|
KID
|
|
18.12.2004 |
Kandydat na szefa SLD, taki chłopak – jak mu tam? a, Józek Oleksy – postanowił w swoim wystąpieniu programowym uwzględnić także kobiety,
zwane przez niego dziewczynami. Wskazał na ich liczne zalety, jak to:
krzątanie się na partyjnych imprezach i zapewnianie dobrej atmosfery,
cicha pracowitość oraz niepchanie się na stanowiska. To ostatnie będzie
w przyszłym sezonie szczególnie ważne, bo stanowisk może nie być zbyt
wiele.
„Już taki jestem, że kocham kobiety” – zakończył swoją lewicową gadkę w sprawie równego statusu Józek.
Redaktor Kolenda-Zalewska skomentowała to jako „dopieszczenie kobiet w SLD”.
My
po takim dopieszczeniu wyszlibyśmy z sali i głośno trzasnęli drzwiami
na do widzenia. Paprotki z SLD rumieniły się jak piwonie i chichotały
niczym podsczypywane służące. A po zakończeniu rzuciły się dobremu panu
na szyję z podziękowaniami.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 08.10.2006 )
|
Pani Kingo studiowałam na warszawskie...
...to się viking chyba wreszcie poczu...