|
Chile: prawicowy kandydat wygrywa wybory prezydenckie |
|
|
do
|
|
18.01.2010 |
|
Obywatele Chile wybrali wczoraj nowego prezydenta. Został nim konserwatywny biznesman i miliarder Sebastián Piñera. Na ulicach największych maist tysiące Chilijczyków świętują zwycięstwo prawicowej Koalicji dla Zmiany (Coalición por el Cambio).
Po zliczeniu głosów z 99% lokali wyborczych wynik Piñery to 51,61%. Jego kontrkandydat - były prezydent Eduardo Frei - zdobył 48, 12% głosów. Oznacza to, że po raz pierwszy od ustąpienia Augusto Pinocheta, chilijska prawica zwycięża w demokratycznych wyborach prezydenckich.
Od 20 lat w Chile dominowała centrolewica wywodząca się z antypinochetowskiej opozycji. Ustępująca prezydent Michelle Bachelet z Partii Socjalistycznej cieszy się ogromną popularnością. W 2005 roku Piñera przegrał z nią w drugiej turze. Jednak zgodnie z chilijską konstytucją urzędujący prezydent nie może kandydować drugi raz z rzędu.
Frei pogratulował Piñerze i życzył sukcesów podczas rozpoczynającej się kadencji. Jego przemówienie wywołało owacje zwolenników zwycięzcy. Gratulacje nowemu prezydentowi złożyła także Michelle Bachalet i wyraziła nadzieję, że Chile będzie dalej podążać drogą postępu.
[Źródło: rp.pl; elpais.com]
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 18.01.2010 )
|
Teraz jest już trochę po ptokach, ale...
Banał. Ludzie funkcjonują dobrze dopó...