Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Popieramy poznański Rozbrat Drukuj
Zespół KP   
16.01.2008
We wtorek, 8 stycznia br. na teren skłotu Rozbrat w Poznaniu wtargnął komornik w asyście policji. „Wizyta” miała na celu wycenienie jednej z działek, na której znajdują się zabudowania skłotu. Zastawiona przez właścicieli firmy Darex w zamian za kredyt, ma zostać poddana pod licytację i sprzedana w ciągu najbliższych miesięcy. Jeśli do tego dojdzie, z dniem 1 kwietnia, gdy upływa termin ochronny, policja wyeksmituje zajmujących budynki skłotersów, przejmie teren i Rozbrat przestanie istnieć. Wszystko zgodnie z prawem.

Działalność kolektywu Rozbrat jest nie do przecenienia zarówno na polu związków zawodowych (Inicjatywa Pracownicza), jak i popularyzowania kultury alternatywnej oraz wiedzy o tradycji ruchu anarchistycznego. Ale stanowi także protest przeciw prawu, które podstawowe potrzeby ludzkie związane z bezpieczeństwem mieszkaniowym poddaje kaprysom ekonomii. Skłot jest miejscem, gdzie odbywają się liczne inicjatywy obywatelskie, kulturalne i samokształceniowe, ale jest także miejscem-domem, w którym mieszkają ludzie niemogący uczestniczyć w rynku kredytowo-mieszkaniowym.

Anarchiści współtworzący skłot starają się zapobiec licytacji terenu poprzez działania prawne i informacyjne. Niezbędne jest wsparcie w informowaniu o sytuacji Rozbratu oraz fundusze, które przeznaczone zostaną na druk ulotek i gazet. Solidaryzując się z działaczami i mieszkańcami kolektywu Rozbrat, w pełni popierając ich protest, zwracamy się do wszystkich z prośbą o pomoc.

Wszelkie informacje o działalności Rozbratu, sytuacji prawnej i aktualnych wydarzeniach: http://rozbrat.org/

Zespół Krytyki Politycznej

Komentarze
Dodaj nowy
araya  - Jakiś nr konta? Czy cóś?   |25.01.2008 19:04:11
Strasznie przepraszam, ale jak mam dorzucić się na prawnika, skoro na stronie
nie ma wskazówek, jak konkretnie pomóc? Ja wiem, że anarchiści brzydzą się
mamoną, ja też za bogaty nie jestem, ale może z parę euro by się znalazło…
harcesz  - krytyka krytyki   |22.10.2008 05:05:42
Szkoda że poparcie dla rozbratu ogranicza się do nagłówka artykułu a w
żadnym wymiarze, nawet najbardziej podstawowej uczciwości, nie
przekłada się na praktykę.
To że ekipa poznańskiej krytyki zgodziła
się przyjąć czas antenowy w radiu Afera po wyrzuconym stamtąd kolektywie
rozbrat jest haniebnym ciosem w plecy. Nie wierze że miejscowa KP nie
znała powodu zwolnienia się czasu w ramówce i nie widzę powodu dla którego
KP miała by z naszej strony otrzymać jakiekolwiek wsparcie. 
Ciosów
zadawanych z własnej strony barykady w chwili gdy przygotowujemy się do
obrony tak ważnego miejsca jak Rozbrat wybaczyć nie
można. 

źródła:
rozbrat.org / cia
blaise   |08.11.2008 10:48:32
Panie harcesz, byłem na pana blogu i stronach zaprzyjaźnionych. Wygląda na to,
że ty i twój koleżka Miąsik promujecie blogi Korwina I Michalkiewicza. Jeśli
jaracie się społecznym darwinizmem to ciesze się, że nie ma dla was miejsca w
eterze. Może dostaniecie wakat w "Najwyższym czasie".. Heh
"wolnościowcy", anarcho-korwiniści..
Ps. Pamiętacie przebój Kapitana
Nemo z lat 80-tych: "słoodkie słoowoo wooolnoośśćć"?
harcesz  - czytanie ze zrozumieniem   |20.11.2008 07:45:49
blaise proszę, pokaż jedno miejsce gdzie linkuje do kurwina albo michalkiewicza
pochwalając ich poglądy, jaram się darwinizmem społecznym (no chyba że masz na
myśli tą koncepcję w rozumieniu Kropotkina) czy mam cokolwiek wspólnego z
treścią twoich bredni? jedyny kontakt rzeczywistości z twoim postem to fakt że
mam u siebie link do bloga Miąsika - konkretniej - jednej kategorii, nie w
grupie blogów anarchistycznych i z komentarzem "kapitaliści mi się na blogu
zalęgli" - jakim cudem można to zinterpretować za poparcie dla jego
poglądów? ba, proponuje zerknąć na ostatni akapit tego postu:
http://harce.wordpress.com/2007/03/01/sklot-pedofi le-i-rospuda/

a skoro już
przy bezmyślności jesteśmy to jaki konstrukt logiczny tłumaczy twój wywód
"dwie osoby z warszawy mają złe poglądy, więc dobrze że zdjęto rozbrat z
anteny"?
w jaki sposób chcesz tym usprawiedliwić perfidne i żałosne zarazem
działanie poznańskiej krytyki politycznej?
blaise   |20.11.2008 18:43:23
No więc linkujesz do korwinistów parokrotnie, ale bez przekonania, tak od
niechcenia troszkę,.. wybacz można się zasugerować :)
Swoją drogą Jarosław
Urbański też ma to za złe swojej anarchistycznej braci: "Część sympatyków
naszego ruchu odrzucała socjalną retorykę, traktując ją jako relikt komunizmu i
oddalała się coraz bardziej w kierunku koncepcji stricte prawicowych czy właśnie
liberalizmu a la Korwin-Mike, ciesząc się, że także on jest za legalizacją
marihuany." (http://www.lewica.pl/index.php?id=17830)
Ja nikogo nie
usprawiedliwiam nie należę do zespołu KP, to sprawa między wami, tyle że wolę
ludzi którzy trzymają z dala od skrajnej prawicy, a nie takich którzy z powodu
jointów będą podpisywać listy poparcia dla kandydatów UPR. Wybacz mi więc jeśli
Cię pomyliłem z tymi ostatnimi.
blaise   |20.11.2008 20:55:05
A jeszcze jedno: niejaki Sierp, którego również promujesz to właśnie społeczny
darwinista czystej wody. Swiadczy o tym jego chamski wpis o niewidomych, który
jako żywo przypomina znane wypowiedzi Korwina o niepełnosprawnych. Na swoim
blogu Sierpiński "współczuje" klientom niewidomych masażystów z Korei,
wyśmiewa się z "roszczeń" wysuwanych przez "ślepych
monopolistów" i zauważa, że boją się oni konkurencji ponieważ jakośc ich
pracy jest gorsza niż tych co widzą(!). Co za przytomność umysłu! Iście
Libertariańska troska o wolność rynku pracy! (http://sierp.libertarianizm.pl/
wpis nosi tytuł "Masowanie na ślepo") Mało znam ludzi, którzy tak
pogardliwie odnoszą się do cudzego kalectwa, za wyjątkiem pana Janusza
oczywiście.
Jednak i Sierp zasłużył na nagrodę Darwina. Ma kłopoty z Policją z
powodu rzekomego rozpowszechniania pedofilii.I to na własne życzenie - każdy
głupi wie, że za publikacje takiego tekstu można beknąć bez względu na
rzeczywiste intencje. Jak widać Sierp jest jednostką zbyt słabą intelektualnie
by przetrwać w naszym zinformatyzowanym społeczeństwie. I teraz
"wolnościowi" blogerzy mu współczują, jako ofierze policyjnych represji
(przecież nie będą współczuć ślepym koreańczykom).
To oczywiście bez związku z
pochwyceniem przez KP bezcennych minut antenowych. Ale faktem jest, że to już
kolejny brunatny koleżka, którego żenujące wypociny reklamujesz, prenumerator
"Najwyższego Czasu". Będziesz się dalej tego wypierał?
PS. Niech żyje
wolność. I swoboda.
tozyje  - stanowisko Klubu KP w Poznaniu   |21.11.2008 08:10:05
Harcesz, buduj sobie tyle teorii spiskowych, ile chcesz. Najwyraźniej wszyscy
ryją pod biednym Rozbratem. Poniżej oficjalna odpowiedź Klubu KP w Poznaniu w
kwestii programu.

Oświadczenie Klubu KP w sprawie programu "Godzina
Krytyczna" na antenie radia Afera.


W ciągu ostatnich tygodni w
lewicowych portalach internetowych oraz w serwisach anarchistycznych pojawiały
się komentarze dotyczące zmiany ramówki poznańskiego radia Afera. Komentowany -
miejscami obficie - był fakt zdjęcia z anteny Szerokości marginesu, którego to
programu autorem i prowadzącym był Marek Sanczo Piekarski z poznańskiego
Rozbratu. Fakt ten został skojarzony przez aktywistów Federacji Anarchistycznej
z pojawieniem się na antenie tej samej rozgłośni programu Godzina Krytyczna,
którego autorami są członkowie Klubu Krytyki Politycznej w Poznaniu.

Z
niepokojem obserwowaliśmy kolejne komentarze wysyłane przez środowisko skupione
wokół Rozbratu. Od początku uważaliśmy je za błędne. Całe zamieszanie wokół
programu radiowego nie było jednak przez nas komentowane w sytuacji trudności z
jakimi boryka się obecnie squat. Nie dopuścimy jednak do dalszego wypaczania
faktów związanych z zaistniałą sytuacją. Błędne opinie należy sprostować, co w
tym momencie czynimy.

Starania o uzyskanie własnego programu Klub KP w
Poznaniu rozpoczął kilka miesięcy przed pojawieniem się audycji na antenie.
Pierwsze rozmowy prowadzone były z szefem działku kultury radia, potem
rozpoczęły się negocjacje z dyrektor programową Afery. Od samego początku nie
było naszym celem zajęcie czyjegokolwiek miejsca w dotychczasowej ramówce, choć
oczywistym wydawało się, że nasz program wejdzie w miejsce audycji, która z
takich czy innych powodów  wraz z nowym sezonem  zostanie wycofana z ramówki.
Planowany przez nas program różnił się swoim formatem od innych audycji Afery,
przekonanie o oryginalności pomysłu na jego realizację popchnęło nas do
prowadzenia konsekwentnych starań o uzyskanie swojego okna na antenie
radia.

We wrześniu br. kiedy to przygotowania do uruchomienia audycji zaczęły
nabierać tempa dowiedzieliśmy się , iż z ramówki wypada program realizowany
przez siły kolektywu Rozbrat. Przedstawione nam przez przedstawicieli radia
argumenty uznaliśmy za zgodne ze stanem rzeczywistym i uważamy tak nadal.
Szerokość marginesu spadła z ramówki ze względu na słabą jakość programu (np.
częsty brak gości w studiu) oraz ze względu na agresywne podejście prowadzącego
do części słuchaczy (czego ślady zostały utrwalone w komentarzach odbiorców na
forum radia), co jest niedopuszczalne w mediach szerokiego zasięgu, zwłaszcza w
działającej na mocy koncesji stacji radiowej afiliowanej przy uczelni
publicznej.

Osoby realizujące Godzinę Krytyczną doceniają wkład Rozbratu w
życie kulturalne i społeczne Poznania. Wielokrotnie zgadzaliśmy się z
uchodzącymi za kontrowersyjne wypowiedziami członków kolektywu, opisującymi na
antenie radia Afera praktyki represyjne prowadzone przez organy władz
publicznych w Poznaniu względem samego kolektywu Rozbrat czy innych grup
wolnościowych (np. w czasie protestów i demonstracji). Nie uważamy jednak, iż
powodem zdjęcia audycji Szerokość marginesu była owa bezkompromisowość w
dążeniu do przedstawienia punktu widzenia środowisk alternatywnych na zdarzenia
zachodzące w sferze publicznej. Dowodem na zasadność tego poglądu jest oferta
jaką radio przedstawiło prowadzącemu Szerokość marginesu, która to propozycja
zakładała powrót audycji na antenę po półrocznej przerwie. Czas ten miał zostać
wykorzystany na odświeżenie formuły programu (bez ingerencji merytorycznej),
który nie zmieniał się od trzech lat. Propozycja złożona przez radio została
odrzucona.

Oskarżanie Klubu Krytyki Politycznej w Poznaniu o jakiekolwiek
działania mające na celu zdjęcie z anteny programu Szerokość marginesu i
zastąpienie go własną audycją są nie tylko nieuzasadnione, ale i śmieszne.
Impulsywne działanie jednej ze stron konfliktu na linii Afera-Rozbrat, nie mogło
być powodem, dla którego mieliśmy odmówić budowania lewicowej audycji w
rzeczonym radiu. Spory dwóch podmiotów nie są bowiem powodem do tego, byśmy
mieli się zapaść pod ziemię i pytać wszystkich na około o możliwość uruchomienia
działań w tej czy innej sferze.

W ciągu roku od pojawienia się Klubu KP w
Poznaniu wspieraliśmy - w granicach możliwości -poznańskie środowisko
anarchistyczne. W czasie zapowiadanej eksmisji ośrodka skierowaliśmy list
poparcia dla Rozbratu. Wspieraliśmy też lidera kolektywu, którego opinii byliśmy
zawsze ciekawi i którego głos jako osoby publicznej działającej poza
mainstreamem chcieliśmy mimo wszelkich różnic poglądowych (między FA a KP)
wzmacniać. Maciej Sanczo Piekarski kilkukrotnie był zapraszany do wzięcia
udziału w organizowanych przez nas dyskusjach, za każdym razem zaproszenie
przyjmował. Dziwi nas fakt, że dziś staje się uczestnikiem cichej nagonki na
nas.

Podsumowując: W wielu obszarach dopingujemy Rozbrat jednocześnie
wykonując swoją robotę poprzez rozpowszechnianie poglądów alternatywnych
względem dominujących ideologii. Mamy nadzieję, że program Szerokość marginesu
bądź inna audycja realizowana przez ekipę Rozbratu wróci kiedyś do eteru.
Jednocześnie nie zamierzamy w akcie taniej solidarności rezygnować ze swojego
programu.

W imieniu Klubu KP w Poznaniu - Przemysław Wiśniewski, koordynator
Klubów KP, pomysłodawca "Godziny Krytycznej"
harcesz  - do blaise   |22.11.2008 14:06:32
blaise poproszę o pokazanie miejsc gdzie do nich linkuje, a jeżeli uda ci się
jakieś odnaleźć to proszę przeczytaj najpierw jaki jest do nich komentarz. co do
komentarza Urbańskiego to się z nim zgadzam.

Sierpińskiego promuje też w
zbliżonym stopniu co ty, linkujesz do niego. swoją drogą możesz zerknąć z jakim
opisem on mnie na swoim blogu linkuje… co do współczucia wolnościowych
blogerów, ewidentnie nie rozumiesz problemu i tego że dotyczy nie tylko Sierpa,
w każdym bądź razie tą dyskusję kontynuować możemy na moim blogu a nie tutaj
harcesz  - co   |22.11.2008 14:28:28
nie wiem czy warto nazywać to teorią spiskową - po prostu zestawiam proste
fakty; Rozbrat traci audycję, Krytyka zyskuje audycje, obie o zbliżonym jeśli
nie identycznym profilu, na tym samym radiu, pewnie nawet w tym samym
czasie….

a tak swoją drogą to z kolektywem Rozbrat mam tyle wspólnego że to
też anarchiści, pochodzę z Warszawy mieszkam w Dublinie na rozbracie byłem może
parę razy, więc raczej się tam nie skupiam w żadnym stopniu…

btw
"lider kolektywu" buhehehhehehehehhehe

precz z tanią solidarnością!
niech żyje solidarność droga, niedostępna biednym skłotersom i innym
niedostatecznie modnym grupom lewicowym!
blaise   |22.11.2008 15:45:32
"blaise poproszę o pokazanie miejsc gdzie do nich linkuje, a jeżeli uda ci
się jakieś odnaleźć to proszę przeczytaj najpierw jaki jest do nich
komentarz."
Masz je na blogorolce w dziale "inne", nie ma tam
żadnego komentarza, wygląda na to że polecasz te blogi. W tym samym dziale masz
też blog Miąsika. Czy trzeba Cię oprowadzać po własnym blogu? Nie chcę się dalej
czepiać, po prostu wyraziłem swoją dezaprobatę wobec tych treści, jeśli Cię
uraziłem to przepraszam.
Pozdrawiam
harcesz  -    |23.11.2008 08:04:23
najedź na te linki, opis się wyświetla….
blaise   |23.11.2008 09:39:29
"anarcho"-kapitalista o podejżanych zainteresowaniach"

Niby ten
błąd ortograficzny ma świadczyć o dystansie do poglądów tam głoszonych?
harcesz  - dla odmiany odpowiedź środowiska rozbrat   |23.11.2008 16:08:58
23.11.2008
Krytyka kontra Rozbrat

Dwa miesiące temu w ramówce Radio Afera
program realizowany przez środowiska anarchistyczne związane z Rozbratem,
zastąpiła audycja poznańskiej Krytyki Politycznej, nadawana w tym samym dniu i
godzinie. Rozejście się Radia Afery z Rozbratem nie miało spokojnego charakteru,
bowiem prawdziwym powodem zdjęcia anarchistycznej audycji była jego formuła -
upolitycznienie i bezkompromisowość. Przedstawiciele poznańskiej Krytyki
Politycznej mieli tego świadomość. Osobiście, jeszcze przed wydaniem przez
Federację Anarchistyczną s. Poznań odpowiedniego oświadczenia w tej sprawie,
rozmawiałem telefonicznie z przedstawicielami poznańskiej Krytyki. Obiecali, że
w tej sprawie coś zrobią. Nie zrobili nic. Nie oczekiwaliśmy nic wielkiego. Po
prostu np. jakiegoś oświadczenia na falach radiowych, zażądania od dyrekcji
rozgłośni przesunięcia audycji w inne miejsce, lub czegoś w tym rodzaju. Nigdy
nie domagaliśmy się, aby Krytyka Polityczna zrezygnowała ze swoich planów do
Radia Afera.

Obecne oświadczenie Krytyki Politycznej w tej sprawie jest
żałosne. Po pierwsze dlatego, że swoją postawę Krytyka uzasadnia motywami
estetycznymi i profesjonalnymi, stwierdzając że audycja rozbratowa była słaba.
Pomijając fakt, że przez trzy lata audycja nasza funkcjonowała będąc realizowaną
na podobnych zasadach i przez te same osoby i nikt nie zarzucił jej
"słabości", to przede wszystkim trzeba wiedzieć, i sądziłem że Krytyka
to wie, że estetyka to polityka. Oczywiście, audycja "Szerokość
marginesu" się nie podobała, dlatego spadła.

Po drugie poznańska Krytyka
Polityczna pisze, że program anarchistyczny spadł, "ze względu na agresywne
podejście prowadzącego do części słuchaczy (…), co jest niedopuszczalne w
mediach szerokiego zasięgu". Pomijając problem, czy Radio Afera jest
rzeczywiście medium szerokiego zasięgu, to trzeba podkreślić dający się w tym
stwierdzeniu zauważyć głęboki konformizm polityczny. Gdyby prowadzący szli na
układ z dyrekcją Afery i pozwolili słuchaczom na wygłaszanie neoliberalnych
bredni na falach radia było OK. Jasne. Ale było inaczej i dlatego o godz. 20 w
poniedziałek nie usłyszymy już "niewybrednych" napaści na prezydenta
Grobelnego, ale uładzone peany na cześć Baracka Obamy. Oczywiście takiej zmiany
oczekiwała nowa dyrekcja Radia, a dzięki Krytyce Politycznej taka
"podmianka" okazała się możliwa. (JU)
tozyje   |23.11.2008 18:48:20
harcesz, w jednym miejsu piszesz, że jesteś anarchistą z Warszawy, który mieszka
w Dublinie. A za chwile piszesz, że rozmawiałeś z przedstawicielami Krytyki w
Poznaniu. Troche to dziwne, zwłaszcza, że ja się jakos orientuję w kwestii
działan poznańskiej Krytyki. Z kim mianowice rozmawiałeś i czego dokładnie
oczekiwałeś od tej osoby jeśli mogę wiedzieć? faktycznie tego, żebyśmy z
poniedziałku z 20 przenieśli program na wtorek na 21? Kupy sie nie trzyma to co
mówisz.
harcesz  - czytanie ze zrozumieniem   |01.12.2008 11:52:15
na litość Bakunina…

tozyje - kojarzenie faktów;
tytuł komentarza: dla
odmiany odpowiedź środowiska rozbrat
początek: 23.11.2008 Krytyka kontra
Rozbrat
podpis pod treścią: (JU)

rzeczywiście, mogłem jeszcze własną krwią
nakreślić ramkę i stać pod poznańskim biurem krzycząc że cytuję.

blais,
obawiam się że błąd świadczy jedynie o moich problemach z ortografią, o
dystansie do poglądów natomiast fakt że link jest w "innych" gdzie są
różne blogi, a nie w "anarchistycznych"
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 28.01.2008 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.80486 Seconds