> PREMIERA 24 MAJA

Berman_okladka_300px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Warto rozmawiać (byle nie o tym) Drukuj
Michał Sutowski   
13.04.2011

Nienawiść ludu jak w stanie wojennym. I represje władz – też jak w stanie wojennym. Wyjątkowa zgodność zapanowała nad Wisłą, bo już nawet Ewa Stankiewicz i Roman Kuźniar podobnie oceniają polityczny krajobraz w rok po katastrofie. Tylko środki zaradcze proponują inne – gdy prezydencki doradca wysyła prezesa Kaczyńskiego do piekła, autorce „Solidarnych” wystarczy dla premiera Trybunał Stanu. Widmo powraca. Zdradzeni o świcie znowu straszą moskiewskich namiestników.


Jacek Żakowski wzywa, by po 10 kwietnia zejść z powrotem na ziemię: „gdy te obchody za nami, trzeba szybko wrócić do tego, co przed nami. Nie do wyborów, opowiadanych przez polityków głupstw na temat Ślązaków i nie do sztandarowych banialuk IV RP, ale do polityki realnej, która wartko się toczy ukryta w dymach emocji i symboli”. I wylicza: potrzeba debaty nad ustawami zdrowotnymi, ustaw emerytalnych, nadzoru nad działaniem ustawy o żłobkach i przedszkolach, dyskusji o podziale środków między państwo i samorządy, wizji nowych ubezpieczeń społecznych w kontekście „elastycznego” kapitalizmu… Od siebie dodałbym jeszcze kilka – rząd niemal „bezdyskusyjnie” forsuje szkodliwe zmiany w szkolnictwie wyższym; nie zważając na protesty sąsiadów i katastrofę w Japonii zamierza rozpocząć („kontynuować” to jednak za mocne słowo…) inwestycje w energetykę jądrową; nie zamierza nawet rozpoczynać sporów o finansowanie kolei.


Dzieje się mnóstwo – spiera się o to o wiele mniej. Nie ma zatem racji Robert Krasowski pisząc, że „Tuskowi niczego się nie chce”. A nawet jeśli rzeczywiście się (premierowi) nie chce, to nie ma to wielkiego znaczenia, gdyż, jak widać po powyższej wyliczance, nawet i bez domniemanego „chcenia” Donalda Tuska, w Polsce toczą się procesy ważne. Niektóre (w służbie zdrowia, energetyce, emeryturach) będą decydować o jakości życia większości Polaków na całe dziesięciolecia. Debata wokół OFE (na mniejszą skalę – także ta o liberalizacji polityki narkotykowej) stworzyła nadzieję, że sprawy fundamentalne będą przedmiotem publicznego sporu. Choć większość mediów interesowały mniej lub bardziej zwroty grzecznościowe jego uczestników (Drogi Leszku, Panie Profesorze), to przy okazji udało się wyartykułować rzeczywiste interesy, racje, argumenty skonfliktowanych stron. Oby tak dalej?


Problem w tym, że takie debaty nie bardzo się najważniejszym aktorom politycznym w Polsce opłacają. Opozycji nie zawsze starczy kompetencji, by zaznaczyć odrębne (i bardziej przekonujące) od rządu stanowisko. Z kolei rząd przekonał się, że wchodząc w głośny, acz merytoryczny spór, można dostać po głowie. Debata społeczno-ekonomiczna naraża na ciosy – albo ze strony sfrustrowanych grup społecznych (jeśli rząd chce ciąć), albo ekonomicznych elit, względnie „opiniotwórczych autorytetów” (jeśli, nie daj Boże, przyjdzie mu do głowy jakiś bardziej postępowy pomysł na redystrybucję dochodów). 

  

Można się spierać, czy demonstracje z 10 kwietnia to świadectwo autentycznej siły PiS, czy raczej łabędzi śpiew smoleńskiej teologii politycznej. Wydaje się jednak, że rosnąca histeria zwolenników Jarosława Kaczyńskiego w połączeniu z niemrawością rządu dają najkorzystniejszą, mało ryzykowną dla obu stron mieszankę. Bynajmniej nie wybuchową – raczej konserwatywną, która z jednej strony pozwoli skonsolidować twardy elektorat Prawa i Sprawiedliwości, z drugiej w miarę bezpiecznie wygrać najbliższe wybory Platformie. Obie strony dobrze czują się w tej roli – a media jeszcze lepiej. Bo jak inaczej rozumieć fakt, że sprawa wdowiej tablicy z „ludobójstwem”, zaklejone napisy pod PiS-owską wystawą w Parlamencie Europejskim, namiot Drzymały pod Pałacem Prezydenckim, wreszcie kolejne bon moty posła Niesiołowskiego o Marcie Kaczyńskiej – złożyły się na całą niemal medialną agendę ostatnich 4-5 dni?


Sprawa nie jest przesądzona. Na prawicy pojawiło się kilka ciekawych głosów wokół Smoleńska. Konserwatywni publicyści, jak ostatnio Igor Janke czy Marek Cichocki, wskazywali na tragiczny stan państwa, na nędzę infrastruktury, brak wizji – czego zeszłoroczna katastrofa byłaby „zaledwie” najtragiczniejszym symptomem (ale już nie – mesjańskim znakiem niebios). Wielu komentatorów wieszczy (z aprobatą!) zmierzch doktrynalnego liberalizmu. Jeśli lewica (tylko która?!) zdobędzie się na krytykę pełzających reform i spójną wizję alternatywną – może przynajmniej uda się utrzymać dobrą, otwartą przez rząd, dynamikę debaty publicznej. Średnio to na rękę Platformie, PiS-owi chyba jeszcze mniej. Bo przecież nic lepiej nie konserwuje naszej polityki niż rytualny spór. Na przykład herosów oblężonego namiotu z przerażonymi „mową nienawiści”.

Tekst ukazał się na witrynie portalu Wirtualna Polska.

Komentarze
Dodaj nowy
wtret  - warto, ale inaczej   |13.04.2011 12:34:28
Alez Smolensk moglby stac sie, a sie nie stal, zaczynem bardzo pozytecznej
dyskusji - o niewydolnosci panstwa polskiego. Standardy bezpieczenstwa w
lotnictwie sa bardzo wysrubowane, wiec powinno zastanawiac, jak w ogole moglo
dojsc do czegos takiego. Rzeczpospolita bodaj w niedziele opublikowala list
ekspertow domagajacych sie pociagniecia do odpowiedzialnosci winnych zaniedban.
Odswiezajacy i otrzezwiajacy artykul.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 13.04.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.66170 Seconds