Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Gdula: Wojna bez dyskusji Drukuj
Maciej Gdula   
29.10.2006

Najpierw dowiedzieliśmy się, że do Afganistanu pojedzie 700 żołnierzy, którzy będą tylko ochraniać bazy i nie będą brali udziału w walkach. Potem poinformowano, że może pojawić się konieczność użycia polskich oddziałów w wyjątkowych sytuacjach. Następnie ogłoszono, że polski kontyngent liczyć będzie 1000 żołnierzy. Dopiero po takim umiejętnym dozowaniu informacji minister Sikorski mógł już spokojnie powiedzieć całą prawdę, która jeszcze kilka miesięcy temu byłaby piorunująca: „Misja w Afganistanie będzie prawdopodobnie najbardziej wymagającym zadaniem dla polskiej armii od czasów szturmu Berlina w 1945 r.”.

Zazwyczaj, gdy demokratyczny kraj wysyła żołnierzy na wojnę, toczy się ożywiona debata wokół celowości takiego posunięcia i istnienia alternatyw dla użycia siły. Inaczej jest w Polsce. W Polsce decyzja o wysłaniu wojska na wojnę nie wymaga dyskusji. Trzeba o niej tylko odpowiednio poinformować. Do tego zadania rząd wyznaczył ministra Sikorskiego, który sączył informacje zgodnie ze starą metodą „od rzemyczka do koziczka”.

Udział polskich żołnierzy w wojnie w Afganistanie to jednak tylko część szerszego procesu wzrostu znaczenia sektora militarnego w Polsce. Zaczęło się oczywiście od decyzji o wysłaniu polskich wojsk do Iraku. Obecnie nie rozmawia się już nawet o terminie ich powrotu. Wojsko jest intensywnie wykorzystywane przez polityków do nazywania tego, czym jest polska tożsamość i używane jako podstawa budowania pozycji międzynarodowej Polski.

Polityka ta znajduje swoje odbicie w pogłębiającej się militaryzacji budżetu. Budżet MON na 2006 rok wzrósł o 5,4%, jest to zatem większy wzrost niż przewidywany wzrost PKB (4,3%). Wzrost nakładów na wojsko jest przede wszystkim związany ze zbrojeniami, które przeprowadzają kolejne polskie rządy. W roku 2007 budżet MON będzie rekordowo wysoki - prawie 2 miliardy wyższy niż w tym roku. „Wiadomość wywołała w resorcie euforię” - donosi „Rzeczpospolita” (26.10.2006). - „Nikt nie spodziewał się takiego deszczu pieniędzy”. Przewidywane są wielkie zakupy broni i sprzętu wojskowego.

Badania od lat wykazują, że udział polskich żołnierzy w operacjach militarnych USA nie cieszy się poparciem polskiego społeczeństwa. Zarazem partie polityczne wykazują rosnącą jednomyślność w tej sprawie. Ideał „Polski militarnej” wydaje się jednoczyć tych, którzy rok temu spierali się o to, czy Polska ma być „solidarna” czy „liberalna”. Realizowana przez PiS militaryzacja budżetu nie napotyka w parlamencie opozycji. Spektrum wyborów, przed jakimi stoją polscy obywatele, jest coraz dramatyczniej zawężone.

Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 26.11.2006 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.86632 Seconds