NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Eriksen: Norwegia straciła niewinność Drukuj
Thomas Hylland Eriksen*   
25.07.2011

Gdy sytuacja w Norwegii zmieniła się od szokującej (bomba w centrum Oslo) poprzez koszmarną (strzelanina na wyspie Utøya) aż po katastrofalną (ponad 70 ofiar), powinniśmy spróbować zrozumieć, co się stało. Przed masakrą na letnim zjeździe młodzieżówki Partii Pracy w zasadzie wszyscy łączyli wybuch bomby z islamskimi fundamentalistami. Jednakże atak na Utøya, w wyjątkowo spokojnym miejscu, nie miał charakteru terroryzmu międzynarodowego i sugerował krajowego sprawcę. Nie było więc niespodzianką, gdy okazało się, że terrorystą jest Anders Behring Breivik, etniczny Norweg o mocno prawicowych poglądach.

fot. L.C.Nøttaasen CC (by) flickr.comW międzynarodowych mediach mówiono już wielokrotnie, że prawicowy ekstremizm jest marginalnym zjawiskiem w Norwegii. Z pozoru jest to prawdą. Jednak jeśli ktoś przyjrzy się sytuacji odrobinę bliżej, to jasne się staje, że zjadliwy antyislamizm i głęboka nienawiść do politycznych elit oraz kulturowego establishmentu kraju, który „sprzedał się” zagranicznym najeźdźcom (imigrantom, zwłaszcza muzułmanom), są bardzo szerokie. Nie tylko specjalne strony internetowe, ale również mainstreamowe media prezentują tego rodzaju poglądy. W ostatnich latach widzieliśmy rozprzestrzenianie się mowy nienawiści wobec imigrantów, przede wszystkim muzułmanów. Na niektórych stronach internetowych obrońcy różnorodności kulturowej (w tym ja) byli regularnie atakowani w dość zastraszający sposób za rzekomą zdradę norweskiej kultury i zachodnich wartości poprzez przyjmowanie inkluzywnego i liberalnego stanowiska wobec mniejszości i imigracji.

  

Breivik był aktywnym współpracownikiem przynajmniej jednej z tych stron, (www.document.no), pozostającej pod bardzo silnym wpływem literatury o „Eurabii”, publikacji opierających się na założeniu, że islam jest sprzeczny z zachodnimi wartościami, i sugerujących czasami muzułmański spisek, którego celem jest polityczne zdominowanie Europy Zachodniej. Osoby o takich poglądach były do tej pory traktowane z szacunkiem przez główne media i często dostawały dużo miejsca na prezentowanie swoich przekonań. Próby rehabilitacji rasistowskiej pseudonauki trwają (i bywają rozpowszechniane przez główne media), a prostackie uogólnienia i agresywne oskarżenia dotyczące muzułmanów, czynione przez niektórych polityków i innych obrońców Norwegii, są powszechne, zwłaszcza w sieci.

Norwegia zmieniła się gwałtownie pod względem zróżnicowania etnicznego ludności. Imigracja rosła szybko i muszą się z tego rodzić pewne napięcia. Osoby należące do mniejszości (pierwsza lub druga generacja) stanowią teraz około 10 proc. populacji, z czego ponad połowa to osoby o pochodzeniu pozaeuropejskim. Aby uniemożliwić osiedlanie się w Norwegii uchodźcom, członkom rodzin imigrantów już osiadłych w Norwegii czy imigrantom zarobkowym, kraj ten musiałby się zmienić nie do poznania. Norwegia jest liberalnym, otwartym społeczeństwem zintegrowanym ze światem zewnętrznym na wiele sposobów, od taniego importu z Chin i filmów hollywoodzkich po programy wymiany studentów i eksport ropy. Polityka imigracyjna Norwegii nie jest nadzwyczaj liberalna w porównaniu z innymi krajami zachodnioeuropejskimi, ale zamożność i stabilność tego bogatego w ropę kraju stały się w ostatnich latach magnesem dla imigrantów. Dlatego nazywanie Breivika i jego współwyznawców kulturowymi konserwatystami jest błędne. Oni są kulturowymi reakcjonistami: wyobrażają sobie społeczeństwo, które już nie istnieje.

Tragedia w Oslo i na wyspie Utøya nie była dramatyczną wersją wyświechtanej historii o „zderzeniu cywilizacji” - Zachód kontra islam. Te ataki nie przypominały niedawnych aktów terrorystycznych z Madrytu czy Londynu, były ich przeciwieństwem. Jednak są pewne podobieństwa. Norwegia, jak twierdzą niektórzy komentatorzy, straciła niewinność. Ufające, bezpieczne, spokojne społeczeństwo, do którego się przyzwyczailiśmy, jest zagrożone. Ono powróci, pod niektórym względami wyjdzie wzmocnione z tej tragedii, ale niedzielnego poranka obudziliśmy się w nieco bardziej paranoicznym, nieco mniej przyjemnym społeczeństwie. Społeczeństwie, które stało się świadome swojej wrażliwości na zło.

  

Tłum. Jan Smoleński

*Thomas Hylland Eriksen  –  antropolog, pracuje na Uniwersytecie w Oslo. Pisał obszernie o etniczności, dynamice kultury, tożsamości, nacjonalizmie, kosmopolityzmie, prawach człowieka, o globalizacji i jej implikacjach dla kultury i społeczeństwa.

  

***

Czytaj też: serwis norweski na stronie KP

  

  

Komentarze
Dodaj nowy
Józef Robotnik   |25.07.2011 21:52:34
A dla mnie staje się coraz oczywistsze że postępuje takie nieludzkie traktowanie
ludzkiego życia , Jakże często jeden człowiek omija drugiego chociaż widzi że
jest w potrzebie , do akcentowania swoich poglądów z zadziwiającą łatwością
zabija innych ludzi , genom ludzki się psuje , coś w nim zanika . Kiedyś
czytałem że sowieci dziennie rozstrzeliwali tylu polskich żołnierzy ile pistolet
wytrzymywał ze względu na rozgrzanie się lufy . To był taki sam człowiek-robot
wyprany z uczuć . Duch obecnych czasów , wielbienie pieniądza niszczy ludzkość .
anarchista ze Stambulu  - a zatem czeka go wspaniala przyszlosc…   |25.07.2011 22:08:48
…bowiem jest europejskim wahabita-salafita. "Oni są kulturowymi
reakcjonistami: wyobrażają sobie społeczeństwo, które już nie istnieje."
Dokladnie tak mozna opisac salafitow. A co by nie powiedziec o wplywie wahabitow
i Arabii Saudyjskiej, to jest on ogromny, zwlaszcza jesli zderzy sie go z niklym
wplywem najliczniejszych i umiarkownaych panstw muzulmanskich, Indoenzji i
Malezji.
n0e  - metoda lewicy zastosowana wobec jej projektu   |28.07.2011 11:50:48
"Dlatego nazywanie Breivika i jego współwyznawców kulturowymi
konserwatystami jest błędne. Oni są kulturowymi reakcjonistami: wyobrażają sobie
społeczeństwo, które już nie istnieje."

ależ Breivik i jemu podobni
zwyczajnie stosuje dialektykę negatywną o krok dalej niż lewica. lewica myśli
sobie, że po krytyce starego porządku dojdzie do nowego (którym jest obecnie
zazwyczaj europejski liberalny welfare state) i na tym się zatrzyma. jest to
gruba naiwność. krytyczny mechanizm dialektyki raz puszczony w ruch następnie
zniszczy sen lewicy. przez pewien czas był uśpiony dzięki sytym brzuchom żyjącym
na kredyt, ale ten czas się kończy. światowa sytuacja ekonomiczna nieuchronnie
zmierza ku wystawieniu rachunku, a wtedy wróci aporia między ethnosem i ratio,
identyfikacja swój-obcy po najprostszych, plemiennych liniach. nie będzie już
niczego co łączyło całość: historii, religii, kultury. widać to już zresztą w
nasileniu tendencji nacjonalistycznych w ostatnich latach. na końcu tej drogi
krąży widmo, ale nie widmo państwa dobrobytu, a kolejnej próby restauracji
cesarstwa Rzymskiego.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 26.07.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.83354 Seconds