> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Erbel: Aktywiści, aktywistki! Uczmy się od mniejszych miast Drukuj
Joanna Erbel   
09.06.2011

Od kilku lat największe miasta Polski przeżywają rozkwit miejskiego aktywizmu. Przestrzeń miejska jest tematem, który mobilizuje do serii działań – albo lokalnych inicjowanych przez mniejsze grupy, albo tych o szerszym zakresie, jak powszechna mobilizacji wokół walki o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Początkowo większość akcji skupiała się w centralnych dzielnicach miast. Z czasem rozlewa się na inne, mniej reprezentacyjne dzielnice, w których mieszkają lokalni aktywiści i aktywistki. Tworzą się dzielnicowe sojusze, sieci współpracy. Coraz popularniejszą formą są święta ulic czy festiwale takie, jak odbywające się w zeszły weekend Saska Expo. W większości miast – zwłaszcza Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu – głównym motorem zmiany wciąż jest klasa średnia pragnąca innego stylu życiu. Choć coraz częściej wśród postulatów miejskich aktywistów pojawiają się jak w Poznaniu kwestie socjalne, to głównym motorem zmian jest średnioklasowy aktywizm, zakorzeniony w akademickich debatach i  skupiony wokół wyobrażeń o wielkomiejskim życiu. Duże polskie miasta coraz bliższe są wyobrażeniu Richarda Floridy o miastach kreatywnych – atrakcyjnych, przyjaznych twórczemu życiu ośrodkach przyciągających zdolne jednostki.


Coraz wyższa jakość życia w dużych miastach może cieszyć ich mieszkanki oraz mieszkańców, ale jednocześnie jest potencjalnym zagrożeniem dla rozwoju mniejszych miejscowości, które nie tylko nie posiadają ośrodków akademickich zdolnych zatrzymać młodych ludzi, ale również rzadko kiedy oferują miejsca pracy ludziom związanym w kulturą. Oczywistym, w tym układzie, scenariuszem byłoby wyssanie bardziej aktywnych osób przez przemysły kultury większych miast i włączenie ich w działania na rzecz poprawy jakości życia w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu. Jednak tak się nie dzieje. Po kilku latach działania w dużych miastach aktywistki i aktywiści wracają do siebie. Nie dlatego, że otworzyły się na miejscu nowe możliwości, ale po to, żeby uczyć innego myślenia o tym, co publiczne, robić warsztaty z designu oraz planowania przestrzennego. Takich działań jest coraz więcej, weźmy choćby realizowany od pięciu lat w Mielcu projekt M4 – Moje Miasto Moje Miejsce czy działania mieleckiego Stowarzyszenia J’arte. Inny tego typu działaniem jest projekt Teren Budowy realizowany przez Fundację Form i Kształtów.

 

chelmno_120.jpg

Teren Budowy jest o tyle ciekawszy, że wyznacza nowy format działań w mniejszych miejscowościach. Nie jest jednorazową interwencją, która ma na celu przeszkolenie lokalnych działaczy i działaczek oraz władz miasta, żeby potem samu mogli lepiej działać na rzecz mieszkańców przy pomocy nowych interaktywnych metod. Ale projektem, który jest określony na trzy lata i rozpędza się powoli – od jednej osoby (która staje się przewodniczką dla zespołu działaczek i działaczy), jednego miasta i drobnej interwencji. Rok temu tą osobą była Iza Rutkowska, miastem – Chełmno, rodzinne miasto Izy. Zaś pierwszą interwencją warsztaty z tworzenia wielkich liter ułożonych w wyrazy nadające nowe znaczenie różnym znanym miejscom: „TAŃCZ” na rynku, „ŁAP ODDECH” w parku, „JESTEM” przed Urzędem Miasta czy „GRAJ” przed niedziałającym kinem. W sumie ustawiono 14 haseł. Pierwsze akcje miały charakter efemeryczny i były prowadzone bez pozwoleń. Rok później, w maju 2011, odbyła się kolejna, znacznie bardziej rozbudowana część projektu prowadzona przez animatorkę kultury (Karolinę Plutę), projektantkę (Marlenę Czerwińską) oraz parę architektów (Marlena oraz Marek Happachowie). Celem tych działań było dostarczenie mieszkańcom, ale i władzom miasta, nowych narzędzi mapowania przestrzeni: poprzez spacery, pracę z makietą czy drobne miejskie interwencje dokonywane za pomocą malowanej na różne kolory pianki. Kolejnym etapem działań ma być nawiązanie stałej współpracy z władzami miasta i docelowo wpływ mieszkanek i mieszkańców na część miejskiego budżetu. 17 – 18 czerwca Teren Budowy, dzięki inicjatywie Karoliny Michalskiej ze Stowarzyszenia Pracowni Sztuki Żywej, odbędzie się w Łowiczu.


Teren Budowy i inne projekty inicjowane przez aktywistki i aktywistów wracających do swoich miejscowości wskazuje na nową tendencję w rozwoju kultury i miejskiego aktywizmu, która pojawiła się samoistnie. Nie jako wynik unijnych projektów wspierających lokalne inicjatywy, ale jako potrzeba podzielenia się wiedzą i chęć zanimowania swojej rodzinnej miejscowości czy dzielnicy. Projekty w mniejszych miejscowościach nie są wtórne w stosunku do tych, które powstają w większych ośrodkach. Często, są lepsze merytorycznie i odważniejsze. W mieście, gdzie wszyscy się znają łatwiej jest podejmować pozasystemowe decyzje. Burmistrz jest sąsiadem, a pani z urzędu mamą kolegi z podstawówki. Silniejsze więzy nie muszą hamować działań (ze względu na zwiększoną kontrolę społeczną), ale mogą dawać większy kredyt zaufania. Bardzo możliwe, że niedługo to właśnie duże miasta będą musiały się uczyć od mniejszych ośrodków, jak budować zaufanie konieczne do tego, żeby móc działać odważnie i wypracować nowe sposoby działania, gdzie główną wartością będzie nie zgodność z procedurami, ale stworzenie lepszej wspólnej przestrzeni. I w Warszawie nie my będzie przyjmować gości i chwalić się swoimi rozwiązaniami, ale sami jeździć do Łowicza, Chełmna, Mielca.

 

Zdjęcia: Tomasz Dubiel / Fundacja Form i Kształtów 

 

  

 

Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 09.06.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.93635 Seconds