|
Chiński Sąd Najwyższy za liberalizacją prawa |
|
|
Agata Szczerbiak
|
|
18.02.2010 |
Chiński Sąd Najwyższy wezwał sędziów do ograniczenia liczby wyroków śmierci. Sędziowie mają się teraz kierować nową polityką karną „sprawiedliwości łagodzonej przez litość”. Karę główną mają stosować jedynie wprzypadku „najpoważniejszych przestępstw”. Sądy powinny częściej korzystać z prawa łaski oraz brać pod uwagę okoliczności łagodzące, jak wiek czy stan zdrowia oskarżonego.
Dyrektywa z Pekinu nie precyzuje jednak, o jakie zbrodnie chodzi. A
kara śmierci w ChRL dotyczy aż 68 artykułów kodeksu karnego. Jest
orzekana nie tylko za morderstwo, ale także m.in. za korupcję, za
zabicie pandy, za oszustwa podatkowe oraz handel narkotykami.
Chiny są krajem w którym wykonuje się najwięcej kar śmierci na
świecie. Wyroki zapadają ze względów politycznych - dla postrachu (jak
w przypadku buntujących się Ujgurów) czy dla zademonstrowania, że rząd
walczy z korupcją w swoich szeregach.
Problem polega na tym, że jeśli nawet sędziowie zastosują się do
nowych dyrektyw, mają jeszcze nad sobą komitet prawno-partyjny, który
działa przy każdym sądzie. I to on właśnie dyktuje kary w
najważniejszych sprawach. Jeśli nawet liczba wyroków śmierci istotnie
spadnie, trudno będzie to stwierdzić. Chiny ukrywają statystyki,
zasłaniając się tajemnicą państwową. Amnesty International doszła do
liczby 7 tys. skazanych w 2008 r. Spośród nich, co najmniej 1,7 tys.
stracono.
[ Źródło: Gazeta Wyborcza]
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 18.02.2010 )
|
Teraz jest już trochę po ptokach, ale...
Banał. Ludzie funkcjonują dobrze dopó...