Nowość w sklepie KP

kepel72dpi_maly.jpg
1proc-male-1proc.png

Komentarze

Czarnacka: Wielka feministyczna ści
 -Zamorano (10 komentarzy)
Przemoc ma płeć! Apel do posłów i p
 -viking (6 komentarzy)
Platfaszyzm
 -Rylew (12 komentarzy)

CYTAT DNIA

Integrować to nie znaczy wymagać od imigrantów, by dostosowali się do pierwotnie obowiązujących zasad społeczeństwa przyjmującego, integrować to znaczy współpracować nad powszechnym ustanowieniem na nowo zasad rządzących całym społeczeństwem.
Daniel Cohn-Bendit
Advertisement
Gdula: Nauka z wyboru Drukuj
Maciej Gdula
Maciej Gdula
  
17.11.2006

W „Dzienniku” Wojciech Stręgiel, dyrektor gimnazjum w Łodzi, przekonuje, że znalazł rozwiązanie szkolnych problemów z agresją i słabymi wynikami uczniów. Zamiast zakazów i kosztownej kontroli uczniów proponuje zniesienie obowiązku szkolnego. To pomysł uderzający w swej prostocie - kto nie chce chodzić do szkoły, niech nie chodzi. Proste rozwiązanie problemu, na dodatek przedstawiane jako wyzwolenie od przymusu… Jeśli ktoś nie chce podporządkować się szkole, nie będzie musiał tego robić.

Ta propozycja, choć na razie pozostaje tylko opinią jednego z dyrektorów, pojawiła się w ogólnopolskim dzienniku jako głos do rozważenia. Ten głos można by zlekceważyć, gdyby nie to, że jest znakiem wyobraźni, która obecna jest coraz częściej w myśleniu o różnych problemach społecznych. Nikt nie wspomina już o prawie do pracy, a prawo do opieki zdrowotnej jest coraz częściej poddawane w wątpliwość. Pod pozorami wolności następuje pozbawianie obywateli ich praw, a państwo zrzeka się odpowiedzialności za ich realizację.

Realizacja pomysłu łódzkiego dyrektora równałaby się wprowadzeniu ponurego scenariusza. Uczniowie, którzy pochodzą z upośledzonych środowisk i nie są w stanie rywalizować w szkole na obecnych zasadach, mogliby uwolnić się od męki nauki. Na własne życzenie znaleźliby się poza systemem, na marginesie życia społecznego. Nie mogliby nawet winić nikogo za ten stan rzeczy, bo sami by przecież o tym zdecydowali. A kiedy już znaleźliby się na marginesie, dla reszty uczniów byliby żywym dowodem, że w szkole trzeba dostosować się do wyścigu, bo jest on jedyną szansą na uczestnictwo w życiu społecznym.


Na podobny temat




  Komentarze (1)
 1 cofanie się do przodu
Dodane przez Sceptyk, w dniu - 18.11.2006 02:14
Trzy lata temu byłem w Indiach i w Delhi spotkałem przedstawicieli jednego z tamtejszych NGOsów. Opowiadali mi o wielkiej kampanii organizacji społecznych na rzecz wprowadzenia obowiązku szkolnego dla dzieci w wieku 7-13 lat. Okazało się, że szkoły podstawowe są w Indiach bezpłatne i dostępne dla każdego ale rodziny nie mają obowiązku wysyłać do nich swoich dzieci. W ten sposób dzieci najbiedniejszych rodzin nie kształcą się, bo to narażałoby rodzinę na wydatki (książki i przybory + strata zysków z pracy dzieci). Dzieci rodzin bogatszych korzystają z tego, na co łożą wszyscy. 
Państwo było dosyć odporne na presję ale spotkani aktywiści spodziewali się iż ich sojusznikiem będzie wielki biznes („przecież potrzebuje wykształconych konsumentów i pracowników aby się reprodukować”). Niestety okazało się, że biznes jest zadowolony ze status quo. W Indiach popyt na dobra konsumpcyjne był już i tak duży, a podaż taniej siły roboczej (nawet tej bardziej kwalifikowanej) wystarczająca. Sytuacja utknęła w martwym punkcie. 
Pomysły zgłaszane przez dyrektora łódzkiego gimnazjum i „Dziennik” to sposób na cofanie się do przodu. Wrócić do systemu, z którego kraje europejskie już się kiedyś wyrwały (oświata nie dla wszystkich) po to aby przyspieszyć nieuniknione - wzrost społecznych nierówności związany z realizacją kapitalizmu w warunkach neoliberalnej globalizacji. 
Jeżeli za kilka lat przyjdzie nam lobbować za powszechną edukacją to przynajmniej będę mógł poprosić indyjskich kolegów aby podzielili się z nami swoim doświadczeniem. 

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować artykuły.
Zaloguj się lub zarejestruj.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.3
Polska adaptacja - JoomlaPL.com Team

Aktualizacja    ( 17.11.2006 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »