Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Roszak: Dziewięć wierszy kryzysowych |
|
|
Joanna Roszak*
|
|
04.01.2009 |
kolejne
mróz wlewa się na szyby ogranicza dostęp do morza
jakoś wypełniamy czas między kolejnymi pogrzebami:
esperanto książki pływanie długo i bez zmęczenia
to jak długo umiesz oddychać pod wodą?
po zbawiamy się wcale nie musisz chcieć
być włączonym w to my gdy jaskółki na powrót
są dla nas źródłem wiedzy o deszczu
pyle
buczek z latarni gęsty śnieg wybudza z bólu
coś jak las zaślubiony z morzem
troszeczkę jak kołysanna
troszeczkę to mniej niż trochę
wycinanka z wiatru gdzie kaj tam kaja
przytulam wyleczoną odległość
kaja się ciężki wiatr połyka nas jak folia
młynarz wrzuca do morza butelkę po wódce
morze pyli
plener (ten pan alley)
jedyny rym do home brzmi alone
wlecze się w odcinkach wierszowe bardo
przenosi zaludnione morza pełne hipopotamów
alejka linii brzegowej równoległa do wiersza równania na równinie
jeszcze chwilę ze mną jesteś przebywasz czyli przemijasz
pójdziemy wcześnie spać gwizdy pociągów
i dalsi krewni pokażą się w komplecie
cofnięte słońca w cieple na zachodnich brzegach afryki
szukają teraz swoich dzieci i spadają z łóżka
w podniebienne nieba bez konieczności naszego udziału
liczby mnogie przyzwyczajenia
do hałasu i od pojedynczości okryte obrusem krzyki jaskółek
zieleń
dzikie ciemne coraz bardziej rzęsiste
lekkie świsty na początek
więc już tak zostaniemy na zawsze?
pod tropikiem deszczu pod płatem fenu na torach
jeszcze dłużej jeszcze głośniej
najlepiej mi się mówi gdy wychodzę
i tylko trzask w miejskim tartaku
powtarza się z zabawną regularnością
i tylko trzask i możesz zgadywać co jest zagadką
całe niebo zimy na wylocie
pod moim płotem umiera kolejny kot
lo que paso, paso
więc tak już zostanie na zawsze?
lovepuzzle 3
kiedy ręka i ręka budują tęczę w zawiłym lecie czarnych czereśni
kiedy nie zgadzają się pierwsze litery naszych imion w porze suszy razem
w porze deszczu w jednym kierunku jak płynąca woda
cieknie kruszy nie liczy sylab bo nic się nie zgadza
szukaj mnie po czasie kiedy twoje kiedyś jest teraz
a twoje gdzieś tutaj
co weźmiesz z równika twoja rzecz
ale alpy na tin pan alley czekają otworem
tak umierają ptaki spadają saltami w zapadnię
mały twist pod jabłonią
siwiejemy w godzinę śpimy i pływamy na stojąco stoimy na kwadratowo
dziewczynka na rowerku jedzie prosto na nas przejeżdża przez nasze plecy brzuchy
liście ząbkują i bolą rzęsisty śnieg odbija się od poręczy
czytam wiersz w którym jest napisane że czytam wiersz
jak możesz mnie nieść skoro cię tu nie ma?
lovepuzzle 5
śpiewamy tylko poranne piosenki śpiewamy tylko nieznane piosenki
wymawiamy samogłoski marzną jabłka łka sitowie pachną goździki gwoździki
przy śpiewaniu kołysanek zabieraniu na sanki horyzont pocięty na cienkie paseczki
niebo to smutne miasteczko w niedzielę w białym krwotoku śniegu tną skrzypce
odlatują ptaki patrz: apacze chmur śpią na wyspie ciche polarne i ciepłe
gęste wonne i lekkie połykają nas otwarte bańki powietrza i duszą
mówię wtedy czekaj kaj twoja sprawa gdzie tracisz pamięć nie tylko dzień po dniu
po dniu dzień ranni przez poranne zorze za padamy za dnia za nocy za ćmione morze
lato spakowałeś w jednym zdaniu kuśtykasz w nim w swoich szalonych wersach
niech no tylko zakwitną z tego co niewiele wiem jak mam na imię
lovepuzzle 7
jednak klasnąć można tylko przy udziale drugiej ręki wilga i pustułka wiją puste gniazda
odpływają mlekiem i miodem pikują w dół w nieświęte królestwa
powiedz co już powiedziałeś z objaśnieniami strzałki mrozu powiedz coś nowego
miłość to miejsce przy czasie na pustyni w innym języku
w kałuży po śniegu w płatkach mrozu
miłość to opis miejsca ty masz dokąd z niego wrócić
śnieg wysycha dopalmy światła dobranoc
ruchomy piasek zrywa się do lotu odbieramy tę lekcję przyrody
nim zgaśnie rozpalone jezioro żaglem pierwszego śniegu
staranna zimowa baśń płoszy wielkie pęknięcie odchyla się gdy oddychasz
każdego świtu wypadasz z przerażenia
lovepuzzle 8
patrzymy na alfabet braille’a z kropek układamy swoje obrazki ty inne ja inne
przełajami śródziemi śródmórz śródstopi gdy bono zakłada na czoło opaskę
w międzynarodowy dzień ptaków śpiewaj hymny o jaskółkach
nadal nie rozumiem i nie rozumiem z większym sensem
gaszę światło – chce się spać zapalam – nie można zasnąć
runą mieszkanka zbudowane z lekarskich wiatrów
składane z zawilców papieru pełne latawców statków i samolotów
nicnocmimiłośćlaladoll
lovepuzzle 9
po ostatniej będzie jeszcze jedna naturalna jak wiatr na południe od wiatru
dawno wyschła pustka przepustka do śmierci (zrobię tobie ładną z zimnych zięb)
nie ma sił by pracować na tej plantacji (szanghaj to takie ładne słowo)
pomylone kroki podczas pory monsunowej w tych miłosnych opłotkach
coraz mniej mamy dostępu do morza
połamane zabawki dla umierających zanim za nim jeszcze nigdy tak
giną dzwonki w zamieci powierzam powietrzu
chciałbym z tobą zatańczyć ale nie powinienem cię dotknąć
tańcz tak żebyś nie musiał dotknąć
oto południowa godzina srebrne druciki piorunów rozkładają się na klepisku dachu
przetaczają się wielkie i małe południa najdalsze odchodzą najbliżej
pięć minut później słodkie figi znów spadają z drzew znów pęka ich czerwona skóra
dalej już proste się wykrzywia
szkoda mórz na zabawę w chowanego w dwóch strefach czasu
zbyt stąd daleko by napisać coś z pamięci
słodka woda zalewa morze słona woda piąstką wstrzymuje pustkę
mały czarny piesek jednak pogryzł światło
i jednak chodzę z wiatrem ze znanym imieniem na ustach
*Joanna Roszak (ur. 1981) – doktorantka w Zakładzie Poetyki i Krytyki Literackiej IFP UAM. W 2006 roku wydała tom Tintinnabuli, w tym roku ukaże się Lele.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 04.01.2009 )
|
|
Najnowsze teksty i opinie
|
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...