|
Hiszpańscy studenci protestują przeciwko procesowi bolońskiemu |
|
|
Dorota Olko
|
|
22.02.2010 |
„Czy nie denerwuje cię, że na twojej uczelni nikt nie słucha głosu studentów? Wypowiedz się we własnej sprawie!” - tak nawoływano studentów madryckich uczelni do udziału w protestach przeciwko procesowi bolońskiemu. W ubiegłym tygodniu przeciwko reformom bolońskim strajkowali studenci trzech najważniejszych uczelni Madrytu.
18 i 19 lutego w stolicy Hiszpanii odbywało się spotkanie Bologna Follow-Up Group – zespołu czuwającego nad realizacją założeń procesu bolońskiego. To już drugie posiedzenie BFUG w Madrycie, od czasu przejęcia przez Hiszpanię prezydencji w UE w styczniu 2010 r.
W spotkaniu BFUG wzięli udział reprezentanci ministerstw edukacji 46 krajów, które podpisały deklarację bolońską, przedstawiciele Komisji Europejskiej oraz członkowie rozmaitych organizacji europejskich. Młodzież madryckich uczelni oburzył fakt, że nikt nie zaprosił na obrady reprezentatów studentów.
Studenci trzech madryckich uniwersytetów – Universidad Complutense, Universidad Autónoma i Universidad Carlos III – postanowili wyrazić swój sprzeciw wobec z procesu bolońskiego oraz sposobu wdrażania zmian. W dniach 16 – 18 lutego zaplanowano strajki okupacyjne – kolejno na każdym z uniwersytetów. W jednym z największych budynków Uniwersytetu Carlosa III zawisły transparenty „Bologna stop!”. Na Uniwersytecie Complutense podczas zaplanowanych wcześniej spotkań studenci wymieniali się opiniami na temat szkolnictwa wyższego. Zwieńczeniem protestów była wspólna manifestacja w miasteczku uniwersyteckim, w której wzięło udział kilkudziesięciu studentów.
Studenci podkreślają, że wprowadzenie reform bolońskich to nie pierwsza sytuacja, kiedy nie pozwala się im współdecydować o przyszłości uczelni. W tekście opublikowanym na stronie Indymedia Madrid wyrażają przekonanie, że jako część społeczności akademickiej powinni uczestniczyć w procesach decyzyjnych dotyczących szkolnictwa wyższego. Zdaniem studentów proces boloński oznacza zorganizowanie świata akademickiego według zasad rentowności i konkurencyjności.
„Teraz bardziej niż kiedykolwiek musimy myśleć o losie uczelni i zabierać głos w sprawach, które nas dotyczą” - mówią przedstawicielki Stowarzyszenia Studentów Universytetu Complutense. To nie pierwszy raz, kiedy madryccy studenci protestują przeciw wprowadzanym reformom. 9 maja ubiegłego roku na ulicach Madrytu przeciwko procesowi bolońskiemu strajkowało ok. 5000 tys. osób. Idąc przez miasteczko uniwersyteckie, co chwilę widzi się namalowane sprayem napisy „Stop Bolonia!”. W internecie powstała specjalna strona informująca o anty-bolońskich działaniach.
Kolejnych protestów można spodziewać się 13-14 kwietnia. Wtedy to w Madrycie spotykają się ministrowie odpowiedzialni za szkolnictwo wyższe w krajach, które podpisały deklarację bolońską. Hiszpańscy studenci zapowiadają, że wykorzystają i tę okazję, aby wyrazić swój sprzeciw.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 23.02.2010 )
|
Teraz jest już trochę po ptokach, ale...
Banał. Ludzie funkcjonują dobrze dopó...