Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Bilewicz: Brońmy autonomii Uniwersytetu! Drukuj
Michał Bilewicz   
27.01.2007
Z okazji wizyty w Polsce Normana Podhoretza, redaktora „Commentary” i jednego z ideologów amerykańskiej prawicy, „Dziennik” zorganizował dyskusję na temat neokonserwatyzmu, w której poza głównym gościem udział wzięli również Ryszard Legutko i minister Radosław Sikorski. Samo spotkanie mało kogo mogło zaskoczyć – Podhoretz ciągnął swoją mantrę o „islamofaszystach”, a Legutko podważał sens demokracji. Choć w większości europejskich państw taka dyskusja odbyłaby się w jakieś niewielkiej salce hotelowej bądź w zaciszu ultrakonserwatywnych salonów – w Polsce miejsce dla tych ultraradykalnych poglądów znalazło się w reprezentacyjnej auli Uniwersytetu Warszawskiego.

Uniwersytet jako przestrzeń ścierania się kontrowersyjnych poglądów to bardzo dobry pomysł – pomysł ten jest wręcz samą esencją akademii i szkoda, że tak rzadko jest realizowany na zbyt jednorodnych politycznie uniwersytetach europejskich i amerykańskich. Dlatego właśnie przerażający jest przebieg spotkania z Podhoretzem.

Jak można się spodziewać, na spotkanie z neokonserwatywną ikoną przyszło wielu jego przeciwników: studentów, wykładowców, liderów radykalnej lewicy. Część z nich trzymała kartki krytyczne wobec mówców (np. „Podhoretz - liar for empire OUT!”), kilka osób komentowało docinkami wypowiedzi prelegentów. Straż uniwersytecka wyprowadziła kilka z tych osób.

Dla trzech mówców sama świadomość, że na sali są ludzie niezgadzający się z Podhoretzem była do tego stopnia irytująca, że co jakiś czas przerywali wystąpienie, by dokonywać personalnych wycieczek - np. Podhoretz nazwał protestujących barbarzyńcami.

W którymś momencie Radosław Sikorski zaczął wręcz bezpośrednio obrażać siedzącego w pierwszym rzędzie Piotra Ikonowicza, tłumacząc głośno, że „ten facet jest tak nieznośny, że nawet postkomuna go nie chce”. Wtedy Ikonowicz odpowiedział na inwektywę i po chwili straż uniwersytecka wraz z – uwaga! – ubranym po cywilnemu funkcjonariuszem BOR lub żandarmerii, wyprowadziła go z sali. Po chwili siedzącemu obok działaczowi Pracowniczej Demokracji wyrwano z ręki plakat i siłą wyprowadzono go poza budynek. Minister Sikorski sekundował bijącym, pokrzykując do straży uniwersyteckiej, żeby działała skuteczniej, bo jak nie, to wkroczy żandarmeria wojskowa.

Oglądając to poniżające widowisko, zastanawiałem się, czy rzeczywiście jestem nadal na mojej uczelni? Czy Radosław Sikorski zdaje sobie sprawę, że Uniwersytet to nie waszyngtoński think-tank, gdzie wzywa się ochronę do przeciwników politycznych? Gdzie podziała się autonomia Uniwersytetu – potwierdzana Magna Charta Universitatum, a ostatnio również deklaracją bolońską?

Propozycja użycia siły przez żandarmerie wojskową wobec przeciwników politycznych na terenie uniwersytetu jest czymś nowym i starym jednocześnie. Łatwo poznać w tym echa marcowych pałkarzy ORMO, którymi Władysław Gomułka gnębił ówczesną opozycję na Uniwersytecie.

Autonomia polskich uniwersytetów była okupiona cierpieniem Żydów bitych przez korporantów i profesorów wygwizdywanych przez studentów w latach trzydziestych. Autonomia europejskich uniwersytetów była okupiona poniżaniem wybitnych myślicieli przez francuskich i niemieckich hunwejbinów w latach 60. Nawet w tych trudnych momentach społeczność akademicka godziła się na autonomię uniwersytetów - dlatego, że dzięki niej mamy pewność niezależnego głoszenia poglądów i idei – także tych niezgodnych z obowiązującą linią obecnej władzy.

Radosław Sikorski, Norman Podhoretz i Ryszard Legutko nie są wykładowcami UW. Ich żandarmi nie będą nam siłą wtłaczać neokonserwatywnych poglądów. Nie na naszym uniwersytecie.
Komentarze
Dodaj nowy
nebukadnezar  - Rewolucja to droga bez odwrotu…   |30.01.2007 17:02:52
Niech Nasi Wrogowie Będą Jak Najsilniejsi. Tacy, których na pewno nie mamy
szansy pokonać. Tacy, którzy nawet zarzynani nigdy nie skażą naszych sumień
poczuciem wyrządzonej krzywdy.

Naszymi sojusznikami, niech będą najsłabsi.
Ci, dla których KAŻDA ZMIANA niesie światło wolności, Irakijczycy, Afgańczycy,
Palestyńczycy owi \"terroryści\" jak pogardliwie zwykli
amerykańscy bandyci określać Wojowników, broniących własnych Ojczyzn,

Tylko
ci, którzy mają najwięcej bomb, rakiet i samolotów mają moralne prawo by być
pacyfistami !

Dla nas droga do wyzwolenia prowadzi tylko przez
śmierć…
Jeśli chcesz cos zmienić w świecie takim jakim on jest, wiedz jedno -
ty już nie żyjesz! Już jesteś martwy, i tylko to przekonanie da ci wiarę, która
rzeczywiście cokolwiek jest w stanie zmienić ! Wszystko inne to tylko udawanie
potrzeby takiej przemiany !

Hej Ty \"Rewolucjonisto\" czy
stać Cię na to…?

nebukadnezar  - Droga Rewolucji jest drogą bez odwrotu..   |30.01.2007 17:04:49
Niech Nasi Wrogowie Będą Jak Najsilniejsi. Tacy, których na pewno nie mamy
szansy pokonać. Tacy, którzy nawet zarzynani nigdy nie skażą naszych sumień
poczuciem wyrządzonej krzywdy.

Naszymi sojusznikami, niech będą najsłabsi.
Ci, dla których KAŻDA ZMIANA niesie światło wolności, Irakijczycy, Afgańczycy,
Palestyńczycy owi \"terroryści\" jak pogardliwie zwykli
amerykańscy bandyci określać Wojowników, broniących własnych Ojczyzn,

Tylko
ci, którzy mają najwięcej bomb, rakiet i samolotów mają moralne prawo by być
pacyfistami !

Dla nas droga do wyzwolenia prowadzi tylko przez
śmierć…
Jeśli chcesz cos zmienić w świecie takim jakim on jest, wiedz jedno -
ty już nie żyjesz! Już jesteś martwy, i tylko to przekonanie da ci wiarę, która
rzeczywiście cokolwiek jest w stanie zmienić ! Wszystko inne to tylko udawanie
potrzeby takiej przemiany !

Hej Ty \"Rewolucjonisto\" czy
stać Cię na to…?

kot   |31.01.2007 12:48:05
Może by zamiast wzniosłej rewolucji doprowadzić do przestrzegania
eksterytorialnej niezależności uniwersytetu. To tez trudne i nie mniej
chwalebne.
Rodam  - Musicie stac sie barykada   |01.02.2007 01:29:38
Lewica.pl zostala zablokowana przez zandarmow Sikorskiego w ramach
"demokracji i wolnosci slowa" . Teraz KP powinna przejac inicjatywe i
stac sie glownym lewicowym forum dla mlodych Polakow. W PL nastal faszyzm i
lewica znow jest przesladowana.



http://www.youtube.com/watch?v=9WeXsp5G1dI&

mode=related&search=
harper lee   |01.02.2007 01:27:24
>Lewica.pl zostala zablokowana przez zandarmow Sikorskiego
A skąd to wiadomo?
Może przez wandali od Heńka czy Zośki? A może przez genialnych nastoletnich
Koreańczyków?

>W PL nastal faszyzm i lewica znow jest przesladowana.
Nie
przesadzajmy. Litowanie się nad sobą jako ofiarą faszyzmu to niestety najlepsza
droga do marazmu i zaprzestania działania, a nie do wzmocnienia lewicy.
thomas  - lewica.home.pl   |01.02.2007 16:58:48
Ej, lewica.pl nadal działa, tylko znowu chyba nie opłacili sobie domeny (rok
temu było podobnie), bo są widoczni na lewica.home.pl.

Niestety, wiadomości
na temat prześladowania przez Sikorskiego są przedwczesne ;)
Rodam  - Na szczescie Sikorski   |05.02.2007 19:23:23
jest "out". I to jest dzis najwazniejsze.
aurelius   |07.02.2007 18:42:56
Racja co do autonomii Uniwersytetu. To nie powinno się zdarzyć. Ale prawda jest
taka, że pan Ikonowicz też kulturą nie grzeszył. Od dawna sprawia wrażenie osoby
niezrównoważonej. Pech chciał, że akurat nie nim się wyładował atak
neokonserwatystów. Poza tym wszystkim, dobrym zwyczajem jest wsłuchiwać się
dokładnie w słowa, które krytykujemy. Daleko mi do konserwatysty czy
neokonserwatysty ale proponuję Wam, żebyście zanim zaczniecie wypisywać banały o
"najsłabszych Arabach" i wzywać do rewolucji, przyjrzeli się swojemu
neolewactwu i zobaczyli jak ono z kolei przystaje do rzeczywistości. Uniwersytet
uniwersytetem, autonomia autonomią a kultura debaty nie zakłada tego, że
niezrównowazony człowiek może wykrzykiwać mało artykułowane dźwięki
przeszkadzając mówcy. Ani żandarm-BORowiec ani Ikonowicz nie powinni się
przydarzyć na Uniwersytecie bo obydwoje tam nie pasują. To nie ich świat.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 27.01.2007 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.84878 Seconds