|
mk
|
|
12.03.2010 |
Za instalację „Pasja” Dorota Nieznalska odpowiadała dwukrotnie przed sądem. Na tym koniec. Sąd Okręgowy w Gdańsku, który rozpatrywał apelację prokuratora, prawomocnie uniewinnił artystkę. Sędzia Teresa Bertrand uzasadniając wyrok, powiedziała: „Nic nie wskazuje na to, że Dorota Nieznalska miała intencje obrazy uczuć religijnych”.
Instalację artystki można było oglądać w gdańskiej Galerii Wyspa od 14 grudnia 2001 r. do 21 stycznia 2002 r. Później telewizja TVN pokazała fragment instalacji artystki: krzyż i genitalia, pozbawiając projekt Nieznalskiej szerszego kontekstu. W ten sposób niesłusznie oskarżono artystkę o popełnienie przestępstwa - obrazę uczuć religijnych katolików. Nikt z rzekomo pokrzywdzonych osób nie miał jednak szans obejrzeć całej instalacji. Zapoznanie się z całością „Pasji” pozwoliło sądowi uniewinnić artystkę.
Instalacja Doroty Nieznalskiej nie była wymierzona przeciwko katolikom. Ci, którzy poczuli się urażeni za sprawą mediów stali się przypadkowymi odbiorcami szczególnego rodzaju sztuki, na której się nie znali. Na dodatek przedstawiono im tylko wycinek instalacji, co stało się przyczyną błędnej interpretacji dzieła.
Sprawa Nieznalskiej pokazuje potrzebę edukacji artystycznej i zapoznania społeczeństwa ze sztuką zaangażowaną. Ponadto demaskuje sposób, w jaki działają polskie media. „Materiał dziennikarski nie był rzetelnym opisem instalacji „Pasja”, lecz manipulacją emocjami widzów dokonaną przez dziennikarzy stacji TVN”. Być może zobaczenie całej instalacji zapobiegłoby całej sprawie. Finalnie Dorota Nieznalska straciła 10 lat na tłumaczenie się ze swojego projektu artystycznego.
[Źródło: gazeta.pl]
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 12.03.2010 )
|
@ Skrzypek Zauważ, że nawet w ...
@"Według badań zleconych prze...