> PREMIERA 24 MAJA
>>Już jest: KP30!
Komentarze
CYTAT DNIA
Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Pan Paralizator |
|
|
Joanna Wowrzeczka
|
|
12.10.2011 |
Minął rok od narodzin „Mamy politycznej”. Jesteśmy w drugiej klasie. We wszystkich miejscach, gdzie odprowadzamy nasze pociechy i z których je potem odbieramy, edukacja jakoś łączy się ze zwiększonym zatroskaniem. Wszędzie w miejsce pozostawionego szkraba wsuwa się strach oblepiający nas niezauważalnie i paraliżujący, kiedy najmniej nam to jest potrzebne.
Pamiętam rozmowy z rodzicami sprzed roku. Czekając w szatni na zakończenie lekcji, pytałam o zapisy na lekcje religii. Opowiadałam o swojej decyzji wyłączenia dziecka z edukacji religijnej na terenie szkoły i, co za tym szło, rozmowach oko w oko z dyrektorką. Potem pytałam o powody automatycznej zgody rodziców na katechezę. Na jakieś dwadzieścia rozmów ani razu nie spotkałam się z niechęcią, niezrozumieniem czy odtrąceniem – mnie, dociekającej. Naiwnie oczekiwałam jednak, że wytłumaczeniem ich postępowania będzie wiara… Po prostu wiara w Boga, co ucieszyłoby mnie i pewnie dałabym spokój dalszemu drążeniu.
Ale nie – to strach, zwyczajny strach przed tym, co bardziej ludzkie niż wiara, to jest odmową udzielenia ślubu czy pogrzebu. Próbowałam dyskutować, zmusić rozmówców do wyobrażenia sobie tej odmowy, zwłaszcza w przypadku pochówku, lecz nawet z mojego plastycznego języka nie udało się skleić nic na tyle sugestywnego, żeby wytrącić ich z fantazji o leżących na trotuarze trupach. Wtedy też przypomniałam sobie, jak bardzo strach potrafi zniekształcać nasze racje i relacje społeczne.
Wyobraźmy sobie siłę tego strachu pomnożoną przez liczbę rodziców. Jaka to potęga! Właśnie niedawno objawiła mi się po raz kolejny. Otóż pewien rodzic przedszkolaka zgłosił się do Świetlicy Krytyki Politycznej Na Granicy z prośbą o wsparcie w kwestii opłat za przedszkole. Opowiedział o krzykach wkurzonych mam i tatusiów przed wejściem do sali, w której miało się odbyć zebranie w tej sprawie. Ale podczas samego zebrania nikt nie ujawnił wcześniej uruchomionych emocji. Mężczyzna nie mógł pojąć, jak to możliwe, że nikt nie zabiera głosu we własnej sprawie, chociaż wypróbowali go na parę minut przed rozpoczęciem dyskusji.
Przeprowadziłyśmy ankietę we wszystkich przedszkolach publicznych w Cieszynie – to Pan Strach, Pan Paralizator spowodował, że rodzicom odebrało głos. Ponad połowa z nich twierdziła, że branie czynnego udziału w dyskusji na temat powodów podwyższenia opłat za przedszkola nie ma sensu. Wierzą, że ich zdanie niczego nie zmieni, a milczenie przynajmniej nie zwiększy odsetek wynikających z nieterminowych wpłat. Poza tym niektórzy mają dzieci spoza rejonu, więc lepiej się nie odzywać, bo jeszcze znajdzie się jakieś dziecko mieszkające bliżej przedszkola i trzeba będzie oddać miejsce.
Mam przed oczami obrazek z zebrania rodziców w klasie mojego syna. Wychowawczyni zwraca nam uwagę na agresywne i bezczelne zachowanie dzieci, nieadekwatne do ich wieku. Na to jedna z matek, z nieukrywaną satysfakcją w głosie, odpowiada: „Może nasze dzieci są odważniejsze niż my sami?”
10.10.2011 (Michałowi)
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 12.10.2011 )
|
|
Felietony z cyklu "Mama polityczna"
-
Cała Polska tłumaczy Gowinowi, co to "gender"
-
Bachor, czyli odtrutka
-
Sekretne życie Boba, czyli różnice pomiędzy mamą i tatą
-
O homorodzicielstwie
-
Pilnuj, mama, tę kroplówkę!
-
Nudziarstwo, czyli geje i lesbijki jako rodzice
-
Niezastąpione?
-
A dzieci rosną
-
11 trylionów dolarów, 2 godziny i 21 minut
-
Koła, kółka i kółeczka
-
Pan Paralizator
-
Nie czytaj mi, mamo, byle czego
-
Nie tylko oczy dziecka
-
Szczyp polski tradycyjny
-
Babski wkurz rewolucyjny
-
Do czego służy tata
-
Supermenki w wielkim mieście
-
Domek królewny Roszponki vs. Żłobek nr 3
-
Co z tą autonomią?
-
To my, przedszkolaki
-
Patriotyczna masakra
-
Zimne suki, rozlazłe kury
-
Duże kłopoty z małymi dziećmi
-
Jak najlepiej dla dzieci
-
Bezpłatna medical fiction
|
|
Kulturalna czy kulturowa? ;-)
Niestety nie mogę się zgodzić z przed...