> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Nie palcie samochodów, zakładajcie kluby KP Drukuj
Oleksiy Radynski   
21.10.2011

W Atenach znów płoną sklepy i samochody, w stronę policjantów lecą koktajle Mołotowa, demonstracje są rozpędzane gazem łzawiącym, a parlament dalej punkt za punktem głosuje ustawy przerzucające ciężar kryzysu na przeciętnych obywateli. Jedna osoba zginęła. 


Kilka tygodni temu trafiłem w Atenach na demonstracje poprzedzające grecką „matkę wszystkich strajków”, która w tym tygodniu sparaliżowała niemal cały kraj. Byłem szczerze zdziwiony ogromnym rozdźwiękiem pomiędzy skalą zaangażowania społecznego a jego praktycznymi skutkami. 

  

Współczesna Grecja naprawdę odpowiada pełnemu patosu mianu „ojczyzny demokracji”. Dokładnie jak w starożytnych Atenach, postawa apolityczna jest dziś kompletnie nieakceptowalna dla przeważającej większości Greków. Niczym za czasów Peryklesa, polityka jest główną życiową pasją Greków. Zasadnicza różnica polega jednak na tym, że owa życiowa pasja w żaden sposób nie wpływa na toczące się w Grecji procesy, nie przekłada się na kształtowanie realnej praktyki politycznej.

  

Trzeba przyznać, że – znów jak w czasach starożytnej Grecji – uprawianie niekończącej się walki politycznej na greckich placach i w knajpach jest możliwe głównie dzięki istnieniu niewidocznej warstwy wykluczonych: niegdyś niewolników, teraz nielegalnych imigrantów. Ale oddolna działalność polityczna w Grecji nie ogranicza się do codziennych, kilkugodzinnych sporów na placu Syntagma, poświęconych głównie zasadom działania upragnionej „demokracji bezpośredniej” i prawie nigdy – poszukiwaniu realnego way out. Coraz więcej Greków pozbawionych nadziei na sprawne funkcjonowanie służb publicznych zakłada inicjatywy obywatelskie, które po prostu przejmują obowiązki sypiącego się państwa.

  

Na przykład rosnący w siłę miejski ruch Atenistas organizuje akcje masowego sprzątania zaniedbanych okolic przez wolontariuszy. Nie wiem, czy wolontariusze tego ruchu są odbierani jako łamistrajki przez strajkujące służby miejskie, które od kilku tygodni nie usuwają śmieci z ateńskich ulic. Ale czy wkurzeni mieszkańcy sprzątający własne osiedla nie pomagają w ten sposób nieudolnym aparatom państwowym?

  

To tylko jeden z wielu przejawów samoorganizacji obywatelskiej, które mnożą się wskutek kryzysu. Żeby pomóc tym mieszkańcom Aten, których nie stać na bilet do teatru, artyści ateńskiej opery urządzają darmowe przedstawienia w przestrzeni publicznej – nie dostając za nie, oczywiście, ani grosza. Czy można uznać to za postępowy gest polityczny?


Energia obywatelska tkwiąca w greckim społeczeństwie jest tak potężna, że brak jej przełożenia na wpływowy ruch polityczny wydaje się czymś absurdalnym. Dziesiątki mniej lub bardziej znaczących partii lewicowych (łącznie z parlamentarną Koalicją Radykalnej Lewicy) i setki niszowych organizacji są najwyraźniej bezradni wobec polityki rządzącej (też nominalnie lewicowej) ekipy oraz jej zagranicznych doradców.

  

Policja tymczasem korzysta z niezwykle rozbudowanego anarchistycznego ruchu. Wprowadza na każdą demonstrację kilkunastu profesjonalnych zadymiarzy, którzy służą do uzasadnienia policyjnej przemocy. Nic dziwnego, że żaden z nich nie zostaje zatrzymany. Setki godzin debat politycznych zostają unieważnione jedną płonącą butelką.

  

Nie palcie zatem samochodów. Zakładajcie kluby Krytyki Politycznej. Cokolwiek by to znaczyło w każdym kolejnym kraju. 

  

  

  

Komentarze
Dodaj nowy
wtret  - prośba o wyjaśnienie   |21.10.2011 17:27:24
Jak konkretnie działalność kulturalna miałaby się przełożyć na politykę w
Grecji, dlaczego miałaby być bardziej skuteczna niż rzucanie koktaili Mołotowa?
kot   |21.10.2011 18:04:59
Przeczytajcie to koniecznie!
aa   |22.10.2011 00:11:01
a te kluby KP to po co (szczególnie w Grecji)żeby sobie pogadać o nowej książce
o sztuce itp. nie żartujmy sobie
druknepf   |22.10.2011 00:23:24
@wtret, jakim cudem uchowałeś się w przeświadczeniu, że kultura nigdy nie
miała wpływu na politykę?
W starożytnej Grecji miała ona pierwszorzędne
znaczenie, obywatele obejmujący funkcje publiczne (polityczne), dbali o teatr i
to co się tam wystawiało.
Komuniści dobrze o tym wiedzieli, był to jedyny
przeciwnik z którym się układali.
No, a rock and roll?
wtret  - re: @druknepf   |22.10.2011 16:16:19
Takiej radykalnej tezy nie postawiłem, postawiłem tylko pytanie. Nie patrzmy na
działalność kulturalną jako na panaceum na wszystko, w każdej sytuacji. To trąci
myśleniem magicznym, zamieszki nie pomagają, to powydajemy książki Żiżka, na
pewno się poprawi. Tymczasem, wnosząc z tego co niedawno napisał Stokiszewski na
tym portalu o ruchu oburzonych w Hiszpanii, może klucz do sukcesu leży w
odmiennych formach organizacji i aktywizmu niż w Grecji. Może to raczej tędy
droga?
paba   |22.10.2011 22:30:34
Policja tymczasem korzysta z niezwykle rozbudowanego anarchistycznego
ruchu. Wprowadza na każdą demonstrację kilkunastu
profesjonalnych zadymiarzy, którzy służą do uzasadnienia policyjnej
przemocy.
na jakiej podstawie snute są takie insynuacje? czy może protest jest
okazją do okazania przemocy i dewastacji ze strony zwykłych zadymiarzy jak
w przypadku niezadowolonych kiboli (vide: Londyn czy Zielona Góra)?
Piotrek Sz.   |23.10.2011 14:21:52
No no. Mocny tytuł. Ja myślę, że kluby KP powinni zakładać nie tylko
protestujący w Grecji, ale też polscy bezrobotni, bezdomni i niepełnosprawni.
Biedota miast i wsi. Obywatelu, nie obijaj się i nie marudź. Załóż klub Krytyki
Politycznej. Satysfakcja gwarantowana.
deedris   |23.10.2011 16:48:36
A po co im zawodowi zadymiarze, aby obrywać kamieniami w łeb, przy takim
nagromadzeniu negatywnych emocji, iskra może zrobić wielki wybuch którego nie
można kontrolować
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 21.10.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.98539 Seconds