> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Biały Kurier: Dlaczego wspieramy pielęgniarki i położne? Drukuj
Redakcja "Białego Kuriera"   
22.03.2011
bialy_kurier.jpgReaktywowany zespół „Kuriera Białego Miasteczka” przygotował na wtorkową demonstrację poparcia dla pielęgniarek i położnych specjalne wydanie pt. „Biały Kurier”, które ukaże się we wtorek, 22 marca 2011, w samo południe. A w nim: postulaty protestujących, omówienie stanowiska OZZiP, relacje z okupacji galerii sejmowej, rozmowy z szefową OZZiP Dorotą Gardias i posłem Markiem Balickim. W numerze także teksty Sławomira Sierakowskiego, Kazimiery Szczuki, Adama Ostolskiego, Michała Sutowskiego, fotorelacje i inne materiały. Zapraszamy na demonstrację pod Sejmem 22 marca o godz. 12.00!


Dlaczego wspieramy pielęgniarki i położne?

1. Bo walczą w słusznej sprawie. Praca pielęgniarki i położnej jest zawodem szczególnym, bo ma bezpośredni wpływ na stan zdrowia pacjentów. Walcząc o jak najpewniejsze gwarancje w zakresie praw pracowniczych, pielęgniarki bronią nie tylko swojej sytuacji materialnej, ale także nas wszystkich.

2. Bo są grupą zawodową, do której należą głównie kobiety i która wciąż jest słabo opłacana. Z tych dwóch powodów pielęgniarki i położne są w trudniejszej sytuacji wobec pracodawcy niż reszta personelu medycznego. Dla każdego, komu bliskie są ideały godności pracy, a także równego statusu kobiet i mężczyzn, reprezentacja związkowa pielęgniarek i położnych jest naturalnym partnerem do wspólnych starań o modernizację prawa pracy w Polsce.

3. Bo mamy zaufanie do związku, który niezależnie od barw politycznych rządu, występował zawsze w obronie praw pielęgniarek i położnych, wspierając także inne grupy zawodowe w Polsce. Związki zawodowe i protesty w obronie ludzi pracy należą do najważniejszych instytucji demokratycznej sfery publicznej.

W imieniu zespołu „Białego Kuriera” i z pozdrowieniami dla OZZPiP,
Sławomir Sierakowski

 — 

W obronie pielęgniarek

Jan Smoleński: Gdy członkinie OZZPiP demonstrowały przeciwko arogancji Jarosława Kaczyńskiego, Ewa Kopacz przychodziła do Białego Miasteczka solidaryzować się z protestującymi. Teraz pielęgniarki i położne czują się wykorzystane - czytaj całość.

Michał Sutowski: Etaty dla pielęgniarek, normy liczby godzin pracy w tygodniu, ale także normy zatrudnienia w przeliczeniu na pacjenta - o to wszystko warto walczyć do skutku. Od siły nacisku - związków, mediów, partii politycznych - zależeć będzie, czy wnioski rządu z protestów z 2007 zatrzymają się na kwestii stylu. Kobiety z OZZPiP, KP jest z Wami! - czytaj całość.

 

Fotorelacja Joanny Erbel: Protest pielęgniarek w Sejmie [21 marca 2011]

 — 

Zobacz też: Kurier Białego Miasteczka 

Fotorelacja Doroty Głażewskiej: Pożeganie Białego Miasteczka [15 lipca 2007]

 

Komentarze
Dodaj nowy
Kontraktowa  - Nie rozumiem Waszego poparcia dla związku   |22.03.2011 16:12:51
Przecież KONTRAKT nie jest przymusem. Każda pielęgniarka ma wybór - jak chce
pracować. Dlaczego starsze koleżanki chcą nam tego zabronić? Przecież nikt im
etatów nie zabiera. Dlaczego pan, Panie Sierakowski opowiada się po jednej
stronie tylko. My też jesteśmy pielęgniarkami przecież. Proponuję przeczytać
tekst , link do którego wklejam http://www.nienalezna.pl/news.php?readmore=480
Thome  - Szczególne zawody.   |24.03.2011 01:27:14
I niech red. Sierakowski teraz wyjaśni publiczności, w jaki sposób przywileje w
zakresie trwałości zatrudnienia mają wpłynąć na "nasze zdrowie" lub
sytuację materialną? Chyba, że "my" to tylko niektórzy inni, a nie
my….

Zawód piekarza jest równie szczególny jak zawód pielęgniarki. Nawet
szczególniejszy. Proponuję więc zamknąć dostęp do niego, znacjonalizować
piekarnie (zdrowie publiczne), wprowadzić przymus ściśle uregulowanej umowy o
pracę oraz rozważyć dziedziczność tego zawodu przy okresowej weryfikacji przez
komisję przy powołanym w tym celu "Naczelnym Urzędzie Chleba i Buły". Ze
Sławkiem jako doradcą społecznym.

I niech się Kontraktowa tak nie burzy, bo
za odchylenie neoliberalne nie przejdzie weryfikacji!
plusanna   |24.03.2011 15:00:58
Nie rozumiem, dlaczego "postępowa lewica" musi wiecznie ogrywać rolę
"pożytecznych idiotów" i dawać się wykorzystywać różnym grupom interesu!


Pochodzę ze średniej wielkości miasta, w mojej rodzinie są 3 pielęgniarki,
każda pracuje w innym miejscu i każda ma się bardzo dobrze finansowo! Moją
ciocię, która jest osobą samotną (40 lat), z pensji pielęgniarki stać żeby
spłacać kredyt mieszkaniowy, w zeszłym roku kupiła nowy samochód z salonu, co
roku jeździ na wakacje do ciepłych krajów! Oprócz pensji oficjalnej większość
pielęgniarek dorabia pod stołem prywatną opieką nad pacjentami! Moje ciotki mają
z tego drugą pensję! Nie wierzcie w bajki, że pielęgniarki zarabiają 1000 zł na
rękę, bo to taka sama prawda, jak to, że lekarze zarabiają 2000 zł! Niech lewica
zacznie ułatwiać życie najciężej pracującym ludziom w Polsce czyli
przedsiębiorcom!
thx.eli.lilli   |27.03.2011 04:46:15
No tak, ale fakt, że pielęgniarka oprócz pracy w szpitalu musi dorabiać drugą
pensję opieką prywatną to nie jest nic dobrego.
plusanna   |28.03.2011 16:18:21
Pielęgniarki nie muszą tylko chcą dorabiać opieką prywatną i na pewno to się nie
zmieni przez podwyższenie pensji, bo jest to zbyt łatwy chleb i zbyt duże
profity, aby z tego dobrowolnie zrezygnować. W szpitalu w moim mieście jest
nieoficjalna stawka dla pielęgniarek - 150 zł za opiekę za dobę (w państwowym
szpitalu!), co jest co najmniej nieetyczne. Ja sama będąc w szpitalu miałam
takie doświadczenie, że pielęgniarki w nocy spały sobie w dyżurce i gdyby komuś
coś się działo nie byłoby komu interweniować. Moi rodzice zapłacili
pielęgniarkom, żeby w ogóle się mną zainteresowały i dopiero wtedy miałam
normalną opiekę. Na sali ze mną leżały dwie osoby po operacjach, kiedyś w nocy
miały duże bóle, musiałam w nocy iść do dyżurki (a miałam zakaz chodzenia, bo
leżałam na kręgosłup) i budzić te "królowe". Ale to jest nieważne,
nikogo to nie interesuje, dla lewicy ważniejsze są zarobki tych Pań.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 22.03.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.93533 Seconds