|
agszcz
|
|
28.02.2010 |
„Żywa Biblioteka” to projekt, w czasie którego udostępnia się lokalnej społeczności „żywy księgozbiór” – osoby ze środowisk i grup, wobec których rozpowszechnionych jest wiele uprzedzeń i które na co dzień spotykają się z dyskryminacją. Osoba odwiedzająca uzyskuje bezpośredni kontakt z osobami reprezentującymi rożne grupy społeczne, w tym m.in. mniejszości kulturowe, religijne, etniczne, narodowe – podobnie jak z książkami w tradycyjnej bibliotece.
Pomysł Żywej Biblioteki ma swoje korzenie w Danii. Akcja została zorganizowana po raz pierwszy w 2000 roku, podczas międzynarodowego festiwalu muzycznego w Roskilde. Grupa młodych ludzi związanych z organizacją „Stop przemocy” postanowiła zająć się tam tematem respektowania praw człowieka. Spontanicznie zorganizowali bibliotekę, w której można było „wypożyczyć” człowieka, który jest postrzegany w sposób stereotypowy i porozmawiać z nim.
26 lutego, Biblioteka Miejska w Grudziądzu przekształciła się w „Żywą Bibliotekę” udostępniającą „żywe książki” – osoby z którymi będzie można porozmawiać, poznać się bliżej, spojrzeć na świat jej oczami. Spotkanie przygotowało toruńskie Stowarzyszenie „Pracownia Różnorodności”.
- Dzięki Żywej Bibliotece można się przekonać, że świat naprawdę jest różnorodny, że ta różnorodność otacza nas na co dzień, jest obok, na wyciągnięcie ręki, a nasze wyobrażenia o innych ludziach to często etykietki bez pokrycia - tłumaczy Krzysztof Łukaszewski z SPR-u – Żywa Biblioteka pozwala zmierzyć się z naszymi stereotypami, samodzielnie sprawdzić, jaki naprawdę jest świat innych ludzi.
W Polsce Żywa Biblioteka jest jeszcze akcją nową. Do listopada 2008 roku porozmawiać z „książką” mogli mieszkańcy jedynie czterech miast – Warszawy, Wrocławia, Krakowa oraz Bydgoszczy. Od listopada ubiegłego roku, projekt Żywej biblioteki, jest intensywnie rozwijany.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 28.02.2010 )
|
kiedyś chciałem kupić bilet kolejowy ...
gdyby mężczyzni słuchali instynktów ...