|
Skoro jest źle, to należy to zmienić. Z systemem ochrony zdrowia nie jest dobrze. Kolejki, długi (na szczęście malejące), niezadowoleni pacjenci, kiepsko zarabiający i sfrustrowany personel. Symetrycznie do tego pokazywane są błyszczące kliniki prywatne, z ładnymi, uśmiechniętymi pielęgniarkami.
I oto rząd PO zaproponował zmiany. Posiłkując się gronem jednomyślnych ekspertów, przygotowano odpowiednie rozwiązanie: mechanizm rynkowy gwarantujący efektywność.
Mimo ostrzeżeń wielu osób z niemałym doświadczeniem w pracy w ochronie zdrowia (m.in. Marka Balickiego), mimo głosów, że rynek nie musi działać dla dobra pacjenta - pakiet ustaw reformujących przepchnięto najpierw przez komisję zdrowia, gdzie gotowość do dialogu posłów Platformy Obywatelskiej doprowadziła do zbojkotowania obrad przez stronę społeczną i opozycję, a teraz głosami koalicji przez Sejm. Po ogłoszeniu wyników głosowania siedzące na trybunie sejmowej pielęgniarki krzyczały z oburzeniem „Hańba!”. Z zachowania marszałka Senatu Bogdana Borusewicza można wnosić, że Platforma, mająca większość również w Senacie, nie zamierza ułatwić zwołania referendum ws. komercjalizacji szpitali. Nie zamierza wprowadzenia tego niebezpiecznego pomysłu w życie oddać demokratycznej decyzji obywateli. To tyle, jeśli idzie o szacunek do demokracji.
Ostatnią szansą w tej sprawie jest prezydenckie weto. Języczkiem u wagi jest tu lewica. Co zrobi? Ostatni kontredans wokół tej sprawy (Olejniczak: tak, poprzemy reformę; Napieralski: tej reformy poprzeć nie możemy) nie nastraja pozytywnie. Co prawda wczoraj Napieralski już w imieniu klubu Lewicy oświadczył, że Lewica pakietu nie poprze, nie wiadomo jednak, czy wierni Olejniczakowi nie zechcą złamać dyscypliny i wymienić dobra pacjentów na źle rozumiany i mało realny polityczny zysk.
Czym grozi komercjalizacja szpitali? Tym, że pogorszy się dostępność i jakość usług medycznych, tym, że „nieopłacalni” (tzn. ciężko chorzy) pacjenci będą odsyłani z kwitkiem, tym, że w ostatecznym rachunku wszyscy więcej zapłacimy za leczenie. Tym, że na pierwszy ogień zwolnień mających zwiekszyć rentowność pójdą już i tak najbardziej dyskryminowane w systemie pilęgniarki i niższy personel medyczny. Misją i celem jednostek służby zdrowia nie będzie już zdrowie, ale zysk. Nie przypadkiem Europa zachodnia, do której tak aspirujemy konsekwentnie wzbrania się przed wprowadzaniem do ochrony zdrowia logiki wolnorynkowej.
Wszyscy wiemy, że jak jest źle, to trzeba to zmienić. Tylko nie każda zmiana jest zmianą na lepsze.
—
Zobacz też:
tv_KP: Marek Balicki o projekcie reformy służby zdrowia
Były minister zdrowia i obecny poseł SDPL komentuje poselski projekt reformy służby zdrowia zakładający prywatyzację szpitali.
{youtube}f-5TnJ_USuQ{/youtube}
Relacja video: Szpitale dla zysku czy dla ludzi?
Relacja video na portalu Polityczni.pl z debaty Krytyki Politycznej i Ośrodka Myśli Społecznej im. F. Lassalle’a nt. konsekwencji zapowiadanej przez rząd komercjalizacji szpitali, z udziałem Marka Balickiego i Witolda Gadomskiego. Prowadzenie: Maciej Gdula.
Na podobny temat
|
Banał. Ludzie funkcjonują dobrze dopó...
Teraz mięso jest bardzo zdrowe i jaje...