> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Danecki: Egipt wytycza drogę Drukuj
Prof. Janusz Danecki*   
12.02.2011

fot. wertheim (cc) flickr.comArabskie reżimy są w większości autorytarne. Paradoksalnie jest to pokłosie przymusowej europeizacji Bliskiego Wschodu po upadku w 1918 roku imperium osmańskiego. Wtedy to państwa europejskie postanowiły nauczyć ludy Bliskiego Wschodu jak wygląda nowoczesna państwowość. I powstały państwa – królestwa i republiki, które szybko się do siebie upodobniły. W Egipcie królestwo zastąpiła w 1952 roku republika stworzona przez wojsko. Ale panowało nie wojsko, lecz cywilny aparat władzy, niewydolny i skorumpowany.
Ostatniemu, trzeciemu po Abd an-Nasirze i As-Sadacie, prezydentowi wydawało się, że ma władzę absolutną i jak monarcha może ją przekazać synowi. Wydawało mu się, że ma poparcie ludu. Gorzko się rozczarował, gdy się okazało, że poparcie ludu egipskiego było równie fasadowe jak jego władza.
Husni Mubarak nie chciał odejść, ale musiał. Nie zmusił go do odejścia protestujący tłum, lecz armia. Armia więc nie zawiodła zaufania Egipcjan.
Ale czy dalej będzie niezawodna? Rządząca Najwyższa Rada Sił Zbrojnych pod wodzą  ministra At-Tantawiego została namaszczona przez Mubaraka. Czy nie spróbuje sięgnąć po władzę? Nie wiemy.
Jeśli jednak armia spełni obietnice dziś składane Egipcjanom, to stanie przed nią stoi wiele trudnych zadań.
Po pierwsze musi przeprowadzić Egipt do demokracji, przygotować niezbędne polityczne reformy ustrojowe.
Po drugie musi ustabilizować sytuację gospodarczą. A sytuacja jest trudna. Chodzi nie tylko o straty wywołane destabilizacją, ale o spełnienie oczekiwań społeczeństwa domagającego się wzrostu poziomu życia.
Po trzecie trzeba zbudować demokratyczne społeczeństwo obywatelskie i wykorzystać siły rozbudzone buntem młodych Egipcjan. Zwalczać korupcję i nepotyzm.
Sama armia tego nie dokona. Potrzebne są siły polityczne, które dopiero się kształtują. Droga Egiptu do demokracji jest długa i ciernista. Ale przemiany w Egipcie będą miały zasadnicze znaczenie dla przyszłych losów Bliskiego Wschodu: liberalizacji i demokratyzacji, dla izraelsko-arabskiego procesu pokojowego i stosunków świata arabskiego ze światem zachodnim.


Janusz Danecki* - profesor arabistyki na Uniwersytecie Warszawskim i Szkole Wyższej Psychologii Społecznej.

Komentarze
Dodaj nowy
zupin   |12.02.2011 21:20:45
Analogicznie wyglądała Rewolucja Goździków w Portugalii. Władzę przejęła armia,
ale państwo było strasznie osłabione latami dyktatury i wojen kolonialnych
wojen. Istniejące opozycyjne ruchy nie potrafiły się dogadać i rok po pokojowej
rewolucji omal nie doszło do wojny domowej. Ale demokracja wytrzymała, armia nie
mieszała się do władzy, i okazało się, to też ludzie i potrafią działać w
demokratycznym ustroju.
mast  - Egipt wytycza drogę…   |14.02.2011 15:56:22
…do punktu wyjścia. Jeśli ktoś wierzy, że w Egipcie naród sięgnął po władzę,
to popełnia gruby błąd. Tak zwana rewolucja egipska jest niczym innym jak
zajmującą pospólstwo inscenizacją, trwającą w momencie walki o schedę po
umierającym na raka Mubaraku. Demokracja w Egipcie nadal pozostanie zjawą
idealistów.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 12.02.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.89343 Seconds