|
Strona 1 z 3
W
latach 60. XX w. w paryskiej École Normale Supérieure
czytano Marksa. Nie byłoby w tym nic
dziwnego, zważywszy na klimat intelektualny panujący w ówczesnej
Francji, gdyby nie fakt, iż lektura ta odbywała się przy użyciu
nowatorskiej wówczas koncepcji czytania i interpretacji dzieł
filozofa z Trewiru sformułowanej w oparciu o założenia metody
strukturalistycznej przez Louisa Althussera. Wokół jego osoby
gromadziło się spore grono uczniów i wyznawców,
których zaangażowanie, pod silnym przewodnictwem mistrza,
znalazło wyraz w licznych seminariach, w trakcie których
rodziła się oryginalna myśl. Było tak m.in. w przypadku w słynnej
wielogłosowej lektury dzieł klasyka, która ukazała się
niedługo potem w formie książkowej jako Czytanie
„Kapitału”.
Większość z autorów książki – Étienne Balibar,
Roger Establet, Pierre Macherey, Jacques Rancière (obok samego
Althussera) – w niedługim czasie, uzyskawszy lekcję filozofii na
całe życie, odwróciła się od mistrza, a ich oryginalne,
rozwijane odtąd już niezależnie koncepcje należą dziś do
najważniejszych osiągnięć dwudziestowiecznej filozofii
francuskiej[1]. Dokładnie taki los miał być udziałem być może
najbardziej interesującego wśród tych wyrodnych synów – Jacques’a Rancière’a.
Nie
miejsce tu, by przywoływać przebieg rozwoju wielowątkowego namysłu
autora Dzielenia postrzegalnego:
on sam zrobił to doskonale w eseju zatytułowanym Od
polityki do estetyki?, którego
lektura wprowadza czytelnika jednocześnie w proces przeobrażeń
jego myśli, rozpisany na poszczególne książki, jak również
daje jasną wykładnię fundamentalnej dla niego kwestii dotyczącej
relacji między tym, co tradycyjnie zwane jest polityką i tym, co
zwykło się nazywać estetyką[2]. Relacja ta, co przy pierwszym
spojrzeniu może zaskakiwać, jest zdaniem Rancière’a,
dokładnie rzecz ujmując, relacją współzależności i
współwarunkowania. A droga rozwoju jego myśli, jak to często
bywa w przypadku filozofów wybitnych, kontemplacją tej jednej
jedynej myśli, która zawiera się w istocie w jednym pojęciu:
dzielenie postrzegalnego (le partage du
sensible).
Wykształcony
w intelektualnej atmosferze École Normale, która dla
tak wielu przyszłych francuskich filozofów była miejscem
spotkania z autentycznym żywiołem myśli, Rancière
zdystansował się wkrótce do swoich mistrzów, którzy
rozczarowali młodych nieudolnością w łączeniu teorii i praktyki
podczas sprawdzianu, jakim były wydarzenia roku 1968. Dla niego
równie ważnym wydarzeniem było jednak, jak niekiedy
podkreśla, założenie pod koniec lat 60. ubiegłego wieku
eksperymentalnego uniwersytetu w lasku Vincennes, znanego dziś, po
zmianie jego lokalizacji, jako Uniwersytet Paris VIII Vincennes
Saint-Denis. Rancière, szybko zwróciwszy się w
poszukiwaniu inspiracji raczej ku teoriom Michela Foucault,
dotyczącym praktyk normalizacji i klasyfikacji, a następnie
rozwijając własną oryginalną myśl filozoficzną, wykładał do
2002 roku na wydziale filozofii tego uniwersytetu, który jak
chyba żaden inny był i jest miejscem eksperymentu myślowego,
krytycznego dyskursu, w którym zamazuje się relacja między
mistrzem i uczniem, oraz schronieniem dla wolności myśli
wychodzącej daleko poza jedynie wzniosły postulat. „Na
Uniwersytecie Paris VIII, na którym uczyłem przez większość
mojej kariery, nie było żadnych poziomów nauczania na
wydziale filozofii i zawsze starałem się utrzymać ten brak
podziału na poziomy. Na moich kursach mam często ludzi z wszelkich
rozmaitych poziomów, bo jestem przekonany, że każdy student
robi z tym, co mówię, to, co on lub ona potrafi i co chce z
tym zrobić”[3]. Każdy, kto czytał prace Rancière’a
poświęcone filozoficznej krytyce „mitu pedagogiki”, zwłaszcza
opublikowaną w 1987 roku książkę Le
Maître ignorant. Cinq leçons sur l’émancipation
intellectuelle, bez wątpienia rozpozna
w tym praktyczną realizację rozważań z jego tekstów.
Filozof w towarzystwie innych przedstawicieli krytycznej myśli
francuskiej związanych z Paris VIII (dość wspomnieć o takich
teoretykach jak M. Foucault, J.-F. Lyotard, G. Deleuze, A. Badiou,
czy F. Châtelet) rozwijał to, co
sam niekiedy nazywa „nieokreślonym
obszarem” swoich badań i co znalazło swoją kontynuację również
w trakcie jego wykładów w Collège International de
Philosophie. Istotnie, jeśli spojrzeć na tematykę prac Rancière’a
pisanych na przestrzeni trzydziestu lat (tu
znów odsyłam do retrospektywnego przeglądu jego prac, który
przedstawił w Od
polityki do estetyki?), dostrzeżemy
książki i artykuły poświęcone dziewiętnastowiecznym ruchom
robotniczym, historii i sposobom jej pisania, filozofii politycznej i
jej początkom w starożytności, poezji awangardowej i powieści
realistycznej, pedagogice i jej enfants
terribles, estetyce i polityce
literatury i sztuk wizualnych, wreszcie – demokracji i jej
zasadniczo niekonsensualnych podstawom.
|