|
szcz
|
|
14.02.2010 |
Ubezpieczeniowy gigant PZU zwolni w 2010 roku ponad 2,3 tys. z 15 tys. pracowników. Kolejne 5,2 tys. osób zostanie zmuszonych do podpisania umów na nowych warunkach.
Nowe umowy przewidują mniejsze wynagrodzenia, więcej obowiązków, zmianę miejsca pracy albo ostateczne odejście z firmy. W sumie ponad połowa pracowników zostanie zmuszona do pracy na mniej korzystnych warunkach.
To już druga fala zwolnień w PZU. Pod koniec 2009 r. roku pracę straciło 300 osób. Liczba dyrektorów w centrali spółki spadła o jedną czwartą, a w regionach zmniejszyła się nawet o połowę. Z powodu sprzeciwu związków zawodowych cięcia były jednak dwukrotnie mniejsze niż planowano.
Zwolnienia mają poprawić notowania PZU wśród inwestorów i zmniejszyć koszty administracyjne z 12 do 8 proc. Dzięki zmianom największa grupa ubezpieczeniowa w Polsce ma zwiększyć swoje szanse w konkurencji z międzynarodowymi grupami finansowymi na polskim rynku.
PZU nadal pozostaje liderem na polskim rynku ubezpieczeń, ale wkrótce może utracić dominację. Mimo, że w tym roku zarobi 4 mld zł, to od lat zmniejsza się udział przedsiębiorstwa w rynku. Niedawny monopolista dzisiaj sprzedaje już zaledwie co trzecią polisę komunikacyjną.
Po czwartkowym strajku pracowników przyszedł czas na negocjacje. Mają się one rozpocząć w najbliższą środę.
[Źródło: gazeta.pl ]
|
|
Aktualizacja ( 14.02.2010 )
|
-Symeon, w Krytyce piszesz ciekawiej ...
@daras1983 "Wg mnie Polacy n...