Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Opisać przyszłość, stworzyć przeszłość |
|
|
Sławomir Sierakowski
|
|
23.01.2005 |
Wygląda na to, że zrobiliśmy numer o komputerach i historii. Co to ma ze sobą wspólnego? Otóż ma. Na naszych oczach rewolucjonizuje się technologia (czyli, nie ukrywajmy, środki produkcji), stawiając nas przed nowymi szansami i zagrożeniami zarazem. Jednocześnie kapitał przestaje być głównym czynnikiem produkcji, a staje się nim wiedza – wydaje się, że znacznie łatwiejsza do upowszechnienia, bardziej demokratyczna. Czyżbyśmy dzięki tej przemianie stali się wreszcie właścicielami albo przynajmniej potencjalnymi właścicielami środków produkcji? Każdy może przecież założyć sobie tanim kosztem stronę w Internecie, każdy może dość swobodnie korzystać z jego gigantycznych zasobów. A jakież możliwości komunikacji! Poza tym, z tego, co wiemy i potrafimy zrobić, nikt nie może nas tak łatwo wywłaszczyć. A jednak tych, którym droga w przyszłość wydaje się prosta, zaczynają krytykować ci, którzy dostrzegają nowe nierówności, jakie tworzy rewolucja technologiczna na świecie. Ci ostatni – podobnie jak Marks za poprzedniej rewolucji technologicznej, gdy tworzyło się społeczeństwo przemysłowe, które właśnie żegnamy – tylko czekają aż nowy sposób rozwoju objawi swoje ostateczne konsekwencje, bo wtedy dojdzie do konfrontacji towarzyszącej mu „nadbudowy” (państwa narodowe, rządy kapitału transnarodowego itd.) z wyłaniającą się nową, której projekty budują dziś alterglobaliści. Tak, świat przypomina czasy przed Marksem! Dzisiejsi alterglobaliści przypominają socjalistów utopijnych: Owenów, Fourierów… Jeszcze „system” trzyma się mocno, ale jego krytyka jest coraz ostrzejsza, a alternatywny model coraz bliżej, choć ciągle daleko. Warto przysłuchiwać się więc temu, co mówią Slavoj Žižek (do radykalnej zmiany potrzebna jest organizacja partyjna, inaczej każdy protest przeciw neoliberalnemu konsensusowi zostanie przezeń wchłonięty…) czy Michael Hardt (żadnej partii, tylko siła „wielości” ruchów alternatywnych). Warto przyglądać się krytyce współczesnego kapitalizmu, jaką rysuje Naomi Klein czy Immanuel Wallerstein, oraz rozważaniom o ideologii Ernseto Laclaua i Chantal Mouffe. A także temu, jak przekłada to na grunt polski Edwin Bendyk czy Anna Delick. Bowiem to, czego najbardziej nam brakuje to „polskiego alterglobalizmu”, czyli przetłumaczenia formułowanej przez zagranicznych myślicieli krytyki kapitalizmu na krytykę kapitalizmu polskiego. Ale co do tego ma historia? Otóż, zapanowanie nad dzikim kapitalizmem globalnym, tworzącym gigantyczne nierówności, pogarszającym warunki życia wielu ludzi, zniewalającym i ogłupiającym oznacza porzucenie państwa narodowego i integrację polityczną ponad narodami. Aby nadążyć za kapitałem transnarodowym i taką samą kulturą masową należy rozerwać ten zrost narodu i państwa, który nie zabezpiecza już obywateli socjalnie, a zatem nie jest w stanie chronić ich realnej wolności. Ale żeby stało się to możliwe należy zrewolucjonizować myślenie o historii. Historii, która zawsze była podstawową formą legitymizacji państwa narodowego, historii pisanej narodowo przez zatrudnionych przez państwo historyków. Dziś tracą oni monopol na opisywanie przeszłości, dziś traci monopol pozytywizm opisujący „prawdę historyczną”, która zawsze była w Polsce prawdą Polaków, na Ukrainie prawdą Ukraińców itd. Dziś dzięki takim filozofom historii jak Hayden White wiemy, że pisanie historii jest zawsze jej tworzeniem. Twórzmy ją więc, aby było nam lepiej w przyszłości. Zacznijmy od napisania historii Europy. I pamiętajmy, że historia zawsze pisana jest dla przyszłości, zatem stwarzając historię, opisujemy i dzień dzisiejszy, i jutro.
Na podobny temat
|
|
|
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...