|
Agnieszka Graff
|
|
25.10.2009 |
Polska jest krajem katolickim. Truizm? Stwierdzenie faktu? Jeśli
istotnie mamy do czynienia z faktem – o wątpliwościach za chwilę – to
wynika zeń cała gama innych faktów, dużo bardziej uchwytnych: kształt
ustawy antyaborcyjnej, obecność religii w szkołach publicznych i
nieobecność w tychże szkołach edukacji seksualnej, wpływ Episkopatu na
kształt dyskutowanych obecnie regulacji prawnych dotyczących in vitro,
uprzywilejowany status Kościelnej Komisji Majątkowej, udział duchownych
Kościoła katolickiego w świeckich, wydawałoby się, uroczystościach, i
wreszcie, nieuchronność głosu księdza jako autorytetu moralnego w
debatach publicznych, zwłaszcza tych, które dotyczą etyki seksualnej i
praw reprodukcyjnych.
Zdanie Polska jest krajem katolickim to
nie stwierdzenie faktu, ale coś w rodzaju zaklęcia, samospełniająca się
przepowiednia legitymująca istniejący układ sił. Przekonanie, iż Polska
jest krajem katolickim, jest jak magma, w której wszyscy – katolicy i
niekatolicy – grzęźniemy. A im bardziej grzęźniemy… tym bardziej
grzęźniemy. Tak się do magmy przyzwyczailiśmy, że nie pytamy już,
dlaczego pod nogami jest tak miękko, dlaczego wokół tak ślisko i
duszno. A to paruje bulgocząca magma, a my wdychamy jej mdłe opary.
O
pozycji Kościoła katolickiego w Polsce, dominacji dyskursu kościelnego
w życiu społecznym i wpływie na prawa kobiet pisze Agnieszka Graff w
tekście Magma, czyli o kościele.
Pełen tekst do pobrania w formacie PDF.
Tekst powstał w ramach projektu „Religia, polityka i płeć” Fundacji im. H. Boella.
[źródło: Fundacja im. H. Boella]
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 26.10.2009 )
|
@ Skrzypek Zauważ, że nawet w ...
@"Według badań zleconych prze...