> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Erbel: Mamy prawo do niepartycypacji! Drukuj
Joanna Erbel   
06.10.2011

Niedawno, po jednym ze spotkań na temat przyszłości przestrzeni miejskiej, w kuluarach, jak to się zwykle zdarza, obok wymiany pomysłów na przyszłość i strategię działania narzekaliśmy na wciąż nie do końca kompetentnych urzędników miejskich. Na ich brak dobrej woli i niemożliwość wypracowania wspólnych rozwiązań. To poczucie niezadowolenia po spotkaniach z władzami miasta jest motywem przewodnim większości takich rozmów.

zielone-swiatlo.jpgTym, co jednak się zmienia, jest forma tej współpracy. O ile wcześniej do konfrontacji poglądów dochodziło głównie w urzędzie, teraz miejscem spotkań są również muzea, galerie, klubokawiarnie czy zaaranżowana w tym celu przestrzeń publiczna. Relacje z urzędniczkami i urzędnikami są coraz bliższe. Jeszcze kilka lat temu można było mówić o podziale „MY” (aktywistki i aktywiści miejscy) „ONI” (pracownice i pracownicy urzędu);  obecnie ten podział nie jest aktualny. Nie tylko coraz więcej osób z trzeciego sektora wchodzi do urzędów (zwłaszcza do warszawskiego Centrum Komunikacji Społecznej, ale nie tylko), ale również poszczególne osoby z urzędów dzielnic otwierają się na wspólne działania z NGO-sami i instytucjami sztuki.

  

Pozytywnymi przykładami takiej współpracy są działania podejmowania przez Krzysztofa Buglę, burmistrza Żoliborza (wcześniej burmistrza Targówka), wraz z Muzeum Sztuki Nowoczesnej czy przyjęcie przez Urszulę Majewską z urzędu dzielnicy Śródmieście zaproszenia do współpracy w ramach jednego z think-tanków pracujących przy festiwalu MSN, Warszawa w Budowie. Warto też wspomnieć projekt rewitalizacji blokowisk - REBLOK - zainicjowany przez Urząd Dzielnicy Targówek, realizowany we współpracy z szeregiem partnerów społecznych i prywatnych oraz wiele innych.

Współpraca jest coraz bliższa, konsultacje społeczne realizowane coraz bardziej profesjonalnie, ale wciąż nie można mówić o tym, że mieszkanki i mieszkańcy mogą mieć wpływ na to, jak ich miasto działa. Najczęściej konsultowane są kwestie estetyki przestrzeni miejskiej. W zestawieniu z lat 2008-2011* przygotowanym przez Urszulę Majewską znalazło się ponad 40 pozycji dotyczących szeroko rozumianej architektury i przestrzeni publicznej (np. zagospodarowania pl. Grzybowskiego, ul. Chmielnej, Parku Fosa i Cytadeli Żoliborz, rewaloryzacji Parku Skaryszewskiego, zagospodarowania terenu boiska na Muranowie, umiejscowienia hot-spotów na Ursynowie).

Kilkakrotnie mniej konsultacji odbywało się na temat komunikacji i organizacji ruchu, edukacji, kwestii środowiskowych czy polityki społecznej. Nietrudno zauważyć, że liczba konsultacji maleje wraz z wagą tematu. Konsultacjom nie podlegała prywatyzacja SPEC. Nie były też negocjowane podwyżki biletów ZTM. Często zamiast przebiegu tras szybkiego ruchu konsultuje się nazwy mostów, jak to miało miejsce w przypadku Trasy Mostu Północnego.

Konsultacje nie tylko często dotyczą niekontrowersyjnych i mało ważnych tematów, ale, co więcej, mamy do czynienia z pewną formą terroru konsultacyjnego. Kiedy krytykuje się projekty i ich realizację, można nieraz usłyszeć, że konsultacje się odbyły i jak się miało wątpliwości, to można było przyjść. Mało się mówi o tym, że aby uczestniczyć w konsultacjach i być traktowanym jako poważny partner w dyskusji, trzeba nie tylko mieć odpowiedni kapitał kulturowy, ale dysponować również odpowiednią ilością wolnego czasu. Ktoś, kto pracuje na dwa etaty, żeby zapłacić czynsz i utrzymać rodzinę, skrawki tego wolnego czasu poświęca zwykle na podtrzymanie relacji towarzyskich, a nie na społeczne zaangażowanie. Nie oznacza to jednak, że nie może oczekiwać, iż władze dołożą wszelkich starań, żeby mimo to interes takich osób też był uwzględniony.

Odbyte konsultacje - niezależnie, ile osób brało z nich udział - zwykle traktowane są jako legitymizacja polityki władz miasta. Co więcej, jak pokazuje przykład Poznania, pytanie mieszkanek i mieszkańców o zdanie może służyć legitymizacji niepopularnych decyzji, taki jak cięcia w budżecie. Konieczna jest więc zmiana myślenia o konsultacjach społecznych.

Świadomi obecnych ograniczeń konsultacji społecznych, wraz ze zespołem think-tanku niepartycypacyjnego**, który został powołany w ramach przygotowań do festiwalu Warszawa w Budowie 3, zdecydowaliśmy, że nie będziemy przecierać kanałów komunikacji po raz kolejny, ale zadbamy o interesy tych, którzy nie mogą albo nie chcą uczestniczyć - i zażądamy prawa do niepartycypacji.

Nasz manifest nieuczestnictwa jest sprzeciwem wobec zajmowania się tematami błahymi i sugerowania, że tylko o tym możemy decydować. Nie chcemy już rozmawiać o technologiach konsultacji, ale o politycznych skutkach podejmowanych decyzji i zaniechań (takich jak brak polityki mieszkaniowej). O tym, komu służy, a kogo wyklucza obecna strategia rozwoju miasta. Bez tego konsultacje społeczne będą służyły legitymizacji obecnego porządku i nie przyczynią się do stworzenia bardziej demokratycznego miasta.


MANIFEST NIEUCZESTNICTWA

Chcemy mądrej partycypacji.

Pragniemy wziąć odpowiedzialność za nasze miasto. To miasto należy do nas. 

Wierzymy w nasze kompetencje. 

Nie zawsze jednak możemy i chcemy uczestniczyć.

Każdy z nas może odmówić uczestnictwa. 

Mamy także prawo do niepartycypacji.


Brak społecznego zainteresowania konsultacjami nie może służyć za wytłumaczenie dla prowadzenia nieodpowiedzialnej polityki miejskiej, która nie uwzględnia potrzeb mieszkańców.

Nie chcemy brać udziału w konsultacjach tematów zastępczych i błahych, traktowanych jako promocja władz, zabawa czy testowanie nowych metod konsultacyjnych.

Traktowanie wiedzy mieszkanek i mieszkańców miasta jako źródła wiedzy eksperckiej nie może zastępować systematycznych badań.

Na władzach miasta spoczywa obowiązek systematycznego gromadzenia wiedzy o mieście.

Władze powinny czujnie reagować na zmiany, badać potencjał miasta, zwłaszcza tego, co spontaniczne, samorodne i oddolne.

Dyskusja o formach partycypacji nie może odbywać się bez debaty o porządku społecznym.

Chcemy dostępu do różnych form partycypacji.

Chcemy wypracowania nowych form konsultacji społecznych oraz kontroli istniejących, a także otwarcia się miasta na różne wymiary uczestnictwa.

Chcemy, żeby miasto aktywnie wychodziło do różnych grup społecznych, by dbało o dobrą komunikację. Aby dawało możliwość różnego stopnia zaangażowania i włączania się w procesy decyzyjne na różnych poziomach: od biernego przyjmowania informacji po aktywne uczestnictwo.

Nieuczestnictwo nie wynika wyłącznie z bierności, ale pozostaje w związku z kapitałem kulturowym i społecznym.

Nieuczestnictwo jest też uczestnictwem.


Manifest nieuczestnictwa jest elementem wystawy festiwalu Warszawa w Budowie 3 prezentowanej w holu Szkoły Głównej Handlowej. O koszmarze partycypacji będzie również mówił również 7 października, o godz. 19.00, jeden z zaproszonych gości festiwalu, Markus Miessen.


*Zestawienie konsultacji społecznych w Warszawie w latach 2008-2011, na podstawie materiałów Centrum Komunikacji Społecznych, BIP i platformy konsultacyjnej http://konsultacje.um.warszawa.pl

** Think tank „Niepartycypacja”: Joanna Erbel, Krzysztof Herbst, Urszula Majewska, Paweł Marczewski, Agata Nowotny

  

Komentarze
Dodaj nowy
kot   |07.10.2011 13:09:12
Ważne,że coś się rusza demokracja lokalna w natarciu.
-Demokracje lokalne
kluczem do globalnej.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 07.10.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 1.01416 Seconds