|
FAU-B traci status związku zawodowego |
|
|
Michał Borowy
|
|
14.01.2010 |
11 grudnia, decyzją sądu w Berlinie (Landgericht Berlin), Freien
Arbeiter und Arbeiterinnen Union - Berlin (FAU-B) zostało pozbawione
prawa nazywania siebie związkiem zawodowym. To pierwszy tego
typu wyrok w Niemczech od lat 30. XX wieku.
Pikieta
solidarnościowa WRS i ZSP z FAU w Warszawie. [źródło: cia.bzzz.net]
FAU działało w kinie Babylon, które łamało prawa pracownicze oraz
wypłacało bardzo niskie pensje. Aby walczyć o swoje prawa, pracownicy
kina zorganizowali się w oddolny, anarchosyndykalistyczny związek
zawodowy. Zrzeszał on większość załogi i szybko wszedł w
spór zbiorowy z zarządem.
Sprawa nabrała rozgłosu, m. in. dzięki
kampanii bojkotu, która odbiła się szerokim echem. Gdy nacisk stał się
zbyt silny, interweniowali politycy i centrala ugodowego związku
ver.di. W kinie odgórnie założono struktury ver.di, które rozpoczęły negocjacje z zarządem, wykluczając
FAU.
Anarchosyndykaliści nie pozwolili się spacyfikować. Dyrekcja zakazała bojkotu i próbowała oczernić związek. Gdy to nie pomogło,
wytoczono FAU szereg spraw sądowych. Podczas ostatniej z nich w przyspieszonym trybie odebrano FAU prawo
nazywania siebie związkiem zawodowym, a tym samym reprezentowania
pracowników. Walka w
sądzie wciąż trwa.
[Źródło:
fau.org]
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 15.01.2010 )
|
Teraz jest już trochę po ptokach, ale...
Banał. Ludzie funkcjonują dobrze dopó...