|
Gra komputerowa S.T.A.L.K.E.R.: Cień Czarnobyla – podobno najwybitniejsze dzieło ukraińskiej kultury masowej, jeśli nie ukraińskiej kultury w ogóle – zawiera jeden z fundamentalnych, a jednocześnie najbardziej wypartych fantazmatów świata postradzieckiego. Gra opowiada o powtórnym wybuchu stacji atomowej w Czarnobylu – oczywiście w dużo większej skali niż ten sprzed 25 lat. Niemal całe terytorium Ukrainy staje się zakażoną zoną.
Formuła „najpierw jako tragedia, potem jako farsa” niestety nie zawsze działa. Nie musimy nawet czekać na kolejny wybuch w Czarnobylu – po ostatecznemu zamknięciu stacji atomowej kilka lat temu ten scenariusz należy już zresztą wyłącznie do sfery science fiction. Możemy natomiast poczekać, aż rozwali się niesławny obiekt „Schronisko” nad zniszczonym czwartym blokiem stacji atomowej. Obiekt „Schronisko” to tymczasowa betonowa konstrukcja postawiona nad pozostałościami reaktora – do lepszych czasów, kiedy ma ją zastąpić bardziej trwały wynalazek. Do nadejścia „lepszych czasów” pozostało mniej więcej pięć lat – właśnie wtedy wygaśnie możliwość korzystania z betonowego schroniska.
Jak to z czekaniem na lepsze czasy bywa, nie ma tu żadnej pewności. Obiekt „Schronisko” był budowany tuż po katastrofie 1986 roku w panicznym pośpiechu i żaden oficjalny termin jego likwidacji tak naprawdę nie istnieje. Wyżej wymieniony pochodzi z hipotetycznych rozważań ekspertów, którzy jednocześnie przypominają, że według początkowych założeń stałe schronisko nad reaktorem miało powstać jeszcze pod koniec lat 90. Ale kto by o tym wtedy pamiętał – przecież właśnie nadeszły prawdziwe lepsze czasy!
Zona wokół Czarnobyla przeistoczyła się na wspaniały antykomunistyczny Disneyland, skąd każdy dziennikarz lub miłośnik ekstremalnej turystyki mógł przywieźć identyczne zdjęcia, świadczące o nieuniknionym końcu radzieckiej utopii. Marzenie każdego fotoedytora: gigantyczne gwiazdy, sierpy i młoty nad opuszczonym, a niegdyś wzorcowym miastem atomowym Prypeć, podręczniki z historii ZSRR oraz portrety Lenina w zniszczonych szkołach stały się idealnym narzędziem wizualnej propagandy. Przekonująco demonstrowały widzom całego świata, że w żaden inny sposób ta bolszewicka awantura się skończyć po prostu nie mogła. Razem z Czarnobylem skończył się nie tylko ZSRR: został też odrzucony projekt racjonalności naukowej, księża przejęli od skompromitowanych naukowców miejsce naczelnych interpretatorów świata, a krzyż okazał się najlepszym sposobem na radiację. Podczas przemówienia z okazji 25. rocznicy katastrofy w Czarnobylu patriarcha Wszechrusi Cyryl wygłosił tezę, że awaria była karą Bożą za zbrodnie komunizmu radzieckiego.
Kto zostanie obciążony winą, jeśli obiekt „Schronisko” jednak się zawali, co grozi katastrofą nieco mniejszą niż ta z gry S.T.A.L.K.E.R., ale na pewno dużo groźniejszą niż ta z 1986 roku? Położony sto kilometrów od stacji atomowej Kijów może się wówczas okazać kolejnym Disneylandem – tym razem antykapitalistycznym. Olbrzymie biurowce, nowiutkie apartamentowce i luksusowe hotele obok gigantycznego stadionu z całą infrastrukturą turystyczną – wszystko opuszczone, bo nie opłacała się budowa nowego schroniska w Czarnobylu.
Na podobny temat
|
-Symeon, w Krytyce piszesz ciekawiej ...
@daras1983 "Wg mnie Polacy n...