Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
MM: Wiktoriańska rewolucja Żakowskiego Drukuj
MM   
17.05.2005
Ostatni numer Polityki kusi rewolucyjną okładką, pod którą kryje się między innymi esej Jacka Żakowskiego, zachęcającego do moralnej rewolucji, wzorowanej na wiktoriańskich zdobyczach. Ma to być, w przeciwieństwie do straszliwej Rewolucji Francuskiej, przykład rewolucji udanej, która uczyniła z Anglików gentlemanów, ludzi szanujących rodzinę, religię, i wszystko to, co prasa chętnie określa jako „wartości”.
Zastanawiające jest to, jak mało miejsca poświęca Żakowski słówku „moralna” w zwrocie „rewolucja moralna”. A przecież właśnie słowo „moralność” przybrało w czasach wiktoriańskich swoisty sens — znaczyło bowiem tyle, co „wstrzemięźliwość seksualna”. To w tych czasach produkowano specjalne skarpetki na nogi stołowe, aby nie odbijały nieprzyzwoitych części ciała osób siedzących przy obiedzie.
To w tych czasach szalała hipokryzja, pozwalająca podwoić liczbę domów publicznych w Londynie. To w końcu w tych czasach moralność nie obejmowała postępków gentlemanów w koloniach Imperium Brytyjskiego. Moralny ojciec rodziny mordujący tysiące ludzi to nie tylko oficer SS. To również kolonista belgijski w Kongu. To w czasach wiktoriańskiej rewolucji w krajach kolonialnych tylko z głodu zmarło 61 milionów ludzi, jak ocenia Mike Davis w przejmującej książce Late Victorian Holocausts: El Nino, Famines and the Making of the Third World. Co więcej, głód ten był kontrolowany przez imperia zachodnie, które swą polityką sprawiały na przykład, że dochód przeciętnego Hindusa spadł w drugiej połowie XIX wieku o połowę. Zasadą tej polityki był bezwzględny wyzysk i terror. I nie podlegała ona ocenie moralności w oczach wiktoriańskiego gentlemana, budującego nowy religijno-społeczny porządek.
Trudno nie przyznać Żakowskiemu racji – polska rewolucja moralna może przypominać brytyjską. Traktowanie polityki zagranicznej tylko w kategoriach zysku już stało się standardem na arenie publicznej. Hipokryzja moralna, sprowadzająca moralność do kwestii obyczajowości seksualnej, może się po oczekiwanej rewolucji moralnej rzeczywiście pogłębić. Polska rewolucja moralna ma bowiem twarz molierowskiego Świętoszka.
Komentarze
Dodaj nowy
penki  - wartości wiktoriańskie   |17.05.2005 20:30:42
Faktycznie, zastanawiająca jest ta dwuznaczna postawa Żakowskiego. Wielką
entuzjastką "wartości wiktoriańskich" była wszak M. Thatcher. To ona
sformułowała slogan "There is no alternative". A ostatnia książką
Żakowskiego to właśnie "anty-TINA"…
Mosiek   |17.05.2005 22:01:49
Nie myslalem, ze kiedykolwiek bede bronil takiego faceta jak Zakowski, ale jak
czytam idiotyzmy w komentarzu KP, to nawet do Zakowskiego zapalalem sympatia.


Bardzo mi sie podoba wzmianka o tym, ile to osob zmarlo w epoce
wiktorianskiej. Ale jeszcze chetnie bym sie dowiedzial, ile bylo ofiar idei
postepowych we wszystkich zakatkach globu przez caly XX wiek. Jakie to ogromne
ograniczenie ilosci ofiar wyzysku w trzecim swiecie nastapilo w wyniku dokonanej
na Zachodzie emancypacji kobiet, przyznania praw gejom, zalegalizowania aborcji,
upowszechnienia antykoncepcji i ograniczenia rasizmu? Jakie szczescie spotkalo
caly nie-zachodni swiat w wyniku "postepu", jaki dokonal sie na
nowoczesnym, liberalnym Zachodzie? Ano zadne - i wiedza o tym doskonale takie
tuzy radykalnej mysli lewicowej, jak Wallerstein czy Samir Amin. Nie mam powodu,
by zachwycac sie epoka wiktorianska, ale rownie malo powodow do zachwytu maja
mieszkancy III swiata patrzac na "postepowe" zdobycze wspolecznej nam
epoki "wolnosci" i "tolerancji".
sztiwi   |17.05.2005 22:11:36
Wreszcie zrozumialem, kto jest odpowiedzialny za biede w trzecim swiecie - geje
i feministki. Jakie to urocze i proste.
aaaa   |17.05.2005 22:45:59
mylisz sie chlopcze. Za biede w Trzecim Swiecie odpowiadaja protekcjonistyczne
potegi Zachodu kiedys popierajace wykwit socjalistycznych mrzonek w afryce a
dzis zamykajace przed ta afryka rynki zbytu na zywnosc. Tylko powszechna i jak
najglebsza liberalizacja handlu moze przyniesc tym krajom poprawe ich sytuacji.
Krociowa tzw. "pomoc rozwojowa” zawsze zostanie przezarta przez lokalnych
kacykow.
ewa   |17.05.2005 23:16:35
aaaa, sztiwi ironizowal/a :)
lewak  - do Mośka   |17.05.2005 23:26:11
Szanowny Mośku,

ośmielam się zauważyć, że bronisz Żakowskiego stosując chwyt
erystyczny "tu quoque", który nie należy do chwytów uczciwych, gdyż nie
jest merytoryczny. To tak jakbym ja powiedział teraz "A Ty nie myjesz
zębów" lub "Twoja Ciocia też nie czytała Wallersteina".

Do
rzeczy: MM wymienił tylko liczbę ofiar głodu wspieranego przez imperialną
politykę brytyjską, nie doliczył do tego np. 5 milionów, które wymordowali
Belgowie w parę lat w Kongu. To jest wynik imponujący, jeśli mówimy o cudownej
rewolucji moralnej epoki wiktoriańskiej.

Przypominam: nie mówimy o zdobyczach
cywilizacyjnych związanych z ograniczeniem rasizmu. Mówimy o zdobyczach epoki
wiktoriańskiej.
Mosiek   |18.05.2005 00:44:20
Drogi Lewaku,

w zasadzie to obrona Zakowskiego mnie w ogole nie interesuje.
Interesuje mnie natomiast dyskusja bez durnych argumentow, w stylu:
"Zakowski powoluje sie w pozytywny sposob na epoke wiktorianska wiec [w
domysle] akceptuje i pochwala takze towarzyszace jej wszystkie negatywne
zjawiska (z wielomilionowymi ofiarami glodu)".

Zakowski nie nalezy do
osob, wobec ktorych mam choc cien sympatii, ale nie lubie gdy prowadzi sie
dyskusje w durny sposob. Ja po prostu zastosowalem przelozenia tego samego
nieuczciwego zabiegu na inne epoki. Skoro ktos sugeruje, ze Zakowski pochwala
glod i cierpienia jego ofiar, to ktos inny ma prawo stwierdzic, ze MM czy inny
"postepowiec" pochwala negatywne zjawiska towarzyszace
"postepowi". Jednym slowem: nie czyn drugiemu co tobie niemile.
lewak   |18.05.2005 01:04:11
Wydaje mi się, że MM polemizował z Żakowskim, bo ten twierdzi w swym tekście, że
"rewolucja" wiktoriańska w przeciwieństwie ma wyłącznie pozytywny
bilans, w przeciwieństwie np. do Rewolucji Francuskiej. A to raczej
wątpliwe.
Zadziwiające, że Żakowski twierdzi, iż wszystkie rewolucje moralne
mają podstawy w religii, a potem podaje przykład New Deal. I nie wchodzi w jego
osiągnięcia, choć są niewątpliwie większe niż zdobycze wiktoriańskie.
thomas  - o Anglii wiktoriańskiej jeszcze jedno   |18.05.2005 19:31:35
Przecież to był kraj strasznie policyjny, rządzony autorytarnie, ze skrajnymi
podziałami klasowymi, wymuszonymi konwenansami, masową hipokryzją… Nie trzeba
nawet wspominać o nadzorze seksualności, który przybrał wówczas postać skrajną i
groteskową.

I taki syf ma być ideałem dla Polaków?
Caravaggio  - syf   |19.05.2005 10:51:20
Pewnie, lepsza dzisiejsza Hiszpania lub dzisiejsza Holandia. Bo przeciez
najwazniejsza wartoscia jest "wolnosc". Swoja droga, Denis de Rougemont
pisal, ze wiktorianski purytanizm doprowadzil do innej skrajnosci, czyli
XX-wiecznej rozwiazlosci obyczajowej. Ekstrema sie przyciagaja. Juz Arystoteles
postulowal "zloty srodek". A Glibert Chesterton ujmowal sprawe
nastepujaco: purytanie oskarzaja katolikow o liberalizm obyczajowy, ateisci
oskarzaja katolikow o purytanizm, stad wniosek, ze zloty srodek znajduje sie w
nauczaniu Kosciola katolickiego. Godzi sie przypomniec, ze katolicy byli w
opozycji do wiktorianskiego purytanizmu.
tetryk  - czytajcie   |19.05.2005 14:04:02
Drodzy Lewacy,
czytajcie uwaznie teksty, ktore obsmarowujecie na lewo i prawo i
jak sie da inaczej. Nie musicie atakowac tak fajnych gosci, jak Jacek Zakowski,
zeby ktos zwrocil na Was uwage. Ten gosc jest po waszej stronie, ale ma chyba z
60 lat i mniej juz w mozgu hormonow. Przeczytajcie tekst Zakowskiego - wszystko,
co jest tam naprawde powiedziane to to, ze zmiana jest nieuchronna, a moze nawet
konieczna i ze nie wszystkie rewolucje koncza sie krwawa jatka. To nawet nie
jest esej, ale komentarz do Adama Michnika. Musicie czytac teksty i sumiennie je
analizowac - moze musicie sobie narysowac wynikanie, ale wypisac
argumenty/przeslanki i wnioski? Moze w ten sposob moglibyscie sie jakos do
czegokolwiek ustosunkowac. W przeciwnym razie zostaniecie na zawsze olewana
przez wszystkich banda oszolomow.
aaaa   |22.05.2005 16:44:21
http://www.staron.org/bilderberg2005/friday_dc.htm

Cezar  - J.Żakowski i "elyta"   |29.05.2005 08:08:25
Żakowski jako wzorcowy przedstawiciel rządzącej elyty warszawsko-krakowskiej
chce się załapać w każdej rewolucji. A że teraz moralnej ? A czemu nie ?
miki  - pseudo e`lan vital?   |01.06.2005 11:17:19
O kurde, ależ Wy się tu egzaltujecie, jedno mądrzejsze od drugiego [Dzień
Dziecka]. Uciekam stąd czym prędzej, zajrzałem przypadkiem, brak powietrza.
Niestrawne.
Bombel  - Wiktoriańskie Kongo versus tuzy radykaln   |12.06.2005 21:56:01
Jak powszechnie wiadomo w dowolnym zakątku globu skutki kolonizacji dla
autochtonów nie należą do przyjemnych. Jak natomiast policzyć nieprzyjemność
postępu wdrożonego przez takich teoretyków myśli lewicowej jak Pol Pot, Kim
Dzong Il z synem, Fidel Castro? Ilością ofiar czy wymyślnością tortur?
W
porównaniu z tym "syf moralny" polegający na obłudzie w sferze
obyczajowości to nic.
Publius  - Dewiacja od powagi   |18.06.2005 15:04:27
"To w tych czasach szalała hipokryzja, pozwalająca podwoić liczbę domów
publicznych w Londynie."
 —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  — 
 —  —  —  — 

Rewolucje których skutkiem są takie wydarzenia mogą liczyć na moje
rychłe poparcie.

Publius.
thomas  - to niesmaczny żart   |18.06.2005 23:01:42
Drogi Publiusie,

chyba nie wiesz, ile przeciętnie przeżywała prostytutka w
takim domu publicznym. O ile pamiętam, było to dwa lata.

Taki mały
angielski, dżentelmeński obóz koncentracyjny dla biedoty bez perspektyw w środku
wiktoriańskiego Londynu.
Publius  - Waga Tytułów   |18.06.2005 23:25:06
Drogi Thomasie,

Jestem zdania że zwarzywszy na zagrożenie długoletniego
aczkolwiek żmudnego życia jakie niosło z sobą świat wartości bourgeoise, to
prostytutki są lepszym towarzystwem dla owych dżentelmenów aniżeli ich
Wiktoriańskie żony, nie wspominawszy już nic o pochwale jakiej winiśmy
przyznawać każdej wyzwolonej kobiecie która żyje ostro, lecz
krótko.

Publius,
Ekspert od Niesmacznych Żartów
thomas  - wyzwolone?   |18.06.2005 23:38:40
Przez pracę w burdelu?

No tak, zgodnie z hasłem "Arbeit macht
frei".

Mnie to nie śmieszy. Kobieta, która umiera w upodleniu w wieku
kilkunastu lat po półtora roku wykorzystywania seksualnego, jest bohaterką. Nie
jest żadnym "towarzystwem", tylko kimś, w obronie kogo każdy człowiek o
zdrowych zmysłach musi stanąć.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 06.10.2006 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.84818 Seconds