Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Oświadczenie Komitetu Organizacyjnego Dni Równości i Tolerancji Drukuj
ASz   
16.11.2005

Z okazji Międzynarodowego Dnia Tolerancji (16 listopada) już po raz drugi w Poznaniu odbędą się Dni Równości i Tolerancji (16-20 listopada 2005), które organizowane są przez prywatne osoby tworzące Komitet Organizacyjny.

Organizując Dni, chcemy stworzyć przestrzeń do dyskusji na temat tolerancji, solidarności społecznej i przeciwdziałania dyskryminacji. Chcemy rozmawiać o tym, że coraz więcej ludzi czuje się w naszym kraju nie u siebie, czują się niepotrzebni i odrzuceni. Ludzie, którzy nie są biali, heteroseksualni, którzy nie są katolikami, kobiety, które dotyka dyskryminacja, pracownicy, którym odbierana jest ludzka godność, bezrobotni i bezdomni niemający perspektyw na zmianę swojego położenia, wreszcie ci, którzy, nie są w pełni sprawni, młodzi i przedsiębiorczy - są w coraz większym stopniu skazani na życie na marginesie społeczeństwa i na niewidzialność, a w wielu przypadkach również na bezpośrednią dyskryminację, nienawiść i przemoc.
Podczas konferencji, projekcji filmowych i warsztatów chcemy dyskutować o przyczynach, przejawach oraz sposobach zapobiegania wykluczaniu i dyskryminacji.

Nieodłączną częścią Dni Równości i Toleracji miał być Marsz Równości, który miał wyruszyć 19 listopada o godz. 15 spod Starego Browaru.
Marsz ten miał być pokojową demonstracją mającą na celu zwrócenie uwagi publicznej na wyżej wymienione problemy, promowanie tolerancji oraz wyrażenie solidarności z osobami wykluczanymi. W Marszu mieli uczestniczyć ci, którym bliskie są idee wolności, równości, tolerancji i solidarności społecznej.

Niestety 15 listopada otrzymaliśmy z Urzędu Miasta zakaz Marszu. Powołano się na względy bezpieczeństwa oraz na fakt, że nie zgodziliśmy się na zmianę trasy. To kłamstwo. W rozmowach na temat organizacji Marszu, które odbyły się w Urzędzie Miasta wyraziliśmy ustnie zgodę na taką ewentualność. Jednak podczas analizy sytuacji na spotkaniu z poznańską policją, które odbyło się 14.11, uzgodniono z nami, że Marsz przejdzie zaproponowaną przez nas trasą z drobną modyfikacją dotyczącą przejścia przez Stary Rynek.
Mówiąc o niebezpieczeństwie, które rzekomo miałby wywołać Marsz, postawiono nas na tej samej szali, co agresorów ubiegłorocznego Marszu Równości.

Zastanawia, co zrobiono od tamtych wydarzeń, by uniknąć podobnej agresji dzisiaj. Czy chuligani, którzy atakowali Marsz Równości 2004 zostali ukarani? Czy zrobiono cokolwiek by przeciwdziałać przemocy na ulicach? I jakim prawem wolnym, spokojnym obywatelom, odmawia się ich praw? Tylko i wyłącznie ze strachu przed chuligańską napaścią?
Absurdalność tej sytuacji każe przypuszczać, że decyzja zakazująca Marszu Równości została podjęta pod wpływem politycznych nacisków przedstawicieli PiS-u, LPR-u, MW i Kościoła, którzy atakowali idee Marszu i wzywali Prezydenta do wydania zakazu. Wykazano też całkowite niezrozumienie dla idei tolerancji. Zaprzeczono tym samym podstawowym wartościom demokracji, jakimi są solidarność społeczna, równość wobec prawa, szacunek dla różnic.

Wydając ten zakaz, władze Miasta złamały prawo konstytucyjne, które mówi o równości wszystkich wobec prawa i o wolności zgromadzeń (zezwalając na organizowanie pokojowych zgromadzeń i uczestniczenie w nich).

Będziemy odwoływać się od decyzji Prezydenta Poznania oraz skarżyć ten sprzeczny z Konstytucją RP zakaz. Obawiamy się ograniczania swobód obywatelskich w Polsce tylko ze względu na to, że przedstawicielom mającej władzę prawicy nie podoba się, kto ma w danej manifestacji uczestniczyć. A demokracja to nie dyktatura większości!
W państwie demokratycznym, a takim państwem podobno jest Polska, rządzi prawo, a nie ideologia czy wola jednostki. Prezydent miasta ma obowiązek respektować swobody wszystkich obywateli i nie może wybierać, która grupa ma prawo publicznie demonstrować swoje poglądy, a która nie.

Nawet, jeśli ten sprzeczny z prawem zakaz nie zostanie uchylony, nie zrezygnujemy z obywatelskiego, warantowanego przez Konstytucję RP, prawa do demonstracji.


Komitet Organizacyjny Dni Równości i Tolerancji 2005
Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 21.11.2005 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.46067 Seconds