii, że Polska jako pełnoprawny członek jest w stanie dobrze
przewodzić pracom Rady Unii Europejskiej (teraz jedynie na poziomie
ministerialnym i eksperckim, ale przecie to jest ważne!). Ponadto jako od kraju
prezydenckiego oczekuje się od nas inicjatywy w Radzie Europejskiej, która w tym
momencie jest najważniejsza. To, że Tusk unika odpowiedzi na pytania na ten
temat - shame on him, że nie ma pomysłu, jak to wykorzystać.
primus   |03.07.2011 00:50:46
Trzeba wejść krąg niżej albo wyżej,
nie odchodzić za wcześnie,to nie
Smoleńsk,
wtedy ujrzy się sens głębszy animacyjnej promocji:

Nie ma kryzysu,
nie ma bezrobocia,
w Unii juz nie trzeba pracować.
(ale praca jest
tolerowana, chyba że ktoś po nią przyjeżdża z zagranicy)
W Brukseli nic nikomu
nie ucieka.
Jest spokój.
Na terenie zabudowanym nie jeżdżą samochody.
Jest
ławka z oparciem, można posiedzieć
(na Krakowskim trzeba się kłaść na brzuchu i
podpierać łokciami).
Jest na czysto brukowany plac, szklane biurowce, i drzewka
szczęścia w donicach (Natura 2100).
Unia nie jest smutna, jest zrównoważona i
asertywna, zrelaksowana,
po zajęciach z Cesarem Milanem.
Jest dojrzała, nie
histeryzuje
(czytała Możliwość wyspy Houellebecqa).

Przychodzi zaklinaczka
kamieni,
- polska prezydencja -
przebrana za mężczyznę, w koszuli po papieżu.

Unia się nie boi, zna "go",
kiedy nie miał pielgrzymki, przyjeżdżał
pod okienko,
machał wesoło szabelką, rżał konik.
Uczyła go całą podstawówkę,
jak zachowywać się ma w Europie.
"On" teraz pokazuje, że potrafi.

Nóżką wzór kreśli, języka nie strzępi.
Tańczy. Sam, w parze, w dużej
grupie,
nie darmo ogladał MTV i aplikował w EFSie.
A jak tańczy to mu świat
zdaje się wirować i podłoga uciekać spod stóp.
Nie ma strachu,
przecież nie
jesteśmy w Iraku czy w Afagnistanie.
Wszystko na końcu jest na jak na początku,
na swoim miejscu.
Bo to tylko efekty specjalne,
zamiast sztucznych ogni, co
ślepią i głuszą.
Kamienie wzbudzone, Moc jest z nami.
I jeszcze ten
haft.

Bagiński mówił, że go z dążenia do perfekcji zęby pobolewały.
Dlatego
chwilami wyglądało dramatycznie.
Jak ziemia obiecana czy katedra.
Zbyszekr  - Fantastyczny   |04.07.2011 01:11:58
Uwazam ze animacja jest fantastyczna.
Pokazuja ja wszystkim obcokrajowcom.

Pozdrawiam
Zbigniew
karol  - WRESZCIE KTOŚ SIĘ WK…….Ł na   |14.07.2011 01:02:55
ten płód Bagińskiego!! Coś równie dennego oglądam jak moja wnuczka 5 letnia
ogląda filmy Mattel’a z Barbie!! LANDRYNA OŚLINIONA. Fuj. Ale malutka ma 5
latek. A tak przy okazji: Młodzi, kiedy się wk…..cie na ten świat jaki
oglądacie, jaki was roluje bez wazeliny?? Michnikowi wolno się było wpienić,
Kuroniowi i Modzelewskiemu tyż a Wy co?
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 29.06.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.88991 Seconds