> PREMIERA 24 MAJA
>>Już jest: KP30!
Komentarze
CYTAT DNIA
Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Protest obywatelski: jeszcze zbieramy podpisy! |
|
|
ASz
|
|
24.11.2005 |
Nadal można podpisywać się pod protestem obywatelskim w sprawie wydarzeń 19 listopada w Poznaniu (wysyłając e-mail na adres e_tomaszewicz [małpa] o2.pl). Jest już ponad 2200 podpisów. Pełna lista na portalu kobiety-kobietom.com.
Przebieg wydarzeń związanych z (udaremnionym) Marszem Równości, który miał odbyć się 19 listopada 2005 roku w Poznaniu z okazji Międzynarodowego Dnia Tolerancji UNESCO, pokazuje, że w Polsce łamie się zarówno prawa człowieka, jak i zasady demokracji.
Jedną z głównych zasad demokracji jest to, że nie wolno zakazywać pokojowych demonstracji, w trakcie których manifestuje się swoje poglądy oraz postawy. Marsz Równości mógł być tylko potwierdzeniem i wsparciem zasad demokratycznych.
Tymczasem ze względów ideologicznych władze miasta wydały zakaz Marszu. Oficjalne powołanie się na względy bezpieczeństwa i porządku jest tylko wykrętem i pretekstem, ponieważ siły porządkowe zostały zgromadzone w takiej ilości, że demonstracja mogła się odbyć bez przeszkód. Zmobilizowano m.in. policję konną oraz oddziały szturmowe w ilości przewyższającej liczbę demonstrujących.
To właśnie uczestnicy marszu byli narażeni na atak nie tylko ze strony homofobicznych i agresywnych kontr-demonstrantów, ale, jak mówią świadkowie, także ze strony policji, która w radiowozach biła zatrzymanych. Zwracamy uwagę na to, że 11 listopada w Częstochowie skrajnie prawicowa organizacja ONR, wykrzykująca antysemickie i rasistowskie hasła, spokojnie przeszła przez miasto w asyście policji, choć z pewnością pochód ten nie miał pokojowego charakteru.
Decyzja o zakazie przemarszu w Poznaniu jest kolejnym krokiem przeciwko zagwarantowanemu w Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej i w Unii Europejskiej prawu, które zakazuje dyskryminacji oraz gwarantuje wszystkim obywatelom swobodę wyrażania poglądów i wolność zgromadzeń.
Wyrażamy głęboki sprzeciw wobec postępującego procesu ograniczania i łamania praw człowieka w Polsce. Chcemy żyć w państwie, które gwarantuje równe traktowanie obywateli bez względu na ich wiek, płeć, orientację seksualną, kolor skóry, wyznanie czy poglądy polityczne - oraz szanuje swoje gwarancje. Polska nie jest według nas obecnie takim państwem. Polska jest krajem dyskryminacji. Na to nie wyrażamy zgody.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 24.11.2005 )
|
|
|
|
Myślę, że kulturalna. Ludzie którzy z...
Kulturalna czy kulturowa? ;-)