Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Błogosławione umiarkowanie Drukuj
KID   
13.09.2004

„Gazeta Wyborcza” donosi o możliwości (niestety już nieaktualnej) farmakologicznego wywołania wczesnego poronienia. Jak utrzymuje, skutkiem podania odpowiedniej kombinacji leków jest „obumarcie noworodka”. Doceniamy umiarkowanie. Prawica powiedziałaby, że chodzi o obumarcie dziecka.

Komentarze
Dodaj nowy
MM  - Prawica nie jest tak łagodna   |13.09.2004 13:28:37
- powiedziałaby nie "obumarcie dziecka", tylko "zabicie".
Marcin  - Byłoby to morderstwo wyjątkowo perfidne   |13.09.2004 16:29:24
- nie zapominajmy, że ów mały denat byłby nieochrzczony!!!
Żyd-katolik  - Lewicowe chamstwo   |13.09.2004 17:16:13
Okazuje sie, ze cos takiego tez istnieje. Nowa "niezalezna",
"wolna" od obciazen Peerelu i buractwa Millera, inteligencka lewica,
wlasnie daje tego popis. Brawo! Upajajcie sie swoimi blyskotliwymi uwagami tak
dalej. Chcialem Wam tylko przypomniec, ze Wy rowniez kiedys byliscie embrionami.
Smiejecie sie wiec z samych siebie, z kazdego czlowieka.
krzytom  - racja!   |13.09.2004 18:09:00
Marcin, masz rację! ;-) Ale zapewne nastepnym razem GW pisząc o takim przypadku
na pewno nie zapomni wspomnieć o pewrfidnym pozbawieniu dziecka tak donioslego
wydarzenia jak chrzest ;-)
Marcin  - Drogi Żydzie-katoliku   |13.09.2004 18:37:08
Nie musisz przypominać mi o tych wspaniałych chwilach, które spędziłem w
wygodnej macicy mojej matki. Jednak mama nie została zgwałcona, nie
przekreśliłem jej planów i nie pozbawiłem marzeń, nie musiała zastanwiać ię czy
będzie stać ją na to, żeby dać mi jeść a stan jej zdrowie nie dawał szans na to,
że rodząc mnie zostanie"katolicką święta" (to cytat z jak zwykle
rewelacyjnej Kingi Dunin). Nietety nie wszystkie kobiety są w takiej sytuacji.
Jeżeli dobro kilkuset komórek (jako student medycyny, jestem w pełni świadomy
tego, że zaczynałem właśnie tak) stawiasz ponad życie, dobro i wolność
‘człowieka w pełni" to wybacz, ale nie skorzystam z Twojej rady i śmiać będę
się z Ciebie
pe  - nienarodzony noworodek   |13.09.2004 19:19:56
Pomijając wszelkie ideologiczne kwestie w słowach z GW widać elementatny brak
logiki. Noworodek to istota "nowo/dopiero co narodzona", jasne jest
więc, że nie może "obumrzeć" w macicy nie doczekawszy chwili narodzin.
Zyd-katolik  - Drogi Marcinie   |14.09.2004 11:42:27
Skoro dla Ciebie embrion to tylko kilkaset komorek, a nie istota ludzka, to
rzeczywiscie trudno o polemike. Tak samo jak trudno bylo polemizowac z
nazistami, ktorzy - powolujac sie, a jakze, na osiagniecia nauki (Gobineau,
Chamberlain i inni) - uwazali, ze Zydzi przynaleza do rasy nizszej niz aryjska.
Istnieja prawa biologii. Kobieta w ciazy, niezaleznie od okolicznosci, ktore
sprawily, ze sie w tym stanie znalazla, jest w trakcie pewnego procesu
biologicznego. Naturalna konsekwencja tego procesu jest urodzenie dziecka.
Obowiazkiem panstwa, spoleczenstwa, a przede wszystkim rodziny, jest tej
kobiecie pomoc. Nie twierdze, ze to jest proste. I bardzo dobrze rozumiem, ze w
przypadkach podanych przez Ciebie, pojawia sie mysl o aborcji. Ale tym bardziej
nalezy oczekiwac w takim momencie pomocy od tych, ktorzy maja dystans do calej
sytuacji (lekarze, psycholodzy, duchowni, instytucje pomocy spolecznej), ktorych
zadaniem jest przeprowadzic kobiete przez ten trudny czas. I nie uwazam wcale,
ze to jest smieszne. Jesli jestes lekarzem, to Twoja opinia potwierdza pewna
moja obserwacje (jako psycholog pracowalem przez pare lat w sluzbie zdrowia), iz
wielu lekarzy przez kontakt z chorobami, a nawet ze smiercia, popadaja w
znieczulice i staja sie zwolennikami eutanazji, aborcji i podobnych
"humanitarnych" rozwiazan".
Marcin  - Polemiki część dalsza   |14.09.2004 13:02:36
Nauka nazistów nie była nauką, a jedynie zbiorem bzdur podporządkowanych
ideologii, podobnie jak i twierdzenie, że morula jest człowiekiem. Przed
wykształceniem uk. nerwowego zarodek pozbawiony jest zdolności odczuwania
cierpienia, właściwości bez której trudno nazywać go nie tylko człowiekiem, ale
i istotą żyjącą. Właśnie takie są prawa biologii. Zresztą odradzałbym
powoływanie się na naturę, bo to przecież ona każe niektórym zwierzętom
porzucać, a nawet zabijać swe młode. Zgadzam się z Tobą, że obowiązkiem państwa,
lekarzy, rodziny etc. jest pomoc, jednak niezbędnym warunkiem jest chęć jej
przyjęcia przez samą zainteresowaną. Nie zabraniam ludziom wierzącym, aby
posiadali określone, zgodne z zasadami ich religii poglądy na te kwestie. Jednak
nie ma we mnie zgody, na to aby narzucali swój światopogląd innym, tym bardziej,
że gwarantem swoich przekonań czynią "neutralne światopoglądowe"
państwo. Wolę, aby modlili się za potępioną kobietę która dokonła aborcji w
bezpiecznych, szpitalnych warunkach, niż powodowali, że musi ona szukać pomocy
nie tylko wśród nieuczciwych lekarzy, ale i wśród różnej maści
szarlatanów.
Zgadzam się też z Tobą, że wielu lekarzy cierpi na znieczulicę, na
szczęście nie wszyscy. Spora część z nich to fantastyczni, pełni troski ludzie.
Zadaniem lekarza jest jednak niesienie pomocy cierpiącym, zgodnie z zasadą
"dobro chorego prawem najwyższym", a nie stanie na straży takiej czy
innej ideologii. To kanon etyki tego zawodu. Warto też wspomnieć, że to pacjent,
a nie lekarz czy państwo decyduje o tym co jest dla niego owym dobrem.
A co do
eutanazji. Uważam, że człowiek ma prawo do godnej i spokojnej śmierci, jeżeli
podejmuje decyzję, iż jego życie straciło dla niego wartość, to naszym
obowiązkiem jest to uszanowąć, wesprzeć go i jego bliskich, i pomóc na miarę
naszych możliwości. W oczach wielu ludzi na oddziałach onkologicznych,
umęczonych kolejnymi terapiami, wymiotujących kałem, zabijanych przez ból,
którego nie można uśmierzyć widziałem prośbę o śmierć.
Żyd-katolik  - Marcinie,   |14.09.2004 13:39:22
Na jakiej podstawie twierdzisz, ze nauka nazistow nie byla nauka? Moge
domniemywac, ze jedynym czynnikiem, ktory to sprawia jest moralnosc, bo wlasnie
ona powoduje, ze czyms moralnie nagannym jest dociekanie, czy jakas rasa stoi
wyzej czy nizej. A wiec nauka nie moze byc "neutralna swiatopogladowo"
tam, gdzie w gre wchodzi zycie i dobro czlowieka. Przeciez lansowana przez
lewice idea praw czlowieka opiera sie na pewnym przeswiadczeniu moralnym.
Naukowcy spieraja sie o to, czy embrion jest czlowiekiem czy nie. Tu nie ma
jednego zdania. Tym (nie tylko lekarzom, ale rowniez ustawodawcom - obecna
ustawe antyaborcyjna uwazam za niedoskonala, ale na dzis nie kruszylbym o nia
kopii), ktorzy uwazaja, ze nie jest czlowiekiem, proponuje zaklad Pascala. Jesli
nie wiemy, czy plod jest istota ludzka, to dokonujac aborcji ryzykujemy, ze
jednak zabijamy czlowieka. Z moralnego punktu widzenia lepiej nie ryzykowac.
Lepiej pomoc kobiecie. A jesli ona nie chce… Coz, najczesciej dlatego, ze
popycha ja do tej decyzji otoczenie, najblizsze srodowisko, takze strach, no i
przede wszystkim brak wsparcia. Bez tego wsparcia rzeczywiscie trudno pozbyc sie
leku przed urodzeniem dziecka, jesli to jest ciaza "niechciana". Ale czy
jesli czlowiek odmawia pomocy to zawsze pozostawiamy mu wolnosc? Przeciez
niedoszlych samobojcow lekarze ratuja przed smiercia. Ludzie, ktorzy prosza o
eutanazja sa wlasnie w sytuacji osob chcacych popelnic samobojstwo. Mialem
okazje poznac opinie osob pracujacych w hospicjach. Takze w Holandii, gdzie
eutanazja jest prawnie dopuszczalna. Z ich doswiadczenia wynika, ze prosba o
eutanazje wynika z braku wsparcia, z braku poczucia bycia kochanym i potrzebnym
w sytuacji, rzeczywiscie, straszliwego cierpienia (pomijam tu kwestie licznych
naduzyc, ktore powinny byc przedmiotem dochodzenia prokuratury). To wszystko
wiec nie jest takie proste. Proste jest tylko to, ze panstwo powinno chronic
zycie ludzkie i nie ulatwiac chodzenia na skroty czyims kosztem.
krzytom  - do Żyda-katolika   |14.09.2004 16:22:03
Zabawne, że przywołujesz nazistów, bo w panstwach totalitarnych (choćby
hitlerowskie Niemcy) aborcha jest zawsze zakazana!

A co do znieczulicy
lekarzy to przykladem tej znieczulicy jest raczej odmawianie ludziom prawa o
decydowaniu o wlasnej śmierci (eutanacja) czy własnym ciele i zyciu (aborcja).
Żyd-katolik  - Krzytom,   |14.09.2004 16:48:25
Proponowalbym nieco wiecej elementow merytorycznych. Co sie tyczy legalizacji
aborcji w panstwach totalitarnych:

"Pierwsi przerywanie ciąży
zalegalizowali w Rosji bolszewicy. Stało się to w 1920 roku, a inicjatorką nowej
ustawy była działaczka komunistyczna Aleksandra Kołłontaj, znana jako radykalna
feministka i głosicielka "nowej moralności" w sprawach seksualnych.


Aborcja została zdelegalizowana w 1936 roku. Ponownie stała się legalna w
listopadzie 1955. Tak jak władze stalinowskie motywowały zakaz troską o
zwiększenie przyrostu naturalnego, tak dopuszczająca aborcję ekipa czasów
"odwilży" martwiła się o "zdolność do pracy" kobiet, które
poddawały się nielegalnym zabiegom.

Pierwsze statystyki na temat usuwania
ciąży pojawiły się jednak dopiero w czasach pierestrojki we wrześniu 1988 roku.
Wykazały one, że w 287-milionowym Związku Radzieckim, co roku dokonywano od 6 do
7 milionów aborcji. W postradzieckiej Rosji, w której mieszka nieco ponad połowa
ludności dawnego ZSRR, wskaźnik ten stopniowo zmniejsza się, jednak nadal
zdecydowanie przewyższa wskaźniki urodzin."
(http://www.ewm1.pl/tresc.php?id=98&baza=aktu&c=b& rodzaj=98)

Zas Niemcy pod
rzadami Hitlera prowadzily polityke "czystosci rasy" w ramach ktorej
sterylizowano osoby "genetycznie niepelnowartosciowe" (wzory
zaczerpnieto z… USA, gdzie juz w latach 20-tych stosowano podobne praktyki). 9
marca 1943 r. okupant niemiecki wydal rozporzadzenie, zezwalajace Polkom na
nieograniczone zadnymi sankcjami zabiegi aborcyjne, jednocześnie utrzymujac
zakaz i podnoszac kare – do kary smierci wlacznie – za zabicie
niemieckiego plodu.

Takie sa fakty. Moga sie podobac czy nie, ale trzymajmy
sie ich.
Żyd-katolik  - Krzytom,   |14.09.2004 16:49:20
Proponowalbym nieco wiecej elementow merytorycznych. Co sie tyczy legalizacji
aborcji w panstwach totalitarnych:

"Pierwsi przerywanie ciąży
zalegalizowali w Rosji bolszewicy. Stało się to w 1920 roku, a inicjatorką nowej
ustawy była działaczka komunistyczna Aleksandra Kołłontaj, znana jako radykalna
feministka i głosicielka "nowej moralności" w sprawach seksualnych.


Aborcja została zdelegalizowana w 1936 roku. Ponownie stała się legalna w
listopadzie 1955. Tak jak władze stalinowskie motywowały zakaz troską o
zwiększenie przyrostu naturalnego, tak dopuszczająca aborcję ekipa czasów
"odwilży" martwiła się o "zdolność do pracy" kobiet, które
poddawały się nielegalnym zabiegom.

Pierwsze statystyki na temat usuwania
ciąży pojawiły się jednak dopiero w czasach pierestrojki we wrześniu 1988 roku.
Wykazały one, że w 287-milionowym Związku Radzieckim, co roku dokonywano od 6 do
7 milionów aborcji. W postradzieckiej Rosji, w której mieszka nieco ponad połowa
ludności dawnego ZSRR, wskaźnik ten stopniowo zmniejsza się, jednak nadal
zdecydowanie przewyższa wskaźniki urodzin."
(http://www.ewm1.pl/tresc.php?id=98&baza=aktu&c=b& rodzaj=98)

Zas Niemcy pod
rzadami Hitlera prowadzily polityke "czystosci rasy" w ramach ktorej
sterylizowano osoby "genetycznie niepelnowartosciowe" (wzory
zaczerpnieto z… USA, gdzie juz w latach 20-tych stosowano podobne praktyki). 9
marca 1943 r. okupant niemiecki wydal rozporzadzenie, zezwalajace Polkom na
nieograniczone zadnymi sankcjami zabiegi aborcyjne, jednocześnie utrzymujac
zakaz i podnoszac kare – do kary smierci wlacznie – za zabicie
niemieckiego plodu.

Takie sa fakty. Moga sie podobac czy nie, ale trzymajmy
sie ich.
krzytom  - do Żyda-katolika   |14.09.2004 17:12:32
Nie wiem po co te wywody i czemu mają one słuzyć?Co wg Ciebie z nich wynika?

Bo dla mnie wynika ciągle, ze w systemach totalitarnych aborcja była surowo
zabroniona. Także w Polsce stalinowskiej aborcja była nielegalna, zalegalizowano
ją dopiero na fali odwilży pod koniec lat 50-tych.
Nie wiem czy Ci się te fakty
podobaja czy nie, ale w związku z powyższym porownywanie prawa do aborcji z
prawem nazistowskim jest po prostu śmieszne o obnaża niewiedze.
Żyd-katolik  - Po prostu, Krzytom,   |14.09.2004 17:26:34
zbijam Twoj demagogiczny argument, ze za zakazem aborcji stoja zawsze Ci,
ktorych nie lubisz (komunisci, nazisci, katolicy), a za jej dopuszczalnoscia
Twoi faworyci. Czy Aleksandra Kollontaj nie byla komunistka? No przeciez jak wol
jest napisane, ze legalizacja aborcji obowiazywala w ZSRS w latach 1920-36, a
potem od 1955 roku. To, ze Stalin zrobil prawie 20-letnia przerwe nie bylo
podyktowane troska o dzieci nienarodzone, ale o zwiekszenie przyrostu
naturalnego. czy do 1936 roku i po 1955 panowaly w Rosji swobody
obywatelskie?
W Polsce do okresu "odwilzy" wladze komunistyczne raczej
nie podejmowaly walki z Kosciolem (Stalin byl realista, walczyl z polskim
podziemiem niepodleglosciowym i z popierajacym je duchowienstwem, a nie z
hierarchia koscielna i uczuciami religijnymi katolikow polskich, ktore traktowal
instrumentalnie, podobnie jak prawoslawnych Rosjan w czasie Wielkiej Wojny
Ojczyznianej). Prymas Wyszynski zostal uwieziony po smierci Stalina. Tak wiec
dzieje naszego kraju sa duzo bardziej zlozone niz je przedstawiaja propagandysci
z lewa i z praw.
A ja ponawiam pytanie:
Żyd-katolik  - Nie,   |14.09.2004 17:28:33
pytanie "czy do 1936 roku i po 1955 panowaly w Rosji swobody
obywatelskie?" zadalem juz wczesniej.
krzytom  - do Żyda-katolika   |15.09.2004 12:32:08
Muszę cię zmartwić! Bo ja nigdy nie stawiałem tezy, że za zakazem aborcji stają
zawsze ci, których nie lubię ;-)

Jeśli tobie nie daje do myslenia, że aborcja
byla zabroniona w najbardziej totalitarnym okresie rzadów Stalina to faktycznie
nie ma o czym mowić.

Dodam jeszcze, ze w Polsce miedzywojennej to nie
komuniści wystapili z koncepcją zniesienia nielegalności aborcji (bo zazwyczaj
lewa strona jest u nas tak smao pruderyjna i glupia jak prawa, patrz dzisiejszy
sejm), ale Boy-Żeleński.
Żyd-katolik  - Mi chodzilo jedynie   |15.09.2004 12:50:16
o trzymanie sie faktow. Stwierdziles - cytat - "Zabawne, że przywołujesz
nazistów, bo w panstwach totalitarnych (choćby hitlerowskie Niemcy) aborcha jest
zawsze zakazana!" Zwracam uwage na slowo "zawsze". Jakie panstwo
bylo totalitarne jako pierwsze na swiecie? Rosja Sowiecka. Jakie panstwo jako
pierwsze zalegalizowalo aborcje? ZSRS. Ale rozumiem Cie, pewnie Aleksandra
Kollontaj - inicjatorka legalizacji aborcji w ZSRS - to taka - w przeciwienstwie
do "purytanina" Stalina - dobra komunistka, bo zwalczajaca "pieklo
kobiet". A tak, serio. Chodzi o zwykly wstyd. Nowa "niezalezna"
lewica wstydzi sie swoich ideowych koneksji z bolszewikami i nazistami, i udaje,
ze jej "wolnosciowe" projekty nie maja nic wspolnego z totalitarnymi
eksperymentami w ZSRS (pierwsze panstwo legalizujace aborcje) i Trzeciej Rzeszy
(panstwo, ktore bedac okupantem zalegalizowalo po raz pierwszy w Polsce
usmiercanie plodow).
Żyd-katolik  - A Boya   |15.09.2004 13:05:53
tez nie stawialbym na piedestale. Poza niewatpliwymi zaslugami na polu
przekladow literatury francuskiej, osobnik ten skonczyl jako kolaborant z
okupantem sowieckim we Lwowie. Czy to rowniez czesc chlubnego dziedzictwa
milujacej wolnosc nowej lewicy.
bartosz  - Kinga Dunin   |15.09.2004 13:15:43
Do Marcina:
A coż takiego rewelacyjnego jest u tej Kingi Dunin?
krzytom  - do bartosza - Kinga D.   |15.09.2004 15:23:47
Poczytaj Dunin to zobaczysz!
Na polskiej scenie jej teksty to jak łyk świeżego
powietrza :-)
Żyd-katolik  - Ale   |15.09.2004 15:30:58
nie odpowiedziales Bartoszowi na pytanie. Zreszta powinien to zrobic Marcin, bo
do niego zostalo pytanie zaadresowane.
krzytom  - do poprzednika   |15.09.2004 15:53:34
A panu moderatorowi już dziękujemy ;-)
Poradze sobie bez moderacji :-)
Żyd-katolik  - Drogi Krzytom,   |15.09.2004 18:12:07
Niepotrzebnie duzo negatywnych emocji angazujesz w dyskusje toczone na tym
forum. Odnosze wrazenie, ze emocje nie pozwalaja Tobie wczytywac sie w opinie
adwersarzy, a co za tym idzie kazda polemike traktujesz jako akt agresji przed
ktora trzeba sie bronic. Polemista urasta w Twojej wyobrazni do postaci
mitycznego "faszysty", "homofoba", "klerykala", ktorego
nalezy zbywac - oczywistymi dla Ciebie, ale nie dla niego - twierdzeniami o
wolnosci i demokracji badz kazac sie odczepic.
krzytom  - Dzięki!   |15.09.2004 20:28:50
Naprawdę ,wielkie dzięki za analizę mojego nieskomplikowanego umysłu
;-)

Pozwalam ci myslec, ze trafiłeś w sedno, a ja w swym ideologicznym
zacietrzewieniu traktuję wszystkich jak wrogów ;-)
Zaraz, zaraz, jaka to
figura? Jak nic "wojująca feministka" :-)))))))
Marcin  - Ułatwię Ci analizę   |16.09.2004 15:52:26
Homofob, faszysta i klerykał nie są niestety w naszym Papalandzie postaciami
mitycznymi. Może i niektórzy z nas (ja na 100%) są ideologicznie zacietrzewieni,
ale sytuacja tego wymaga. I tyle, nie chce mi się już gadać…
Żyd-katolik  - Marcinie,   |16.09.2004 16:10:43
czyli szykujecie rewolucje. Moi przodkowie uciekali kiedys z Rosji po rewolucji
pazdziernikowej. Przyjdzie mi teraz uciekac z Polski. Pewnie do Irlandii,
Izraela albo USA. Tam gdzie jeszcze jest jakas normalnosc.
krzytom  - żydzie-katoliku   |16.09.2004 17:28:50
Nie martw sie! nie bedzie tak źle! he, he, ;-)
Poglądy masz odpowiednie, w sam
raz dla partii, ktore szykują sie do przejęcia władzy!
Ponos troche teczke za
odpowiednimi osobami i masz szanse nawet na Ministerstwo Zdrowia! A jak nie to
LPR zapewne utoworzy urząd specjalisty od "syndromu poaborcyjnego" i
choć tam się załapiesz! he, he ;-)
Żyd-katolik  - Do Marcina   |16.09.2004 18:12:58
Syndrom postaborcyjny, jakie to smieszne, Doktorze Mengele…
krzytom  - do Żyda-katolika   |16.09.2004 19:10:00
nie kompromituj sie takimi porównaniami!
Żyd-katolik  - do krzytoma   |16.09.2004 19:26:05
Wbrew teoriom "kobiet wyzwolonych", dla wielu ludzi na swiecie
doswiadczenie aborcji jest przezywane jako nie mniejsza tragedia anizeli pobyt w
Auschwitz badz utrata w nim swoich bliskich. Marcin moglby wiec wykazac troche
szacunku wobec takiego doswiadczenia (ostatecznie swoich pogladow przez to nie
traci), a nie sie nabijac.
krzytom  - trauma bolącego zeba   |16.09.2004 21:22:20
dla wielu ludzi obciecie włosów przez rodziców wbrew woli dziecka jest taką
trauma, że naznacza cale zycie.
Wiec nie wyskakuj to z aborcją, która
oczywiście może byc trauma, szczególnie gdy jest robiona wbrew woli kobiety.
Jeszcze wieksza trauma moze być jednak urodzenie niechcianego dziecka.
I wiecej
szacunku dla takich doświadczeń! ;-)

I moze wbijsze sobie do głowy, że dla
większosc kobiet aborcja to ulga!
A najważniejsze, zeby to była autonomiczna
decyzja kobiety, bez względu czy mowimy o aborcji czy urodzeniu dziecka. W
przeciwnym wypadku jest duze prawdopodobieństwo, że skończy sie na traumie na
cale życie.
Żyd-katolik  - Ulga   |17.09.2004 09:31:06
Wyobraz sobie, ze masz przed soba bardzo trudny egzamin. Bardzo trudny. Nie
mozesz spac po nocach, drecza Cie koszmary. Przychodzi dzien egazaminu. Idziesz
go zdawac. I co sie dzieje? I oblewasz go. I co czujesz? Ulge. Ze masz juz to
ciezkie doswiadczenie za soba, ten stres zwiazany z oczekiwaniem na ostateczne
rozstrzygniecie. Mozesz sie wyluzowac. Tak funkcjonuje nasza psychika. To, ze
ten bardzo wazny egzamin oblales, byc moze z bardzo powaznymi konsekwencjami,
schodzi tymczasowo na dalszy plan. Poki co dominuje ulga.
I tak samo jest z
kobietami po aborcji. Negatywne skutki objawiaja sie po jakims czasie, choc
przeciez ludzie potrafia zakladac maski, zwlaszcza kiedy rzecz dotyczy spraw
bolesnych. P.S. Napisales: "Jeszcze wieksza trauma moze być jednak urodzenie
niechcianego dziecka.
I wiecej szacunku dla takich doświadczeń!". Ale ja
sie nie nabijam z takich doswiadczen, a Marcin z syndromu postaborcyjnego i
owszem.
krzytom  - porownanie   |17.09.2004 09:47:11
Twoje porównanie do egzaminu - bez komentarza.

Rzomowa z tobą nie ma sensu,
bo widze, ze masz swoje tezy do których naciągasz fakty. A jak fakty świadczą
przeciwko to tym gorzej dla faktów. A jak kobieta nie czuje traumy? Zmaczy, ze
udaje, he, he. Jakie proste ;-)
Żyd-katolik  - Insynuacja   |17.09.2004 10:12:36
Nie napisalem, ze udaje. A poza tym Twoje powtarzajace sie uwagi w rodzaju
"bez komentarza" obnazaja Twoja bezradnosc. W przeciwnym razie
prezentowalbys kontrargumenty. A tego nie robisz.
krzytom  - w kwestii formalnej   |17.09.2004 19:27:37
tym razem mam zle wieści ;-) Mój komentarz "bez komentarza" nie oznacza,
że nie mam argumentów, tylko, ze na tym poziomie nie będe z toba
rozmawiać.

Mozemy sobie oczywiście robić absurdalne porównania: ty aborcji do
egzaminu, a ja do skakania na jedej nodze w czasie zabawy w klasy, ale na cos
takiego szkoda mi czasu, bo i przyjemnośc niewielka ;-)

Co do udawania: też
nie zamieram się spierać: faktycznie! kobiety potrafia udawać! jak wszyscy! ale
sugestia, że te dla których aborcja nie byla traumatycznym zakładają maski - nie
wymaga komentarza.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.84415 Seconds