Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Katalog Książek KP

30 tom w serii idee

buden_okladka_150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Gdula: Lud na Krakowskim Przedmieściu Drukuj
Maciej Gdula, fot. Patryk Wisniewski   
10.08.2010

fot. Patryk WisniewskiCzy 9 sierpnia skończył się w Polsce klerykalizm? Tak dobrze jeszcze nie jest, ale 9 sierpnia na pewno stanie się ważną datą w historii relacji między kościołem a państwem. Rozpoczyna się nowy etap walki o miejsce religii i kościoła w życiu Polaków, a jej rytm będą wyznaczać najgłośniej wykrzykiwane hasła wieczoru „Do kościoła” i „Tu jest Polska”.

Pod Pałac Prezydencki ściągnęła masa ludzi. Na Krakowskie Przedmieście nie ściągnęła ich chęć wyśmiewania się z obrońców krzyża, moherów i pisiaków. Przyszli tam, bo zrozumieli, że walka z krzyżem przed Pałacem to walka o wartość, jaką ma świeckie państwo. Nie chodzi o dokuczenie Kaczyńskiemu lub powstrzymanie ciemnogrodu. Stawką jest istnienie instytucji wolnych od symboli jednego wyznania i jego dyktatu w kwestiach światopoglądowych. Głośne „Do kościoła” było apelem, aby przestrzegać wreszcie konstytucji.

„Tu jest Polska”  - krzyczeli wszyscy ci, którzy nie uwierzyli, że jako Polacy są tradycyjni, wierzący i respektują kompromisy. Po 9 sierpnia nikt już nie może wygłaszać bredni o Polakach przywiązanych do Kościoła i akceptujących jego szczególne miejsce w polskim życiu publicznym. Polaków łączy godło i biało-czerwona flaga, ale z pewnością nie krzyż. Ta oczywista prawda objawiła się wczoraj w pełni i nie da się tak łatwo zagłuszyć.

Demonstracja była w zasadzie niewygodna dla całego dzisiejszego establishmentu. Niewygodna dla PO, bo oprócz konserwatywnych polityków partia ta ma interes, żeby dobrze żyć z Kościołem osłaniającym ład społeczny, w którym bogaci mają być coraz bogatsi, a na równowagę budżetową składać się mają biedni. Niewygodna dla PiSu, bo pokazuje, że przeciwko krzyżowi protestuje nie tylko młodzieżówka PO. Niewygodna dla Kościoła, bo przecież może skończyć się jego żywot pączka w maśle. Niewygodna dla prasy konserwatywnej, bo upadł mit jedności religijno-moralnej narodu. Niewygodna dla prasy liberalnej, bo ona zamiast świeckiego państwa woli domagać się od rządu „koniecznych i bolesnych reform ekonomicznych”.

Lud na Krakowskim Przedmieściu nie chce już żyć w kraju, w którym tak dobrze czuje się establishment. Chce się poczuć u siebie i dlatego domaga się respektowania reguł, które pozwolą w Polsce pomieścić katolików i innych Polaków.

  

Czytaj również felieton Cezarego Michalskiego „Do kościoła!” .

  

  

Komentarze
Dodaj nowy
Spokojny   |10.08.2010 16:15:58
Bardzo byłem zbudowany widząc tych ludzi. Jednak kiedy słuchałem ich wypowiedzi
transmitowanych przez TVN zauważyłem ciekawą rzecz. Język którym próbowali
wyrażać to z czym przyszli był sformatowany przez indoktrynację katolicką w taki
sposób, że kiedy zaczynali mówić w ogóle nie umieli się wysłowić i plątali się.
Szczególnie zapamiętałem takie kawałki:
"krzyż w miejscu publicznym to
narzucanie innym swoich poglądów a to jest niechrześcijańskie"
"w
gruncie rzeczy nawet nie można mówić, że to jest krzyż, bo nie został
poświęcony"
"każdy będzie modlił się do tego co przyniesie, ale nie
jest to brak szacunku dla krzyża, bo krzyż został już sprofanowany przez
tamtych"
"przyszedłem się tu dobrze bawić (w odpowiedzi na krzyżowy
ogień pytań dziennikarza o szacunek do krzyża)"
Zawłaszczenie przestrzeni
symbolicznej przez chrześcijan w ogólności a katolików w szczególności jest
faktem odczuwanym na poziomie nieświadomości zbiorowej.
Inna jeszcze rzecz
którą zauważyłem - retoryka w stylu "uwolnić słonia" sprzed wielu lat.
Ktoś przyszedł z krzyżem kolejowym, ktoś się przebrał za papieża (oczywiście TVN
natychmiast uciekła od tego kamerą jak tylko operator zorientował się co
pokazuje), ale generalnie nikt oprócz dosłownie jednego chłopaka któremu
przerywano nie mówił WPROST o co chodzi. Kiedy ktoś mówi "uwolnić
słonia" zamiast "uwolnić prasę"? Kiedy boi się powiedzieć wprost, bo
nie ma na to jeszcze warunków i zamiast tego ucieka w montypytonowska stylistykę
rzucając jakoś tam czytelny sygnał. Tutaj tak było.
uzid   |10.08.2010 18:27:39
to przyszedlem sie tu dobrze bawic, wiecej moze znaczyc, niz przyszedlem tu
zaprotestowac przeciwko zawlaszczaniu symbolicznie poprzez krzyz przestrzeni
publicznej przez kosciol katolicki. pan gdula napisal, ze nie przyszli wysmiac.
a moze wlasnie przyszli. jakby to byl protest polityczny przyszloby tylu co dzis
przyjdzie na sld, a ile przyjdzie? strzelam ze niewielu, ale moze sie pomyle. tu
byly dwie polski. polska umeczona rodzicow i polska mlodziezy ktora chce swobody
taka jaka liznela za granica. i wcale nie o krzyz bedzie chodzic w urzedach,
tylko o to ze juz sie nie chca meczyc.
Inż.Karwowski   |10.08.2010 21:28:04
"Bardzo byłem zbudowany widząc tych ludzi."- ja też, ale to zbyt duży
optymizm. Co by było gdyby ktoś przyszedł przebrany za papieża JP II? Ci sami
ludzie, którzy przyszli tam "przeciwko moherom" zlinczowali by go.
Ale
tak, jest pozytywna zmiana w ludziach, jest. Młodzi nie są już tak na serio jak
starsi. Dla nich już nie trzeba podpisu pod tekstem/rysunkiem "to są
jaja" (co postulował Andrzej Mleczko), oni sami widzą gdzie te jaja są. Ale
do normalności takiej zachodniej, czy czeskiej jeszcze daleeeeko, oj daleko.
mhnatiuk   |10.08.2010 21:38:20
był ktoś przebrany za papieża. Tłum wiwatował :
http://www.youtube.com/watch?v=n0WMqI4qpZ0 i tutaj:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,823
3517,_Cyrk_sie_udal___Dominik_Taras_o_demonstracji _przed.html - pierwszy
filmik, 1:30
pojawia się też na innych filmikach i tłum wiwatuje. Wydaje mi się,
że przyjąłeś zbyt "stałe" założenia co do warszawskiego tłumu.
Inż.Karwowski   |10.08.2010 21:59:37
Wiem, że był ktoś przebrany za papieża, ale czy za papieża Karola Wojtyłę. To
jest moje pytanie.
Z Niemca można (i trzeba)się śmiać.
marcusi@interia.pl   |10.08.2010 23:04:43
Sam na żywo tego nie widziałem więc obejrzałem te filmy w necie. Nie
spodziewałem się, że z tego wyjdzie aż taka groteska. Zastanawiam się czy Ci
ludzie rozum stracili urządzając sobie piknik pod symbolem tragedii w imię tzw.
wartości euroejskich.

Jak trzeba być durniem, żeby nie widzieć, że problem
polega na tym, że instytucje Państwa Polskiego są aż tak nieudolne, że nie
potrafią zapewnić bezpiecznego przelotu dla aparatu władzy państwowej ani
zapewnić profesjonalnego śledztwa po katastrofie. W desperacji ludzie gromadzą
się pod krzyżem, bo co im zostało?, tylko modlić się bo władza straciła rozum.

Nie rozumie dlaczego KP daje się wpuszczać w kanał tak głupiego dyskursu.
Problemem jest nieudolne państwo a nie ludzie i ich symbolika religijna. Z
powodu tej desperacji ludzie wchodzi na teren instytucji państwowych z tą
symboliką. Przypomina to, czasy zaborów, kiedy z krzyżem ludzie maszerowali na
odziały carskie a te dokonywały rzezi.

Co nas jako Polaków w Europie bardziej
ośmiesza, stereotyp szalonego i bezmyślnego Polaka czy Polaka Katolika?. Nie ma
co się łudzić, z powodu tej afrykańskiej katastrofy staliśmy się pośmiewiskiem w
Europie, choć nikt tego wprost nie powie. Pewnie Bóg okazał nam miłosierdzie i
zesłał tą chmurę dymu, żeby oszczędzić trochę tego pośmiewiska żałobnego z
Obam’a na czele, zapowiadało się arcyciekawe widowisko na Wawelu.
Piotr Ad.   |10.08.2010 16:58:06
Wszystko pięknie, ale mam jedną prośbę. O interpunkcję mianowicie. Z całym
szacunkiem i wielką sympatia, ale teksty z pisane z błędami tracą na
wiarygodności.
antenka_beretowa   |10.08.2010 23:13:34
M-dzy interpunkcją i mianowicie powinien być przecinek.
J_Dinsky   |11.08.2010 00:20:57
Panie Macieju, nie rozumiem tego optymizmu. I nierzetelności. Wybrał Pan
dwa transparenty "pod tezę" - tymczasem było ich
trochę więcej, co uwieczniono i wynotowano np. tutaj:

http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,8232…

Wnioski? To, co Pan uważa za rzekomą manifestację "walki o świeckie
państwo" w wykonaniu tego akurat tłumu było w istocie
właśnie "chęcią wyśmiewania się z obrońców krzyża, moherów i
pisiaków". Po prostu. Tu nie mam mowy o żadnej lewicowej wrażliwości,
jest raczej flashmobowy liberalizm w stylu Palikota - czyli, wracając
raz jeszcze do kuriozalnych rozróżnień zawartych w Pańskiej wypowiedzi,
poetyka działań młodzieżówki PO. I trudno mi doprawdy zrozumieć, jak
ktoś na tym akurat portalu mógłby to przeoczyć.
Nie oglądał Pan więc
lewicowego przebudzenia. Wręcz przeciwnie - widział Pan jego erzac,
lub nawet parodię; jeśli ta manifestacja może być uznana za sukces, to
sukces nie środowisk KP i okolic (którym kibicuję zaciekle), a
raczej pewnego sprytnego producenta piwa.
Nawiasem mówiąc - laickość
jako sposób na promocję produktu? Niezły pomysł. I być może dziś jedyny
na akceptowalną laickość w Polsce. Smutne, nie?
Cercamon   |11.08.2010 00:55:42
Paru gburów uważających się za jaśnie oświeconych przyszło powyśmiewać pisorów,
oszołomów i porobić se jaja z babć dewotek, paru oszołomów i babć dewotek
powykrzykiwało coś o żydokomunie, a Pan Autor tu serwuje wielkie słowa o
narodzinach Państwa świeckiego i upadku klerykalizmu. Nic tam nie upadło ani nic
nie powstało, jeden tłumek gawiedzi poprzerzucał się wyzwiskami z drugim
tłumkiem gawiedzi i tyle, żenujące i śmiechu warte jest tu dorabianie na siłę
jakiejś ideologii.
A całe to wydarzenie jest baaardzo na rękę obecnemu
establishmentowi i wręcz jest przez niego podsycane. Niezauważanie tego to
zwykłe frajerstwo. Nie ma to jak podpuscić motłoch żeby się dziarsko naparzał
pod krzyżem a po cichutku podwyższyć podatki a raport komisji w/s afery
hazardowej schować pod szafę. I interes się kręci a motłoch, cały w rumieńcach
ma wrażenie, że coś się dzieje i że, o coś walczy.
Spokojny   |11.08.2010 09:18:02
Inżynierze Karwowski, myślę, że ten gość był przebrany za JP II i tłum to
wiedział. Papież aktualnie urzędujący właściwie w świadomości zbiorowej nie
istnieje. Jest tylko jeden papież.
Trudno się nie zgodzić z przedmówcami, że
całość miała momentami bardziej palikotowski klimat, niż jakąś świadomość
przypominała. Czyli rzeczywiście trochę tak jest, że poruszamy się między
Licheniem a Złotymi Tarasami. No ale to chyba jest nieuniknione, że religijność
odrzucana przez zwykłych ludzi będzie odrzucana z pozycji raczej prostodusznych,
niż w oparciu o jakąś złożoną krytykę.
Mnie zainteresował natomiast inny
transparent, mianowicie ten:
http://i.wp.pl/a/f/jpeg/25116/sld_manifestuj
acy550.jpeg
No jest tu wyraźnie widoczna obecność nieuświadomionej idei więzi,
tego, że kościół czegoś od piszącego oczekuje, że się jakoś obserwują
wzajemnie..
Widać z tego, że jednak relacja emocjonalna z kościołem jest bardzo
silna, ogromne są wobec niego psychologiczne oczekiwania i, używając
analitycznej terminologii bardzo intensywne przeniesienie na niego oczekiwań
które normalnie raczej do rodziców powinny być kierowane.
Uczucia religijne
ateistów. Co to jest?
Spokojny   |11.08.2010 09:21:19
Jeszcze o tym, że to jest starcie umęczonych rodziców z młodzieżą która nie chce
się męczyć. No trochę tak jest na pewno, ale też ta młodzież nie poszła do
galerii żeby się nie męczyć, nie poszła do klubu jakiegoś, nie spędziła czasu na
PS nie wiem już której generacji tylko zebrali się na tym placu. Czyli ma to
jakiś kształt myśli pewnej.
historyczka   |11.08.2010 12:06:47
Czy impreza poniedziałkowa miała charakter lewicowy? Czy nie był to przypadkiem
zlot liberalnej młodzieży której nie podoba się roszczeniowa postawa starszego
pokolenia? Roszczeniowa wobec kasy i przestrzeni publicznej? Narzucenia
sztywnych norm niewygodnych swawolnej liberalnej młodzieży?
humanozerca   |11.08.2010 12:19:54
A moim zdaniem uwolnienie się świadomości laickiej od podświadomego użycia
(dowolnej) religii jest w ogóle niemożliwe. Może być jedynie mniej lub bardziej
widoczne. Ateizm i świeckość, które by tego dokonały, przestałyby być sobą, bo
milczenie, zatarcie różnicy między dyskursem religijnym etc, nie jest ateizmem.
mark  - My już są Europejczyki   |11.08.2010 22:34:46
a czy to nie jest tak, że ten palikotowy flashmob i te wcześniejszcze conocne
ataki przez podpita warszafke to nie jest jakispolski kompleks? Poprzyjezdzali,
pouciekali z tych malych miast i miasteczek, zahlysneli sie warszafka a tu
wychodza w nocy z imprezy i co widza? Swoj "Ąck"! Babcie spod krzyza,
spod kosciola mochery, procesje, rozance. WTF?! Wstyd. Wiocha! Won mi z tym
krzyżem
Cercamon   |12.08.2010 02:34:08
mark - jest dokładnie tak jak piszesz. Ja jestem niewierzący - więc krzyż nie
budzi we mnie emocji - ani pozytywnych ani negatywnych, jest mi obojętny. Nie
jest mi potrzebny ale też nie przeszkadza, szkoda mi energii na zwalczanie go -
bo przecież w jego moc nie wierzę. A że jestem kulturalnym człowiekiem to jak
wchodzę do kościoła - żegnam się a jak wchodzę do meczetu - zdejmuję buty,
okazuję elementarny szacunek czemuś, co dla wielu stanowi sacrum. Jak jakimś
babciom dewotkom jest ten krzyż do czegoś potrzebny to niech se stoi, mnie to
nie boli. A w tym motłochu ów krzyż budzi niechęć i agresję zgoła chorobliwą i
nienaturalną. Kompleksy, kompleksy, kompleksy. Mentalność w stylu - zrobię na
złość babci co słucha radia Maryja i napluję do chrzcielnicy. Ale jestem świecki
i fajny! Trendy i jazzy.
uzid   |12.08.2010 09:43:10
a kompleksy dewaluuja bo trzeba byc fajnym bezkompleksowym trendy i jazzy? tak,
moze to sa kompleksy. bo moze babcia z ideologia i moralnoscia katolicka
wyrzadzila cos temu dziecku za co ma zal? moj ojciec majacy matke ultra
katoliczke, ktora do osiemnastego roku zycia praktycznie caly dzien mu zlecala
siedziec na plebanii, doszedl do tego ze jestem jedynym z niewielu
nieochrzczonych w tym kraju.
Cercamon   |14.08.2010 00:36:52
Czyli jednak demonstracja na złość babci? Jak wolność zgromadzeń to wolność
zgromadzeń ale mi by było szkoda energii…
uzid   |15.08.2010 10:24:43
kazdy ma swoje intencje demonstracyjne. jak tobie szkoda energii na cos, to nikt
ci nie kaze jej marnowac. skoro widzisz tam motloch sam masz nienajgorsze
kompleksy. nie szkoda ci energii na tego posta?

a moze ludzie sie zebrali bo
maja dosc istnienia kosciola w sferze panstwowej. mi osobiscie przeszkadza jak
prezydent tego ktraju kleczy przed papiezem, badz co badz glowa innego kraju.
mark   |15.08.2010 11:16:02
Bingo! Np. dzisiejsza szopka z okazji Boskiej Marii. Dlaczego podczas
państwowych uroczystości zawsze musi byc MySZA ŚW.? Gdy kłótnia o krzyż/ o
świeckość w zenicie Bronek kima w
kościele:
http://www.youtube.com/watch?v=I_0SrCUPs 1Q&feature=popular
Cercamon   |16.08.2010 01:12:34
Widzę tam motłoch, gawiedź, hałastrę, pospólstwo i jak to tylko zechcesz nazwać.
I to po obu stronach, żeby była jasność - i dlatego śmieszne są dla mnie
górnolotne wnioski autora artykułu. A jeśli ta tłuszcza zebrała się tam dlatego,
że ma dość kościoła w sferze ‘państwowej’ to zupełnie, cholera, nie trafili bo
postawienie tego krzyża to była inicjatywa oddolna a nie ‘państwowa’. A
osobiście jestem zdania, że gdyby pod pałacem prezydenckim zjawili się wyznawcy
Wielkiej Marsjańskiej Twarzy i ustawili tam Wielką Marsjańską Twarz w hołdzie
komukolwiek to trzeba okazać wobec tego faktu minimum szacunku, niezależnie czy
się Wielka Marsjańską Twarz uważa za zabobon i ciemnotę czy nie. Kwestia
zwykłej, ludzkiej przyzwoitości.
Spokojny  - Cercamon   |12.08.2010 12:36:25
Nie ma takiej opcji, żeby symbol nie budził żadnych uczuć, jeśli reagowanie na
symbol budzi dość uczuć by się na forum zalogowac i o tym napisać.
Cercamon   |14.08.2010 00:38:15
Sam krzyż nie budzi we mnie emocji. Emocje, czy raczej potrzebę komentarza,
budzą za to reakcje pewnych kręgów na ów krzyż. Chorobliwe reakcje moim skromnym
zdaniem.
uzid   |15.08.2010 10:29:39
ciekawe ze reakcja twoja na reakcje, nie rozni sie od tego jak opisujesz reakcje
motlochu na krzyz.
Cercamon   |16.08.2010 01:15:52
Różni się zasadniczo. Ja tylko nazywam rzeczy po imieniu. Nie kpię ani nie
wyszydzam nikogo tylko z powodu jego przekonań politycznych/religijnych, nie
dokonuję na kimkolwiek aktów agresji, w przeciwieństwie do owego motłochu.
Spokojny  - humanożerca   |12.08.2010 12:40:39
Coś w tym chyba jest co piszesz. Działanie nie może być działaniem po prostu -
nie adresowanym do żadnego nieświadomie zakładanego podmiotu, nie opartym na
żadnym wyobrazeniu jakiejś relacji. Myślę, że religie powstają tak samo
nieuchronnie jak nieuchronnie widzimy twarz patrzac na Księżyc, albo o jednym
samochodowym przodzie mówimy, że jest drapieżny a o drugim, że jest zabawny. Po
prostu człowiek nie jest przystosowany do tego, by widzieć po prostu koło z
kształtami albo po prostu blachę. Ateizm europejski jest ateizmem skierowanym do
religii chrześcijańskiej.
antenka_beretowa   |12.08.2010 12:56:10
Grzechotnicza potęga Jarka, jak sobie tak czytam posty tutaj - udało mu
się
intligentniejszych od siebie ludzi zhipnotyzować (zhipostazować?)
do
przeświadczenia że tu chodzi o krzyż w całej aferze.Obawiam się ,że
flashmobowa
mlodzież jest bystrzejsza. :-D
Spokojny   |12.08.2010 16:03:10
Chodzi o znaczenie terenu. Z krzyżem zawsze o to chodzi od 2000 lat.
antenka_beretowa   |12.08.2010 17:39:54
Wydaje mi się ,że w tym wypadku chodzi o znaczenie terenu Jarka.
Spokojny   |13.08.2010 10:14:39
Chrześcijaństwo jest sektą znaczyciewli terenu. Jarek jest wampirem tej sekty.
Próbuje znaczyć swój teren upodabniając swoje ślady zapachowe do ich śladów.
gggg   |13.08.2010 13:04:19
Demonstracja była raczej wygodna dla wszystkich. Ujawniała nową plagę czychającą
na Prawdziwych Polaków. Postkomunisci i liberałowie to mały pikuś. Naprawdę
groźni są internauci. Czytałem dziś informacje o postawionej na nogi
żoliborskiej policji, bo "internauci z krzyżami idą pod dom prezesa".
W
czasie demonstracji widać było przerażenie polityków i dziennikarzy
niesterowalnym tłumem, który sam myśli i ma własne zdanie. Nie można ich
przywieźć i odwieźć autokarami, nie można im dyktować co mają krzyczeć.
Jeden z
dziennikarzy TVN wyraził przekonanie, że "organizator demonstracji będzie
miał nauczkę na całe życie" i więcej tego nie powtórzy.
cursorium  - Wy żyjecie na MARSIE !   |08.09.2010 17:25:41
oto młodzi wykształceni lewacy z wielkich
miast

http://www.youtube.com/watch?v=NrChhQeVNl
4

http://www.youtube.com/watch?v=dHkuEY6i_eQ


http://gazetapolska.pl/artykuly/kategoria/54/3 409/w-jutrzejszej-gp

a tu
jeden co widzi tak jak wy

http://www.youtube.com/watch?v=g4LyVFJHD4k&f
eature=player_embedded

czerwone kłamstwo na sztandarach od zawsze
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 10.08.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 1.04768 Seconds