|
ma
|
|
21.11.2009 |
Dwadzieścia lat po uchwaleniu Konwencji Praw Dziecka, która miała zagwarantować przestrzeganie praw i poprawę warunków życia niepełnoletnich, około miliarda dzieci na świecie cierpi z powodu braku schronienia, wody, żywności i opieki zdrowotnej.
Dwadzieścia lat po uchwaleniu Konwencji Praw Dziecka, która miała zagwarantować przestrzeganie praw i poprawę warunków życia niepełnoletnich, około miliarda dzieci na świecie cierpi z powodu braku schronienia, wody, żywności i opieki zdrowotnej.
Podpisana w 1979 roku konwencja została ratyfikowana przez wszystkie państwa świata z wyjątkiem Somalii i USA. Autorzy opublikowanego właśnie raportu stwierdzili poprawę warunków życia dzieci: zmalała śmiertelność, poprawie uległ dostęp do wody pitnej i edukacji.
Ogólny obraz, jaki wyłania się z tego dokumentu, jest jednak ponury. Jak mówi szefowa UNICEF Ann M. Veneman, trudno pogodzić się z sytuacją, w której 24.000 osób dziennie umiera z powodu chorób, którym można zapobiec. „Wiele dzieci nigdy nie ujrzy szkolnej sali, miliony potrzebują ochrony przed przemocą, wykorzystywaniem seksualnym, wyzyskiem i dyskryminacją” – mówi Veneman.
Według raportu około 200 milionów dzieci cierpi z powodu chronicznego niedożywienia, ponad 140 milionów zmusza się do pracy, miliony narażone są na przemoc seksualną. Łamanie podstawowych praw dotyka w szczególności dziewczynek. To one stanowią większość dzieci, które nie korzystają z podstawowej edukacji, są też bardziej narażone na przemoc seksualną, porwania i zmuszane do zawierania małżeństw.
[źródło: Unicef.org, Aljazeera.com]
Na podobny temat
|
Teraz jest już trochę po ptokach, ale...
Banał. Ludzie funkcjonują dobrze dopó...