> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Bendyk: Zdradzeni o zmierzchu Drukuj
Edwin Bendyk   
14.11.2011

Próbuję zrekonstruować wydarzenia 11 listopada na podstawie różnych doniesień medialnych i  publicznych wypowiedzi. Sporą część tego dnia spędziłem wraz z dziećmi na „Kolorowej Niepodległej” na Marszałkowskiej. Odbijaliśmy kolorowe piłki, tańczyliśmy, podśpiewując, choć w pewnym momencie z interwencją wkroczyła Kazia Szczuka, apelując o zaprzestanie, na prośbę policji, śpiewania Warszawianki. Zbyt bojowa, więc daliśmy sobie spokój, zmieniając repertuar na łagodniejszy. I tak się bawiliśmy nieświadomi, że Warszawę demoluje militarystyczna lewica.

kolorowa_120_5.jpgNie dostrzegłem tego, co dostrzegł przenikliwym okiem red. Tomasz Wróblewski z „Rzeczpospolitej”. Jak jednak zrozumieć jego słowa? Nie może się przecież mylić. Już chyba wiem, prawdę odkryłem, przyglądając się migawkom telewizyjnym – to anarchiści przebrali się w policyjne mundury i zaatakowali patriotów na placu Konstytucji. Wspierali ich aktywiści gejowscy, którzy opanowali armatki wodne – wiadomo przecież, że nie ma dla nich większej radości, niż komuś przyładować z sikawki w tyłek. Co robiła w tym czasie prawdziwa policja? Była bita przez potomków tych, co wymordowali trzy miliony polskich Żydów (tym barwnym określeniem Jarosław Sellin opisał bojówkę niemieckich antyfaszystów, którzy w liczbie ok. 90 zaatakowali stolicę Polski). Pełne grozy zdjęcia pokazuje film z serwisu www.nowyekran.pl (dobrze, że mamy web 2.0, bo na mainstreamowe media nie ma co liczyć).
Inne ekscesy lewicowych militarystów pokazuje kolejny film prawdy, tym razem z Blogpress.pl.

Rozumiem teraz wszystko – patrioci z placu Konstytucji nie mieli wyjścia, nękani licznymi prowokacjami nie wytrzymali, bo jak mogli? Kto by się nie wkurzył na widok kolorowego motłochu (zapożyczam poetykę od Marka Magierowskiego) bawiącego się w Święto Niepodległości kolorowymi piłkami? Czy tak ma wyglądać patriotyzm XXI wieku? A gdzie miejsce na męskość i honor? Rozumiem red. Wróblewskiego, przecież to jasne, że w przypadku gwałtu winę ponosi kobieta, bo gdyby nie sprowokowała napastnika, nie doszłoby do przemocy. Podobnie lewica powinna, jak przekonywał Jacek Kurski w Kawie na ławę, odpuścić sobie świętowanie niepodległości, bo nie ma z nią nic wspólnego. Przecież Piłsudski wysiadł z czerwonego tramwaju na przystanku niepodległość.


Rafał Ziemkiewicz martwi się w kontekście 11 listopada, że szwankuje nauczanie historii. Oj, ma rację – tak się jakoś składa, że trudno sobie wyobrazić niepodległość bez lewicy, PPS i czynu rewolucyjnego. I też tak się jakoś złożyło, że pierwsze rządy Niepodległej sprawowali socjaliści, najpierw Daszyński (rząd lubelski, miałem zaszczyt w auli jego imienia na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej prowadzić salony „Polityki”), potem Moraczewski. Oczywiście przypominając tę tradycję i śpiewając Warszawiankę, prowokujemy prawdziwych patriotów, więc obiektywnie jesteśmy winni.

Wina największa, legalna blokada Marszałkowskiej. Tym większa, że jak wytropili dziennikarze Tok FM, „Kolorowa Niepodległa” została zgłoszona wcześniej do Urzędu Miasta niż „Marsz Niepodległości”. To już nawet nie prowokacja, to bezczelność. W sumie szkoda mi chłopców z placu Konstytucji, zostali zdradzeni o zmierzchu: odcięli się od nich organizatorzy Marszu, choć przecież, jak pokazują materiały filmowe, przelewali krew pod biało-czerwonymi sztandarami. Najwyraźniej nie zdali egzaminu, trzeba się w końcu „odkleić od kiboli” pisze Marek Magierowski. Wiadomo, że w twardym męskim świecie prawdziwego honoru nie ma bardziej dyskwalifikującej hańby, niż dostać w tyłek z sikawki.

Wina za warszawskie zamieszki 11 listopada została nie tylko wskazana, lecz także spersonalizowana: źródłem wszelkiego zła jest „Krytyka Polityczna”. Zamiast komentarza publikuję oświadczenie „Krytyki” i podpisuję się pod nim.

Tekst ukazał się na portalu Antymatrix.pl.

  

Komentarze
Dodaj nowy
Józef Robotnik   |14.11.2011 18:20:41
A dlaczego młodzież musi bić się w Warszawie , przecież mogą wynająć pola pod
Cedynią , czy Byczyną , czy Grunwaldem , Mokrą … itd . Nie będą niszczyć
Warszawy , a my nie musimy odejmować od ust dzieciom by naprawić szkody za które
owi wojownicy nie płacą .
shackleton   |14.11.2011 23:41:15
Gdyby lewica jak to prawdziwa lewica opierała się na tolerancji to nie
firmowałaby się anty-prawicowymi szyldami i nie blokowałaby alternatywnego
marszu. No cóż, kiepsko z polską lewicą i jak widać na lepiej się nie ma.
Szkoda, bo prawdziwa lewica wiele dobrego mogłaby Polsce przynieść.
knedlik   |15.11.2011 14:26:15
"prawicowi" dziennikarze straszą polskim ekstremizmem lewackim, a jak
przychodzi co do czego to trzeba go importować z Niemiec, "lewicowi"
dziennikarze straszą ekstremizmem prawicowym (narodowym, faszystowskim czy jak
tam zwał), a jak przychodzi co do czego to okazują się zwykłymi, bezideowymi (o
czym pisał pana red. kolega w "Polityce") kibolami. Cóż robić, Polska
zawsze była do tyłu za Europą zachodnią. I tak samo z tymi ekstremami lewackimi
i prawicowymi, też są takie jakieś niedorobione i są raczej karykaturalną kalką
tego "prawdziwego zachodniego". wątpię żebyśmy się kiedykolwiek dorobili
NPD czy RAF-u. W ogóle nie rozumiem tego zapatrzenia w te Niemcy. Kompleks
polski trwa. W sumie jedyne sensowne słowa w sprawie zamieszek wypowiedział
Babiarz u Lisa, gdy mówił o meczu legia-widzew, bo rzeczywiście ma to poparcie w
badaniach naukowych.Pan zdawało by się docenia naukę, ale chyba ideowe CO,
zaczyna brać górę.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 14.11.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.92267 Seconds