|
„Moralny radykalizm na tle Polski” |
|
|
KID
|
|
23.08.2004 |
W Austrii, w pewnym seminarium duchownym, seminarzyści zapewne
utrzymywali ze sobą oraz z rektorem stosunki seksualne, a podniecali
się dziecięcą pornografią. Sądząc ze zdjęć prezentowanych na pierwszej
stronie GW - niech żyje nakład! - było im miło.
W Austrii, w pewnym seminarium duchownym, seminarzyści zapewne
utrzymywali ze sobą oraz z rektorem stosunki seksualne, a podniecali
się dziecięcą pornografią. Sądząc ze zdjęć prezentowanych na pierwszej
stronie GW - niech żyje nakład! - było im miło. Watykan wiedział o tym
od wielu lat. Kiedy wreszcie zupa się wylała i sprawa została
nagłośniona przez austriacką prasę, doszło - zdaniem komentatora tejże
GW, Jana Turnaua - do sensacyjnego wydarzenia. Po wizycie papieskiego
wizatatora zamknięto seminarium. Turnau nazywa to „przykładem moralnego
radykalizmu na tle Polski”. Nie śmiemy nawet podejrzewać, co dzieje się
w Polsce… A poza tym chętnie zaproponowalibyśmy GW jeszcze jeden
komentarz. To, co robią ze sobą dorośli mężczyźni, to ich sprawa.
Ewentualnie instytucji, która łoży na ich wykształcenie, a jednocześnie
na temat normalnej ludzkiej aktywności seksualnej wyznaje jakieś
przesądy. Z naszego punktu widzenia wszysko jest ok, dopóki nikt nikogo
do niczego nie zmusza, a panowie umieją podniecić się sami, nie
wykorzystując do tego dzieci. Natomiast chwalenie Kościoła za to, że
wyjątkowo i nie w Polsce zrezygnował z hipokryzji, przypomina zachwyt
nad tym, że ktoś zamiast smarkać w rękaw wyjatkowo użył chusteczki do
nosa.
Na podobny temat
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...