|
Lobbyści atakują amerykańską reformę ochrony zdrowia |
|
|
j
|
|
02.10.2009 |
|
Firmy ubezpieczeniowe i farmaceutyczne wydały już 380 milionów dolarów na akcje przeciwko najradykalniejszym propozycjom w ramach reformy ochrony zdrowia Baracka Obamy. Jeśli reforma zostanie przyjęta w okrojonej wersji, to jej beneficjentami będą właśnie firmy, a nie pacjenci.
Już teraz w Waszyngtonie na jednego kongresmena przypada sześciu lobbystów koncernów ubezpieczeniowych i farmaceutycznych. Pieniądze wydawane przez koncerny głównie idą na lobbing, reklamy i bezpośrednie wpłaty dla kongresmenów. Najwięcej przyjął szef komisji finansów, senator Max Baucus, w sumie niemal 1,5 mln dolarów. Pieniądze przyjmowali również inni członkowie komisji. Projekt dwukrotnie przedstawiano komisji i dwukrotnie zagłosowała ona przeciwko uwzględnieniu w nim tzw. opcji publicznej.
Obecny system ochrony zdrowia pozwala firmom ubezpieczeniowym stosować wiele wybiegów prawnych, w efekcie których mogą ceny ubezpieczeń są bardzo wysokie. Krytycy twierdzą, że system ten przypomina oligopol lub wręcz monopol. W założeniu opcja publiczna miała być państwową agencją, która oferowałaby tańsze ubezpieczenia zdrowotne, zmuszając prywatne firmy do „realnej konkurencji”.
[źródło: Guardian.co.uk]
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 02.10.2009 )
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...