> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Blaha: Na Słowację wraca neoliberalizm Drukuj
Ľuboš Blaha*   
15.09.2010

L'ubos BlahaCzerwcowe wybory parlamentarne na Słowacji wygrały partie prawicowe pod przewodnictwem nowej szefowej rządu - Ivety Radicovej (SKKÚ-DS). Lewicowa SMER-SD, prowadzona przez charyzmatycznego Roberta Fico, uzyskała najlepszy wynik w historii (35%), ale nie okazał się on dość dobry, by stworzyć koalicję. Jej dotychczasowi koalicjanci przegrali wybory - nacjonalistyczna SNS dostała 5% głosów zaś ĽS-HZDS Mečiara - 4.3%, co sytuuje ją poza parlamentem. Natomiast partie prawicy otrzymały odpowiedno - neoliberalna SDKÚ-DS - 15.5%, nowopowstała liberalna SaS - 12.5%, chrześcijańsko-konserwatywna KDH 8.5%, a również dopiero co utworzona prawicowa partia węgierskiej mniejszości - 8.1%. Pomimo podziałów w kwestiach obyczajowych partie te funkcjonują zazwyczaj w jednym bloku. Dlatego SMER-SD nie miała żadnych szans na zawarcie koalicji z którymkolwiek z tych ugrupowań.

 

Prawicowa koalicja porzuciła przedwyborcze obietnice, jak na przykład dekryminalizacja marihuany (liberalne SaS), czy realizacja postanowień konkordatu (chrześcijańsko – konserwatywne KDH). Jej obecna polityka oparta jest przede wszystkim o ekonomiczny neoliberalizm. Koalicjanci popierają więc ograniczenia wydatków budżetowych, liberalizację prawa pracy, prywatyzację strategicznych gałęzi przemysłu i proamerykańską politykę zagraniczną. Słowacja powróci zatem do neoliberalnego kursu z lat 2002 – 2006, z wszystkimi dramatycznymi konsekwencjami społecznymi prawicowej polityki. Zwyciężcami są międzynarodowe korporacje; przegranymi – pracownicy i społecznie wykluczeni.


SMER-SD straciło władzę z trzech podstawowych: po pierwsze, nie było w stanie stawić czoła histerii neoliberalnych mediów, występujących przeciwko wszystkiemu, co socjaldemokratyczne oraz przeciw nacjonalistycznym koalicjantom socjaldemokracji; po drugie, nie było w stanie obronić koalicji ze skorumpowanymi partnerami z SNS i ĽS-HZDS; po trzecie wreszcie, nie potrafiło przyciągnąć do siebie młodych wyborców z większych miast, głównie z powodu konserwatywnych obyczajowo liderów. 


Dzięki odpowiedzialnej polityce fiskalnej i proeuropejskiej polityce zagranicznej – jak np. poparcie Fico dla funduszu stabilizacyjnego dla strefy Euro - SMER-SD udało się wprowadzić Słowację do strefy Euro oraz Schengen. Jeśli chodzi o politykę społeczną, SMER-SD jest raczej centrowa i nawet nie zreformowała neoliberalnych podatków czy systemu emerytalnego. Lewicowe reformy wprowadzono w obszarze prawa pracy oraz służby zdrowia. Fundamentalna przyczyna utraty władzy jest podobna, jak w innych krajach Europy Środkowo – Wschodniej – ideologiczna dominacja neoliberalizmu propagowanego przez media.


Prawicowy rząd Radicovej stanie naprzeciw najsilniejszej i najbardziej jednolitej opozycji w historii Słowacji. Nowemu rządowi zapewnia przewagę jedynie czterech posłów (79 przeciw 71 w jednoizbowym parlamencie). Bardzo zróżnicowana koalicja konserwatystów, chrześcijańskich demokratów, liberałów i mniejszości węgierskiej od samego początku nie jest stabilna. W porównaniu z innymi krajami Europy, Słowacja jest w dobrej kondycji ekonomicznej. Zgodnie z przewidywaniami Komisji Europejskiej kraj ten osiągnie  w przyszłości najwyższy wzrost gospodarczy w Unii Europejskiej. Mimo to nowy rząd zamierza ograniczyć wydatki socjalne i skończyć z polityką przyjazną największej części społeczeństwa. 


Rząd Radicovej jest zagrożeniem dla pracowników, ale także szansą dla SMER-SD na odzyskanie społecznego poparcia podczas trwania w opozycji. Niezależnie od tego, czy koalicja przetrwa rok, dwa czy cztery lata, SMER-SD powróci silniejsze i zwrócone jeszcze bardziej w lewo.  

 

*dr Ľuboš Blaha - politolog, pracuje w Instytucie Nauk Politycznych Słowackiej Akademii Nauk. 

 

Tłumaczenie - Maciej Mikulewicz. 

Komentarze
Dodaj nowy
AndrzejRoztocki   |16.09.2010 12:36:03
Cytat:
SMER-SD straciło władzę z trzech podstawowych: po pierwsze, nie było w
stanie stawić czoła histerii neoliberalnych mediów, występujących
przeciwko wszystkiemu, co socjaldemokratyczne oraz
przeciw nacjonalistycznym koalicjantom socjaldemokracji; po drugie,
nie było w stanie obronić koalicji ze skorumpowanymi partnerami z SNS i
ĽS-HZDS; po trzecie wreszcie, nie potrafiło przyciągnąć do siebie
młodych wyborców z większych miast, głównie z powodu konserwatywnych
obyczajowo liderów.


No paczpan. To takusko samiusko jak u nas PIS! Ktoren jest jedyna
pawdziwa partia lewicowa w Polszcze z prawdziwym lewicowym
elektoratem skladajacym sie z naprawde biednych i wykluczonych. Czasem
nawet niedomytych wiec fe!

Reszta to ciotki rewolucji
troche rewolucyjnych lesnych dziadkow i mnostwo studenciakow w kazym
razie mentalnych. Jaraja sie glownie jakimis genderami gejami oraz
jaraniem ziola. Co wszystko zalicza sie do problematow zblazowanej
klasy sredniej ktora kombinuje jakby tu jeszcze pouzywac zycia.

A o
zyciu biednych opowiadaja takie bzdety jak Piatek z tymi jogurtami
drozszymi o 100%. Tez typowo i do bolu srednioklasowy /Piatek nie jogurt/
wiec dodajacy sobie animuszu tymi ‘pojebami’ ale juz na
Lenina reagujacy prawidlowo jak pies Pawlowa.

Za co naleza sie od
nas normalnych ludzi szczere podziekowania dla Agaty /nawet jesli nie
wklei swojej foty na fotosik/.
KrzysztofMazur   |16.09.2010 19:14:45
SMER-SD jest raczej centrowa i nawet nie zreformowała neoliberalnych podatków
czy systemu emerytalnego.
W porównaniu z innymi krajami Europy, Słowacja jest w
dobrej kondycji ekonomicznej. Zgodnie z przewidywaniami Komisji Europejskiej
kraj ten osiągnie w przyszłości najwyższy wzrost gospodarczy w Unii
Europejskiej.

Jak widać neoliberalizm działa.
KrzysztofMazur   |16.09.2010 19:30:25
Polityka proeuropejska z punku widzenia Słowacji zdecydowanie słuszna. Pytanie
czy Europa nie straciła związku z rzeczywistością domagając się dofinansowania
bogatej Grecji przez biedną Słowację. Gdy socjaliści godzą się na taką rażącą
niesprawiedliwość nic dziwnego, że lud idzie na pomoc do neoliberałów, którzy
przynajmniej trzymają się jakiś zasad, czasem niepraktycznych i sztywnych, ale
jednak zasad.
kot   |16.09.2010 23:45:05
Zgoda z Roztockim w cytacie.
,,Fundamentalna przyczyna utraty władzy jest
podobna, jak w innych krajach Europy Środkowo
kot   |16.09.2010 23:46:35
Wystąpił problem ze znakami. Pusty komentarz.
kot   |16.09.2010 23:49:01
(ciąg dalszy zdania)
kot   |16.09.2010 23:49:38
Niezgoda co do wniosków.
kot   |16.09.2010 23:51:17
Krytyko nie przegap wielkiej szansy.
Panowanie w mediach jest decydujące.
Frankfurcki przybysz   |17.09.2010 13:37:30
Diagnoza interesująca, choć można doszukać się jeszcze kilku innych przyczyn
utraty władzy przez SMER-SD. Były nimi:

- kontrowersyjna zeszłoroczna ustawa
językowa zakazująca używania innego języka niż słowacki w instytucjach
państwowych, co zmobilizowało mniejszość węgierską (o czym świadczy zmiana sił
koalicyjnych - nacjonalistyczna partia pod przewodnictwem Jana Sloty została
zastąpiona ugrupowaniem mniejszości węgierskiej - mechanizm krążenia elit działa
znakomicie),

- zaostrzenie napiętych już wcześniej stosunków
słowacko-węgierskich, czego przejawem było min. niewpuszczenie ówczesnego
prezydenta Węgier Laszlo Solyoma na uroczystość odsłonięcia pomnika św. Stefana
(kwestia madziarskich "odwetów" jest tematem na inną
dyskusję).

Reasumując - obrany "kierunek" przez partię Fico wobec
Węgrów, dobranie sobie koalicjantów silnie akcentujących szowinizm i ksenofobię
przełożyły się bezpośrednio na utratę władzy. Słowacy zmęczeni retoryką rządu,
konfrontacyjnym dyskursem przezeń wytworzonym, atmosferą podejrzliwości
postawili na neoliberalizm, który jest dla większości z nich synonimem
spokojnych czasów zrównoważonego rozwoju (vide rządy gabinetu Dzurindy, podczas
których nasi południowi sąsiedzi dogonili pozostałe państwa regionu po latach
stagnacji i międzynarodowej marginalizacji w okresie władzy Meciara). Analogia
do lat rządów koalicji PiS-LPR-Samoobrona jest więc czytelna - biorąc pod uwagę
także najwyższy w historii wynik SMERu i rezultat PiS w przegranych wyborach w
2007 roku.

Pozostaje pytanie - jaki będzie odbiór rządów nowej koalicji?
Zapowiedź ograniczenia wydatków budżetowych może okazać się znacząca w tym
kontekście - zwłaszcza w takim państwie jak Słowacja - o tak zróżnicowanej
strukturze narodowościowej. Ostrzeżeniem niech będzie reakcja mniejszości
romskiej na decyzję o obniżeniu przywilejów socjalnych z 2003 roku.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 16.09.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.88459 Seconds